Odp: Oblicza kobiety w XXI wieku
We mnie ten film nie budzi obrzydzenia (choćby z tego powodu, że w telewizji i w życiu gorsze rzeczy się ogląda, ale nie tylko...).
Jakby tak rozpatrywać to fizjologia człowieka też nie zawsze jest apetyczna. Jednak zgadzam się z Krzysztofem, że film opowiada o wydarzeniach bardzo intymnych (ale nie wstydliwych), które przeżywa się w gronie bliskich osób. Można to zrozumieć, wtedy gdy się samemu doświadczy. Niektórym nawet trudno pojąć sens macierzyństwa, czy np. lubić obce dzieci (czytaj rozwrzeszczane bachory, wydalające na dwóch końcach). Dopóki, dopóty matka natura nie zadziała i nie odezwie się pierwotny instynkt (a nie musi i to też należy uszanować). Wtedy będzie się postrzegało pewne sprawy z innej perspektywy.
Nie wiem czy jest prawdą to co powiedziała Krysia, że "wszelkie mazie, krwie i wydzieliny są obrzydliwe. Całe szczęście raczej większość podziela tę opinię". Wielu mężczyzn, chce być przy porodach. Wielu mężczyzn wie wszystko o fizjologii kobiety i np. o przebiegu ciąży, wielu chce w tym aktywnie uczestniczyć.
Odp: Oblicza kobiety w XXI wieku
Krysia czy z taką samą odrazą podchodzisz do wydzielin samic/samców innych gatunków zwierząt niż do ludzi. Na przykład u jednego z najpospolitszych gatunków dużych ssaków na ziemi (Homo sapiens) brak pewnych wydzielin określany jest suchością pochwy. Czy u Ciebie śluz jest wydzielany również tylko podczas porodu? Krysia chcąc nie chcąc jesteś tak samo samicą jak każda klacz czy krowa. Tak to już jest w przyrodzie.
;)
Odp: Oblicza kobiety w XXI wieku
Marcin tak nie można. Jak ktoś nie lubi widoku krwi to raczej nie polubi (chociaż podobno to wszystkiego można się przyzwyczaić), nawet jeśli się jest lekarzem. Ja nie lubię jeść flaków, żołądków, nerek , ozorów, móżdżków itd. i koniec, ale schaboszczaka zjem (to tkwi w głowie). I nawet pracuję nad swoimi różnymi uprzedzeniami. To jest tak jak z fobiami, jak masz lęk wysokości to choćby ci miliony dawali to nie wejdziesz na tę wieżę. I jak nie lubisz gór to na nic namawianie...
Odp: Oblicza kobiety w XXI wieku
Ależ Maciejko ja Krysi nie namawiam do polubienia czegokolwiek. Tylko dostrzegam pewne sprzeczności w jej postrzeganiu rzeczywistosci a behawiorem. ;)
Odp: Oblicza kobiety w XXI wieku
No wiesz Marcin ja się tam od krowy różnię, ale jeśli już tak uważasz, że nie to Ty z buhajem byś miał wiela wspólnego, pomyślmy ino co...może rogi?:shock::-P
Marcin napisałam, że mnie brzydzą to brzydzą i po co wnikać w szczegóły?okres też mam raz w miesiącu i to jest fizjologia, ale czy ma to oznaczać, że ta krew jest fajna i co więcej mój partner powinien znać dokładnie co i jak (wg Maciejki)???a już argument, że w TV pokazują gorsze rzeczy...
LITOŚCI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Całe szczęście świat fotografii jest co do tego zgodny i nigdzie nikt nie wkleja takich zdjęć, ani innych jak np akt kobiety podczas menstruacji-no fantastyczny temat!czysta fizjologia!:-P
Oooo Piskal dawaj taką fotę!
Wygrać nie wygrasz, ale będzie o Tobie głośno na calunią Polskę:mrgreen:
Odp: Oblicza kobiety w XXI wieku
Krysia po prostu taka jest przyroda, którą jesteśmy i tyle. A Ty byś odrazu chciała focić to wszystko. ;)
PS Jako nieaktywny, ale jednak weterynarz powinnaś wiedzieć droga Krysiu, że u naczelnych narosla w postaci rogów czy też poroży nie występują.
Odp: Oblicza kobiety w XXI wieku
No toż ten topic jest o zdjęciach!!!
Piskal prosił o pomysły na takowe, a takie fizjologiczne...jest to metoda niewątpliwie na sławę:-P tylko taką trochę negatywną, ale co za różnica.
Odp: Oblicza kobiety w XXI wieku
Kto wie a nuż jakiś nowy proces fizjologiczny uchwyci Piskal na zdjęciu czy wydzielinę z oka kobiety łzą zwaną ;)
Odp: Oblicza kobiety w XXI wieku
Łza chyba nie jest wydzieliną, ale może mnie Alzheimer męczyć i się mylę
Odp: Oblicza kobiety w XXI wieku
Krysia łza jest wydzieliną tak samo jak smarki.