Odp: Dojo albo sala do fechtunku
A czy to naprawde jest takie istotne kim jest Sonka czy ma rozdwojenie jaźni albo pod kogo sie podszywa? Iles razy byly komentarze ze forum jest za malo bieszczadzkie a za bardzo "ogolnopodroznicze" ale jak sie robi z niego "forum detektywistyczne" to juz jest dobrze? :-P
Odp: Dojo albo sala do fechtunku
A ja wklejam takie coś:
Witamy na Bieszczadkim Forum Dyskusyjnym. Najstarszym i największym forum dyskusyjnym o tematyce bieszczadzkiej w internecie. By w pełni korzystać z możliwości naszego forum możesz się zalogować, a jeśli jeszcze nie posiadasz konta u nas zapraszamy do rejestracji. Tak czy inaczej: Uśmiechnij się, jesteś w Bieszczadach!
Uśmiechnijmy się do siebie
Pozdrawiam
Odp: Dojo albo sala do fechtunku
Tu masz rację Bertrandzie- uśmiechajmy się do siebie, ale żeby nie skończyło się Gogolem ("Z czego się śmiejecie? Z siebie samych się śmiejecie"), albo wręcz, żeby nie było, że jeden użytkownik (użytkowniczka) będzie śmiała się z nas wszystkich, jak to robi w tej chwili.
Odp: Dojo albo sala do fechtunku
Cytat:
Zamieszczone przez
Piskal
albo wręcz, żeby nie było, że jeden użytkownik (użytkowniczka) będzie śmiała się z nas wszystkich, jak to robi w tej chwili.
A niechże się śmieje na zdrowie !
A nam wszystkim odrobina autoironii też nie zaszkodzi.
Odp: Dojo albo sala do fechtunku
hallo;
to może jeszcze raz wrócę do meritum:
uważam ,że pewne zachowania i słowne kłótnie należałoby ..." skanalizować ",
ale jestem przeciwny ich wycinaniu,
stąd pomysł na dojo.
widzę to tak...powstaje jakaś zajadła utarczka,podczas ,której nerwy przysłaniają myśli ...
wtedy jaśnie moderatorowy szlachcic(szlachcianka) wrzuca go do ...dojo;
a tam pojedynek w słońcu ma zupełnie inny charakter...i ...
moim zdaniem nabiera blasku i w końcu argumenty blakną aż w końcu...
(nie od razu wszystko trzeba wyznać ...prawda ?)
spróbujmy...,jak się nie uda- wątek ląduje w koszu !
to tyle ,odnośnie wstępu.
:)
joorg-u
dzięki ,tak czułem ,że myśl wolnomularska nie jest ci obca...
:)
to jest nas dwóch !
Pastorze
nie śmiem,ale moja biblijna niewierność mi pomaga ...
otóż ...forma w jakiej wielebność przywołuje zbłąkane owieczki do porządku w stadzie ,troszkę mnie przeraziła :)
wręcz porównałbym to do zrezygnowania z kija na rzecz ...karabinu,
ta forma !...co nie znaczy ,że nie należy uważać na drapieżnika przebranego w najbielszą,mięciutką skórę owcy !
co do zgłupienia ...itd.
jestem pewien ,że " inteligencja pastorowi wszystko wybaczy " :)
Adminie
jestem uniżenie kontent ,że niebiosa odezwały się na moim czyt: parweniuszowskim wątku, :)
czołem ubijam nierówności przed obliczem wielmożności :)
odnośnie meteorologii i narastania niepopularnych zachowań w internecie...
-otóż-
w kulturze Olmeków ,za czkawkę ,która męczyła władcę ,wg.kapłanów -jaguarów -odpowiedzialny była faza ,w której akurat znajdował się księżyc...
dopisze tylko ,że cywilizacja upadła ok. 400r.p.n.e ...i do dziś nie znamy genezy zaistniałej wtedy sytuacji .
Podejrzewają, co niektórzy specjaliści ,że powodem było środowisko (matka natura ) ,
dotyczy to przynajmniej niezrozumiałego- opuszczania miast- w pełni rozkwitu !
buba
Twoje pytanie dotyczy treści i raczej skodyfikowane jest poprzez regulamin forum...
myślę,że każdy z nas ma swoją odpowiedź...
hm...forum detektywistyczne...moim zdaniem forum też takim jest !
(bertrandowa zagadka...znasz Bieszczady?detale...zagadki Tolka banana...zagadki z cerkwią w tle...itd .
i prawie co trzeci post rozpoczyna się od słów: szukam... ))
:)
chyba siła w tym ,że przenikają się tutaj różne składowe i to jest właśnie świetne !
:)
bertrand,Piskal,Basia
uśmiechu nigdy nie za wiele...
ale,jak jest ktoś czuły na śmiech z własnych przywar- to (obawiam się ) bieszczadzkie powietrze może mu zaszkodzić ...
jest tyle różnych pasm ,że na pewno znajdzie odpowiednią poziomicę do swoich wad i zalet.
a czy to będzie chichot czas pokaże...
Wracając do dojo...
jedna z zasad mówi ,że wchodzimy tam na boso,
i ...przed opuszczeniem -zbieramy po sobie wszystkie śmieci;
żeby ,ktoś się nie skaleczył !
sługa forum uniżony,
pierogowy.
Odp: Dojo albo sala do fechtunku
Wczoraj po 22.00 na facebooku Lucy rozpaliła forumowy bieszczadzki ogień. Płomienie skoczyły na łatwopalne drewienka i mamy wspaniałe ognisko w cieple którego grzeje się wielu z nas. Zapraszam http://www.facebook.com/groups/305179576263122/
Odp: Dojo albo sala do fechtunku
Ja przepraszam bardzo, bo nie jestem face z facebook'a i nie widzę nic a zainteresował mnie ten forumowy bieszczadzki ogień. Co to takiego?
(zaznaczam, że to zwykłe pytanie - bez wchodzenia na dojo, salę do fechtunku czy przystępowania do forumowego bractwa śledczego :mrgreen:)
aaaaa jeszcze jedno - tak przy okazji: co to znaczy, użyte w poście Sonki "osu"? :roll:
Odp: Dojo albo sala do fechtunku
Wczoraj po 22.00 nie wiedząc, że dzieje się coś ważnego na Facebooku poszedłem spać. W czasie kiedy spokojnie spałem, Lucyna dodała mnie do założonej przez siebie grupy "Bieszczady".
W tej chwili w tej grupie już jest 177 "członków". Myślę, że ilość "członków" tej grupy będzie rosnąć, gdyż Lucyna ma na Facebooku 629 "znajomych".
Lucyna, gratuluję pomysłu "rozpalenia bieszczadzkiego ognia" na Facebooku.
Odp: Dojo albo sala do fechtunku
Ja na ten przykład, wczoraj poszedłem spać na pewno przed 22, ale obudziłem się dziś dość wcześnie, tak gdzieś za dziesięć piąta. Za oknem zobaczyłem jakąś poświatę, całkiem byłem nieświadom, że to biły łuny w Bieszczadach z rozpalonych booków. Nie wiem ilu znajomych ma Maciek, ale na pewno ma pięć córek. Chciałbym mu gorąco pogratulować!
PS
Jaką potrawę najbardziej lubicie?
Odp: Dojo albo sala do fechtunku
Cytat:
Zamieszczone przez
sir Bazyl
Jaką potrawę najbardziej lubicie?
Żurek