Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
Nie chcę zakładać nowego wątku (bo też omawiany teren) więc skoro mówimy o przejezdności dróg to zapytam: czy ktoś wie jak wygląda sprawa przejechania osobówką drogi prowadzącej przez górę Pogary do Średniego Wielkiego oraz nowo utworzonej drogi z Rzepedzi do Prełuk ?
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
Cytat:
Zamieszczone przez
Seba
nowo utworzonej drogi z Rzepedzi do Prełuk?
Znaczy taka nowa to ona nie jest, chyba że coś więćej tam jeszcze zrobili. Jechałem ostatnio chyba początkiem września i akurat kładli tłuczeń i walcowali, ale zdaje się miejscami. Lepiej się jechało niż np. z Komańczy do Prełuk, czy do Duszatyna - a jeśli jeszcze coś więcej zrobili to na pewno jest dobra. Tylko początkowy odcinek od Rzepedzi, kolo stacji kolejki to straszne dziury i potem kawałek betonówką. Dwa brody - wówczas były bez płyt, nie wiem czy zrobili. Juz wtedy nie było żadnych problemów z przejechaniem osobówką.
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
[QUOTE=Seba;61809]... czy ktoś wie jak wygląda sprawa przejechania osobówką drogi prowadzącej przez górę Pogary do Średniego Wielkiego .../QUOTE]
Jechałem moim karawanem we wrześniu z Kulasznego drogą początkowo wzdłuż niebieskiego szlaku, któty później odbił w prawo, aż do Średniego Wielkiego. Dało się przejechać.. Jest tam najładniej w polsce położone wysypisko smieci.
pozdrawiam
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
Cytat:
Zamieszczone przez
bertrand236
Jest tam najładniej w polsce położone wysypisko smieci.
pozdrawiam
Owszem,ładny stamtąd widok,ale nie zapominaj o świetnym położeniu wysypiska k.Radoszyc.Tam też jest znakomite view ;)
8 załącznik(ów)
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
cyt.
"W związku z realizacją zadania pn.: „Likwidacja osuwiska w ciągu drogi powiatowej nr 2257R Tarnawa – Kalnica”, Powiat Sanocki na prośbę Wykonawcy robót uprzejmie informuje, że od dnia 17.07.2008 roku do dnia 30.09.2008 roku będzie wprowadzone wyłączenie dla ruchu kołowego i pieszego, odcinka tej drogi od km 11+300 do km 12+000 (pomiędzy miejscowościami Średnie Wielkie i Kalnica)... Na czas zamknięcia odcinka drogi powiatowej nr 2257R Tarnawa – Kalnica, wyznacza się objazd... drogą powiatową nr 2259R Rzepedź – Mchawa...."
Choć nie wiem czy objazd tą drogą jest nadal obowiązujący i aktualny, lecz wracam do tematu, gdyż w niedzielę spotkałem pod cerkwią w Turzańsku zmotoryzowanych turystów, którzy przymierzali się do jej pokonania zwykłym samochodem osobowym. Wrzucę więc tutaj garść spostrzeżeń i kilka uwag dotyczących warunków jakich ewentualni desperaci powinni się spodziewać jadąc nią do czasu nim zawezwą DeTa bądź ciągnik do pomocy.
To, że organ zachęca do skorzystania z tego objazdu nie dziwi, gdyż tak dziko cudnej drogi powiatowej ze świecą szukać! Stan nawierzchni bardzo dobry – raz tylko jedną nogą zesunąłem się w mazistą breję (generalnie da się bokiem przesmyknąć). Automobiliści winni więc na bardziej podmokłych odcinkach zachować większą czujność ( foto A, foto B ). Gdzieniegdzie pojawiają się nawet mosty ( foto C ). Oczywiście nie na całej długości drogi rośnie wodna roślinność ( foto D ), nawet często bywają odcinki całkiem suche ( foto E ). Na pewno warto ze sobą zabrać piłę motorową ( foto F ). A jak ktoś już się rozpędzi i będzie chciał wyprzedzać innych uczestników ruchu to są stworzone ku temu specjalne, poszerzane odcinki ( foto G ). Niestety poważnym mankamentem wydaje się brak oznakowań na licznych skrzyżowaniach ( foto H ) – należy więc pamiętać o zasadzie prawej ręki. Ogólnie spoko!
