Odp: Bieszczadzki obciach
Obciach najwiekszy -widziec smiecącą grupe lub pojedynczego turyste-przepraszam nie turyste-chama i uwagi nie zwrocic
Odp: Bieszczadzki obciach
ew. samemu smiecic o co nikogo z tego forum nie podejrzewam.nie smialbym nawet podejrzewac
Odp: Bieszczadzki obciach
..baa... pewnie nie śmiał byś śmieć!
Odp: Bieszczadzki obciach
ja tego nie jestem w stanie pojąć... wynosi ktoś na górę litrówkę z napojem, a pustej już znieść nie może. Schodziłem z Wetlińskiej nocą i zabrałem taką butelkę, leżała na samym środku. Takie śmiecenie to nie tylko chamstwo ale i głupota, bo ktoś się może dosłownie i w przenośni nieźle przejechać na takiej butelce, schodząc z góry bez latarki
Odp: Bieszczadzki obciach
"Obciach"..nie to numer sezonu zimowego 2009,..wychodzi Ktoś (tak z dużej litery to świadomie piszę ) w 2 godz.na górkę z plecakiem ...schodzi na dół(1,5 godz.) i tam na dole przypomina sobie ,że na górze zostawił plecak:lol:.Wraca po niego i trasę tą tam i z powrotem, robi już w dwie godziny, i to jest właśnie to coś ;)
ps. ale to każdemu może się przydarzyć , byle nie w Himalajach:lol:
Odp: Bieszczadzki obciach
Cytat:
Zamieszczone przez
joorg
"Obciach"..nie to numer sezonu zimowego 2009,..wychodzi Ktoś (tak z dużej litery to świadomie piszę ) w 2 godz.na górkę z plecakiem ...schodzi na dół(1,5 godz.) i tam na dole przypomina sobie ,że na górze zostawił plecak:lol:.Wraca po niego i trasę tą tam i z powrotem, robi już w dwie godziny, i to jest właśnie to coś ;)
ps. ale to każdemu może się przydarzyć , byle nie w Himalajach:lol:
:lol:
A Jego Koledzy w tym czasie zamarzają od stóp do głów. Wierz mi długo to będą pamiętać. W dwie godziny to nazywa się przyśpieszenie.
Odp: Bieszczadzki obciach
Najbardziej obciachowe zdanie, które często słyszę w różnych konfiguracjach (ale sens zawsze jest ten sam):
"Byłem w Bieszczadach, Tatrach, Gorganach, Czarnochoże... ale bardzo chciałbym w przyszłym roku pojechać do Nepalu..."
Chodzi przeważnie o dwa cele takiej wypowiedzi:
- wyrwać laskę,
- zrobić na słuchaczu wrażenie.
Odp: Bieszczadzki obciach
Cytat:
Zamieszczone przez
Marcin
Najbardziej obciachowe zdanie, które często słyszę w różnych konfiguracjach (ale sens zawsze jest ten sam):
"Byłem w Bieszczadach, Tatrach, Gorganach, Czarnochoże... ale bardzo chciałbym w przyszłym roku pojechać do Nepalu..."
Chodzi przeważnie o dwa cele takiej wypowiedzi:
- wyrwać laskę,
- zrobić na słuchaczu wrażenie.
Inne obciachowe zdanie: "Ja w Bieszczadzie to już wszystko widziałem" - cel i zamiar podobny jak wyżej.
Odp: Bieszczadzki obciach
Cytat:
Zamieszczone przez
Marcin
Najbardziej obciachowe zdanie, które często słyszę w różnych konfiguracjach (ale sens zawsze jest ten sam):
"Byłem w Bieszczadach, Tatrach, Gorganach, Czarnochoże... ale bardzo chciałbym w przyszłym roku pojechać do Nepalu..."
Chodzi przeważnie o dwa cele takiej wypowiedzi:
- wyrwać laskę
Ja pie....lę ale świat poszedł do przodu
Odp: Bieszczadzki obciach
Cytat:
Zamieszczone przez
Marcin
Najbardziej obciachowe zdanie, które często słyszę w różnych konfiguracjach (ale sens zawsze jest ten sam):
"Byłem w Bieszczadach, Tatrach, Gorganach, Czarnochoże... ale bardzo chciałbym w przyszłym roku pojechać do Nepalu..."
Chodzi przeważnie o dwa cele takiej wypowiedzi:
- wyrwać laskę,
- zrobić na słuchaczu wrażenie.
słyszałem niedawno odwrotną konfigurację:
- byłem w Grecji, na kontynencie i na Rodos i Krecie, i w Tunezji też
w tym roku chciałbym pojechać nad Bałtyk :)
cel wypowiedzi ten sam :)
a żeby nie było tak bardzo OT ;)
nie piszcie plis - "...Czarnochoże..."