Odp: bieszczadzkie didiówki
Cytat:
Zamieszczone przez
vm2301
I tak to zwykły jabol (nie mylić z Jabolem) urasta do rangi legendy.
Gustujesz w takim smaku i jakości? Kup byle siarę, z najniższej półki, naklej sobie fotkę grizzly i zamknij oczy...jak Cię nie zmuli i się nie zhaftujesz, to oczami wyobraźni ujrzysz połoniny...
Pozdrawiam;)
nie wiem czy jest on legendą ( i na pweno nie traktuje "go" w takich kategoriach) i nie zamierzam przyczyniać sie do powstawanie legendy :) słyszałem o nim i miałem okazje go spróbować :twisted: i jedno na pewno stwierdziłem że NIE smakuje jak "zwykły" siaracz i inaczej pachnie (a pewne doświadczenie posiadam w tej kwestii - w CV nie umieszczam tego :grin: bo nie ma czym się chwalić ) a będąc niedługo w Bieszczadach chętnie spróbował bym misia ponownie jeśli trafił by się po drodze.
p.s. "chętnie spróbował bym misia ponownie jeśli trafił by się po drodze" - nie traktujcie tego dosłownie :PP
Odp: bieszczadzkie didiówki
Kochani,
czy na tej legendarnej Dydiowej jest tak okropnie pięknie, tak esencjonalnie, że nie do wytrzymania bez wspomagaczy?
Owszem. Pięknie jest. Tylko dlaczego wpisy do zeszytu "Dydiówki" są coraz bardziej bełkotliwe, coraz bardziej pretensjonalne, pensjonarskie...
Odwiedzając to miejsce od lat, czytając kolejne wpisy, widząc co pozostawili po sobie kolejni "gospodarze" tego miejsca widzę, że miejsce to podupadło. Niestety...
Odp: bieszczadzkie didiówki
nio właśnie... mimo "ściśletajności" :(
Odp: bieszczadzkie didiówki
Cytat:
Zamieszczone przez
vm2301
Kup byle siarę, z najniższej półki, naklej sobie fotkę
.... i tu masz calkowitą rację... tak na prawdę to wszystkie "siary" to to samo. Różnią się tylko dodanymi E-komponentami i inną chemią odpowiedzialną za smok, zapach i kolor.......
Odp: bieszczadzkie didiówki
Cytat:
Zamieszczone przez
dorota z krakowa
Kochani,
czy na tej legendarnej Dydiowej jest tak okropnie pięknie, tak esencjonalnie, że nie do wytrzymania bez wspomagaczy?
...
jest pieknie i "bez" i "z".. zawsze pieknie :) tylko dla jakiej idei odmawiac sobie w takim miejscu czegos fajnego?? byla taka piosenka "tam powietrze ma inny smak".. nie tylko powietrze... w takich miejscach i inne rzeczy smakuja lepiej..:D
Cytat:
Zamieszczone przez
dorota z krakowa
Odwiedzając to miejsce od lat, czytając kolejne wpisy, widząc co pozostawili po sobie kolejni "gospodarze" tego miejsca widzę, że miejsce to podupadło. Niestety...
a to niestety prawda... taka kolej rzeczy- wiecej luda w calych bieszczadach to i wiecej ludzi na tajnych chatkach.. jak pewnego dnia zaapeluja i poloza asfalt pod sama chatke pewnie bedzie ich jeszcze wiecej a rodzaj wpisow zmieni sie calkowicie...
Odp: bieszczadzkie didiówki
rodzaj wpisów sie zmienia juz od dawna. Osobna sprawa, ze same wpisowniki też znikają, i nie ma już do czego wracać (mając na myśli wpisy), tak samo jak i chatkowy wątek na forum zniknął- niesmak taki sam jak po kradzieżach/ paleniu czy innym znikaniu wpisowników. ciekawe czy na nowym forum jest większy szacunek dla gromadzonych informacji.... czas pokaże.
Odp: bieszczadzkie didiówki
Cytat:
Zamieszczone przez
Barnaba
rodzaj wpisów sie zmienia juz od dawna. Osobna sprawa, ze same wpisowniki też znikają, i nie ma już do czego wracać (mając na myśli wpisy), tak samo jak i chatkowy wątek na forum zniknął- niesmak taki sam jak po kradzieżach/ paleniu czy innym znikaniu wpisowników. ciekawe czy na nowym forum jest większy szacunek dla gromadzonych informacji.... czas pokaże.
Któryś już raz sugerujesz jakoby jakiś wątek zniknął.Za każdym razem szukam i znajduję "zaginiony" wątek lub post.Skup się i poszukaj zamiast szastać oskarżeniami.
Odp: bieszczadzkie didiówki
mam pytanko odnośnie Dydiowej czy jest tam woda?? tzn czynny strumyk w okolicy w okresie wiosennym z którego można zaczerpnąć wodę (według mojej mapy jest ale wole sie upewnić ludzi którzy byli :D ) jak takowy jest to ciekawe czy woda nadaje sie do picie nieprzegotowana, czy koniecznie trzeba przegotować? a może NIE warto tam w ogóle iść ?? tak na marginesie jest bezpieczne miejsce w Stuposianach gdzie można zostawić samochód na dzień - dwa? idąc do Dydiowej, czy lepiej wyruszyć "tam" z innej miejscowości?
Odp: bieszczadzkie didiówki
mam pytanko odnośnie Dydiowej czy jest tam woda?? tzn czynny strumyk w okolicy w okresie wiosennym z którego można zaczerpnąć wodę (według mojej mapy jest ale wole sie upewnić ludzi którzy byli :D ) - Jest
jak takowy jest to ciekawe czy woda nadaje sie do picie nieprzegotowana, czy koniecznie trzeba przegotować? - Piłem surową i żyję. Piłem też przegotowaną i też żyję
a może NIE warto tam w ogóle iść ?? - ZAWSZE WARTO!!!!!
tak na marginesie jest bezpieczne miejsce w Stuposianach gdzie można zostawić samochód na dzień - dwa? idąc do Dydiowej, czy lepiej wyruszyć "tam" z innej miejscowości? - Możesz zostawić w Stuposianach lub gdziekolwiek indziej. Im blizej, tym lepiej
Tylko traf do tej własciwej :-)
Odp: bieszczadzkie didiówki
Tylko traf do tej własciwej :-)
dzieki wielkie bertrandzie236 :D za odpowiedz a raczej odpowiedzi :D
mam jeszcz pytanko odnośnie: "Tylko traf do tej własciwej :-)" co masz na mysli ???