Grudzień tez ma swe uroki,
kiedy śnieg na metr wysoki,
kiedy mróz szczypie po uszach,
wtedy na szlak górski ruszam.
Wersja do druku
Grudzień tez ma swe uroki,
kiedy śnieg na metr wysoki,
kiedy mróz szczypie po uszach,
wtedy na szlak górski ruszam.
Raz jedna zacna biedronka
Puściła na łące bąka
Poleciał bąk młody
Korzystać ze swoboby
Dobra była biedronka dla bąka
Nie bronię Zenonie
Co to to, to nie
Tak długo jak żyjesz
Gdy piwo wypijesz
Wysikać się potem na stronie.
Pewien Przemysław z Elbląga
Popijać lubił w pociągach,
Więc gdy dotarł w Bieszczady
Z WARS-u wyjść nie dał rady
I go Bieszczad już nie pociąga.
Brawissimo!Gratuluję "debiutu"w TYM MIEJSCU!
Tak lepiej:
Razu pewnego, pewien ryś
chciał być debeściak jak ten miś.
Jako że był to ryś niezguła,
zapomniał bidok o ostrych pazurach.
No i trudności z siadaniem ma dziś!
pozdrawiam
P.S. Czamuj taki krótki czas jest na edycję posta?
Raz Jadzia we wsi Dołżyca
Pokazała publicznie cyca
Lecz reakcja żadna
Bo nie była ładna
I nikt się nim nie zachwycał
Jeden pan co był leniem
Potknął się o korzenie
I tak mu się nie chciało wstać
Że dosłownie kurde mać!
Wiec puenty też nie wymienię.
A drwala Staszka żona
Była bardzo wzburzona
Gdy zobaczyła że
Staszek zadaje się
Z tą...no,jakże miała ona?
Piskalu,jestes WIELKI!
Raz pewien piwosz z Torunia,
tak się tym płynem uniuniał,
że trafił w maliny
choć chciał do dziewczyny.
Rzecz jasna,olała go niunia!