Szerokiej drogi życząc, życzę również nam i przyszłym turystom by droga ta pozostała na zawsze taką jaka jest.
Swoją drogą nieźli jajcarze pracują w Powiecie Sanockim.
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
Brawo Sir. Najlepsza relacja jaką ostatnio czytałam. Kusi mnie ta dróżka.
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
sir Bazyl – świetny opis trasy! Nieźle się uśmiałem. Ciekawe, czy znaleźli się desperaci, którzy próbowali pokonać objazd wyznaczony przez „życzliwych” pracowników Powiatu ?
Znalazłeś ślady „akcji ratunkowych” ? :grin:
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
Cytat:
Zamieszczone przez
sir Bazyl
cyt. Stan nawierzchni bardzo dobry – raz tylko jedną nogą zesunąłem się w mazistą breję (generalnie da się bokiem przesmyknąć). Automobiliści winni więc na bardziej podmokłych odcinkach zachować większą czujność ( foto A, foto B ). Gdzieniegdzie pojawiają się nawet mosty ( foto C ). Oczywiście nie na całej długości drogi rośnie wodna roślinność ( foto D ), nawet często bywają odcinki całkiem suche ( foto E ). Na pewno warto ze sobą zabrać piłę motorową ( foto F ). A jak ktoś już się rozpędzi i będzie chciał wyprzedzać innych uczestników ruchu to są stworzone ku temu specjalne, poszerzane odcinki ( foto G ). Niestety poważnym mankamentem wydaje się brak oznakowań na licznych skrzyżowaniach ( foto H ) – należy więc pamiętać o zasadzie prawej ręki. Ogólnie spoko!
Szerokiej drogi życząc, życzę również nam i przyszłym turystom by droga ta pozostała na zawsze taką jaka jest.
Swoją drogą nieźli jajcarze pracują w Powiecie Sanockim.
Te mosty są chyba najlepsze :-D, ale piła motorowa też !!
Ale przecież nie jest aż tak źle.. w końcu są też te poszerzane odcinki:-D
Mnie się tam podoba :wink:
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
Cytat:
Zamieszczone przez
Polej
sir Bazyl – świetny opis trasy! Nieźle się uśmiałem. Ciekawe, czy znaleźli się desperaci, którzy próbowali pokonać objazd wyznaczony przez „życzliwych” pracowników Powiatu ?
Znalazłeś ślady „akcji ratunkowych” ? :grin:
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Brawo Sir. Najlepsza relacja jaką ostatnio czytałam. Kusi mnie ta dróżka.
Relacja się dopiero kluje :wink:, a dróżka na pewno grzechu warta! Śladów akcji ratunkowych brak, gdyż od strony Kalnicy, na łąkach tuż za bobrowym osiedlem od razu widać, że najwyraźniejsza to ona jest na mapie, a od strony jednej ze wspanialszych bieszczadzkich bram, czyli przełęczy pod Suliłą, po kilkuset głęboko wykolejonych metrach zamienia się w ścieżkę jeno fragmentami przypominającą czasy jej drożności. Po odbitych w nawierzchni śladach widać, iż pokonują ją konni, piesi i rowerowi. A jakie piękne widoki, a jakie cudne rośliny...ale to zamieszczę w relacji, jeśli się do cna nie zleniwię :)
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
Brykam co dzień do pracy i przez osuwisko pomiędzy Średnim a Kalnica da się przejechać. Z rana przed rozpoczęciem robót i popołudniu raczej nie ma problemu.
Czas remontu sie pewnie przedłuży...
No a droga do Turzańska - rewelacja. Gazikiem dojedzie bezdrożami przez Kamionki.