1 załącznik(ów)
Odp: Pod Płaszą - na zimowo
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
Przyznaj się, że po prostu nie znaliście dobrego numeru 985.
Panie donie Enrico, kto by to teraz coś pamiętał. Wymyślili takie maszyny, co same pamiętają:
Załącznik 31180
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
Można tam zamówić świeże skarpety, niesłodzoną herbatę, albo gorący żurek. Dowożą helikopterem gratis.
Panie donie Enrico, widzieliśmy się i rozstawaliśmy się tego dnia rano. Czy ktoś z nas wyglądał na mającego nieświeże skarpety???
Odp: Pod Płaszą - na zimowo
Cytat:
Zamieszczone przez
dziabka1
rakiety... na dworze!!!
Cytat:
Zamieszczone przez
Wojtek Pysz
Rakiety zostawiliśmy na polu
Cytat:
Zamieszczone przez
Wojtek Pysz
Z dalsza relacją wstrzymuję się, w oczekiwaniu na materiały uczestników, którzy jeszcze się nie obudzili.
ciekawe co na to wszystko dzielna : ))) Maciejka, bo obstawiam na 99%, że Maciejki rakiety zostały na dworze :mrgreen:
Odp: Pod Płaszą - na zimowo
Można było zostawić rakiety na świeżym powietrzu (by się w namiotach nie podusiły), na placu, pod gwiazdami, pod chmurką a tam skąd pochodzę stwierdzili by - ostały na gumnie.
Odp: Pod Płaszą - na zimowo
Cytat:
Zamieszczone przez
Wojtek Pysz
Panie donie Enrico, kto by to teraz coś pamiętał. Wymyślili takie maszyny, co same pamiętają:
Wielce Szanowny Panie Wojtku ! wybacz mi, bo ja się na takich maszynach nie znam , bom przez pomyłkę został z tamtej epoki
Cytat:
Zamieszczone przez
Wojtek Pysz
Panie donie Enrico, widzieliśmy się i rozstawaliśmy się tego dnia rano. Czy ktoś z nas wyglądał na mającego nieświeże skarpety???
Rano nie, ale do wieczora sytuacja w górach mogła się zmienić, szczególnie jak się idzie na azymut 30 (cokolwiek miało by to znaczyć)
p.s. przyszło mi kiedyś skorzystać z czyjejś komóry bo mi padła i co ? Nie znałem żadnego numerku oprócz tego własnego (padniętego)
Odp: Pod Płaszą - na zimowo
Cytat:
Zamieszczone przez
Wojtek Pysz
halo,
faktycznie ...
tak szybko mkną do przodu, bo pewnie SIR-owy pilot -oblatywacz rakiet -założył stanowisko asekuracyjne (widzę na zdjęciu !) i nawet PORĘCZÓWKĘ !!!
2 załącznik(ów)
Odp: Pod Płaszą - na zimowo
Na plecach czuliśmy badawcze spojrzenie...
Załącznik 31181
A z zaspy dobywał się śmiech Ducha Gór Tych.
Rechotał, bo znał nasze zamiary i przyszłość...
Załącznik 31182
Odp: Pod Płaszą - na zimowo
Cytat:
Zamieszczone przez
Wojtek Pysz
Wyjaśnienie:
[LIST]
[*]Rakiety zostawiliśmy na polu
Muszę przyznać, ze z pełną świadomością czynu napisałam, jak napisałam :D
Oto i ono zdradziło pochodzenie me.
Odp: Pod Płaszą - na zimowo
Cytat:
Zamieszczone przez
dziabka1
...Żeby tak, rakiety.. jak psa.. na dworze!!!
Muszę przyznać, ze z pełną świadomością czynu napisałam, jak napisałam :D
Oto i ono zdradziło pochodzenie me.
Cytat:
Zamieszczone przez
asia999
ciekawe co na to wszystko dzielna : ))) Maciejka, bo obstawiam na 99%, że Maciejki rakiety zostały na dworze :mrgreen:
Ależ ja oczywiście rozumiem. Nasze rakiety stały na polu, a Maciejki stały na dworze. I ani jednym, ani drugim to nie przeszkadzało:)
Odp: Pod Płaszą - na zimowo
Cytat:
Zamieszczone przez
Wojtek Pysz
a Maciejki stały na dworze.
nie koniecznie; mogły też stać na dworzu!
mnie zawsze najbardziej rozbrajały rakiety stojące na dworzu ;D
Odp: Pod Płaszą - na zimowo
Cytat:
Zamieszczone przez
marmota_m
Pomijając w pełni nieprofesjonalne miejsce biwakowe - bo kto to widział tak blisko drzew ...
No właśnie, tym razem nie wykazaliśmy się fantazją. W ogóle, pod względem zainteresowania potencjalnych czytelników naszą wędrówką, zostaliśmy przez konkurencję z Wrocławia - po prostu - zdruzgotani. Bo wśród tych drzew zawiało nam namioty tylko do połowy, namioty stanęły - asekurancko - jeszcze przed zmrokiem a wiatr, urzędujący parę metrów wyżej, nic nam nie porozrywał.
Zaczekam jeszcze do wieczora na ew. zdjęcia i notatki z tego dnia, potem będą wieczorne wędrowców rozmowy, potem pójdziemy spać.