Odp: 6 dni w bieszczadach - co spakować ?
Cytat:
Zamieszczone przez
Leuthen
Ja na przejście szlaku granicznego (11 dni) [...]
11 dni, to razem z Niskim, czy czołganiem przez pełzanie po bibie w środku pobytu?:D
Zabrakło w Twoim rynsztunku:
-noktowizora
-przenośnej radiostacji R105
- jedna enerceta w lecie to za mało!;> -co najmniej 3 trza mieć :D
- dodatkowego kompletu bielizny na 5 dni (codziennie należy zmieniać majty) - wyprawa była 11 dniowa!!!
- szamponu (no, nie dotyczy wszystkich:P)
- jeśli klapki to i sandałki jakieś praktyczne no i płócienne półbuty!!!
- Autan (ostatnio jednego wędkarza zeżarły komary prawie na śmierć)
- w apteczce zbrakło zestawu do irygacji i zestawu 'Mały chirurg'
W mapniku czy gdziekolwiek powinien znaleźć się....
PAPIER TOALETOWY!!!!!!!! chyba że turysta preferuje liście (łopianu, pokrzywy, etc)
Pozdrawiam zapatrzony w górę gratów wywleczoną z niezmordowanej vectry
Derty
Odp: 6 dni w bieszczadach - co spakować ?
Cytat:
Zamieszczone przez
Do-misiek
Leuthen, po co Ci było tyle ubrań? Widzę, że lubisz sobie ponosić.
Nie sądzę, że tyle rzeczy można spakować do 25l - z takim plecakiem to zapylam do szkoły i czasem mi miejsca brakuje. Jaki masz plecak? (tak z ciekawości rozchodzi mi się o markę i model, bo często litraż litrażowi nierówny).
Plecak firmy Wisport, model "Canyon" (litraż oceniany na oko - może być max 5 l więcej).
Co do tego, że rzekomo tyle nie weszło/nie dało się spakować (jak wspominałem, sporo rzeczy było przytroczonych, część za bocznymi siateczkami plus manierki i apteczka na pasie): piszcie alinamoczydlowska@gmail.com - moja dziewczyna potwierdzi 8) A jeśli to Was nie przekona? Cóż, w Piśmie Świętym napisane jest: "Błogosławieni, którzy nie zobaczyli, a uwierzyli" :wink:
Dirty - obiecuję, że za rok oprócz rzeczy, których brak mi wytknąłeś, zabiorę jeszcze jedną - karabin z odpowiednim zapasem amunicji (to na wilki, niedźwiedzie, albo jak będę głodny i zechcę zapolować, względnie na strażników parku, gdyby mnie chcieli ścigać za kłusownictwo :mrgreen:).