Dlatego osobiście lubię mapy laminowanie ;-) zamokną.. ale zostaną w jednym kawałku ;-)
Pozdrawiam..
Wersja do druku
to właśnie była laminowana żeby było zabawniej :)
No dobra;-)
co dalejjjjjjjj:-D
Wędrując dalej z Wetlinką po lewej nasze stronie doszliśmy do miejsca po byłej wsi Zawój po małym posiłku regeneracyjnym (produkty stałe i płynne ;)) Z nie małym poślizgiem wspięliśmy się do miejsca po Cerkwi gdzie każdy znalazł sobie swój mały kawałek do sfotografowania.
Po ześlizgnięciu się na drogę wycieczka rozczłonkowała się na 2 części. Grupa 1 poszła z powrotem do miejsca startu a grupa 2 prawdziwych Twardzieli potoczyła się dalej w stronę Sinych Wirów. Po sesji zdjęciowej na Sinych ruszyliśmy do kolejnego miejsca naszego postoju.
i tu zadam wam pytanie gdzie to jest ( fota podpisana ZAGADKA RUDA)????
mogę wam o tym miejscu powiedzieć tyle ze ja stałam trochę i mój ukochany czarny aparacik wpadł tam do tej spienionej wody.
I tu małe ogłoszenie:
!!!!JEŚLI KTOŚ ZNAJDZIE MAŁY APARACIK PANASONIC Model: DMC-TZ3 (znaki szczególne był w pokrowcu i miał w sobie piękne fotki) PROSZONY JEST O NATYCHMIASTOWY KONTAKT ZE MNĄ. DLA OSOBY KTÓRA MNIE Z NIM ZNOWU POŁĄCZY CZEKA NAGRODA!!!!
Po otarciu moich łez po ogromnej stracie ruszyliśmy dalej.... CDN
o nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
ałaaaaaaaa
:shock:
pięknie!
po dłuższym zastanowieniu stwierdzam ze powinnam dostać nagrodę za gapę roku lub coś w tym stylu :mrgreen:
To chyba musisz dać ogłoszenie na inne forum - forum miłośników Bałtyku, bo pewnie już zdążył spłynąć do naszego morza. Jest więc szansa, że po jakimś sztormie ktoś Twój "klejnocik" znajdzie jak grudkę bursztynu.
Raczej osiadł w mułach na dnie Bieszczadzkiego Morza ;)