Odp: Majowa opowieść z mchu i paproci...
Oczywiście Długi co do kwiatka masz rację...:oops: Nie wiem dlaczego napisałam żonkil...chyba z roztrzepania...Narcyze mam przeca w ogrodzie i za płotem domu na wsi....rosną sobie pod lasem i .... i...te pachną najpiękniej....:smile:
No i....cieszę się że sprawiłam radość...
Odp: Majowa opowieść z mchu i paproci...
Załącznik 34821
Mnie szczególnie urzekły te kaczeńce obok butów ;-). Choć nie ma ich dużo... zmusiły mnie do zastanowienia się, kiedy je ostatnio widziałam w naturze... hmm... chyba lepiej nie dociekać :-/. Kojarzą mi się z beztroskim włóczeniem się po łąkach w dzieciństwie...Pewnie nie masz więcej zdjęć kaczeńców...Fajnie się czytało.
Odp: Majowa opowieść z mchu i paproci...
leirion nie jestem pewna czy to są kaczeńce....ale podobne...:) Dokładniejszego zdjęcia brak...:(
1 załącznik(ów)
Odp: Majowa opowieść z mchu i paproci...
Załącznik 34844
Takie kwitną bodaj w kwietniu niedaleko domu.
Odp: Majowa opowieść z mchu i paproci...
No to zbiłeś mnie z tropu Partyzancie... Teraz i ja nie jestem pewna, czy na zdjęciu Gieni to rzeczywiście kaczeńce... ;-). Ale na Twoim zdjęciu to już na pewno kaczeńce :-).
Odp: Majowa opowieść z mchu i paproci...
... knieć błotna górska.... ale nazywana też kaczeńcem...;)
2 załącznik(ów)
Odp: Majowa opowieść z mchu i paproci...
Dzięki przemolla...wydawało mi się że kaczeńce są większe, ale możemy się umówić że to jest wersja miniaturkowa...
A może wiesz co to za pierzasta roślina?
Załącznik 34845
I jeszcze nie wiem co to za roślina...
Załącznik 34846
Odp: Majowa opowieść z mchu i paproci...
... ta biała to chyba łopiężnik biały...tę drugą później sprawdzę... jak dam radę...:?:
Odp: Majowa opowieść z mchu i paproci...
...wygląda na storczyka samiczego... jeśli to on, to miałaś niebywałe szczęście, bo jest wpisany do czerwonej księgi... piszą, że jest niewiele stanowisk.... jeśli się nie mylę... szkoda, że nie ma jeszcze kwiatostanu...
Odp: Majowa opowieść z mchu i paproci...
ta druga to ciemiężyca zielona