-
Re: Przegląd prasy...
>Tyz prowda. Wlasciwie, gdzie by nie wstawili tej kolejki, to wszedzie wykurzy
>sie z krzakow zwolennikow ciszy i samotnosci. Ale tym to nawet ekolodzy
>sie nie przejma
Własnie - powinna powstać jakaś organizacja chroniąca takich psychopatów, którzy zamiast biegać w kółko miedzy Wetlińską, Tarnica i Rawkami pałętają się po krzakach jakiesich i potokach zakręconych, miast przysparzać PN-owi (Parkowi Najjasniejszemu) przychodów. Toć to same straty od takiej zarazy ;-)
>Sprzedasz mi koncesje na wyszynk?
Spoko, ale trzeba się spieszyc. Jak "Natura" ruszy na dobre to nawet na Jowiszu taki numer nie przejdzie ;-))
Pozdrawiam
-
Re: Przegląd prasy...
Budowę domków na Wołosatem rozpoczął twór zwany Igloopol.Fakt,że nie robi się nic lub niewiele-z jakich względów nie wiadomo,a może ci co wiedzą,nie chcą się wypowiadać.
Pozdrawiam
-
Re: Przegląd prasy...
Wiechu napisał/a:
>
> Budowę domków na Wołosatem rozpoczął twór zwany
> Igloopol.
>
To jeszcze ciekawiej (albo mój informator nie wiedział dokładnie, albo ja coś sobie przeinaczyłem). Igloopol już nie istnieje, a domy nie mogą być niczyje. Może BdPN je przejął? A może są w gestii "odpowiedniego ministerstwa" i czekają aż można będzie "komuś odpowiedniemu" powiedzieć: wyrażamy panu - panie X - dozgonną wdzięczność, że był pan łaskaw zdjąć nam ten ciężar z głowy i przyjąć te domy za dopłatą.
W każdym razie, dalsze losy tych domów mogą być przyczynkiem do odpowiedzi na pytanie "dla kogo te góry?".
-
Re: Przegląd prasy...
Derty napisał/a:
>
> Dusza mi jeczy na taka mysl, ze gdziekolwiek w Biesach (poza
> PN-em) wpusci sie gawiedz w najurokliwsze zakatki :)
>
Gawiedź gawiedzi gawiedzią.
Polecam pewne opowiadanie Szaszki o tym jak usłyszała "stonka" pod swoim adresem.
>
>Narciarze sa przy stonce letniej aniolami:)
>
Jeśli masz na myśli to, że narciarze są nieszkodliwi dla środowiska, to masz rację. Choćby z tego powodu, że jeżdżą po śniegu i (teoretycznie) nie powinno ucierpieć nawet źdźbło trawy. Problem polega na tym, że narciarze latem stają się tłumami, które kolej linowa pakuje w dzikie ostępy. Narciarz - w swojej najpospolitszej postaci - jest miłośnikiem gór.
>
> Ale coz. Cest la vie, z Tatr juz spieprzylem przed ryczacymi
> tlumami, to i z Biesow uciekne. Tylko dokad?:(
>
Jak to się wszystko zmienia, Panie Dziejku. Parę lat temu już były tłumy (szczególnie na Krupówkach), ale nikt nie ryczał (nawet na Krupówkach). Nie przesadzajmy. Im wyżej, im trudniej się wdrapać, tym mniej siły na ryczenie. A że jest TURYSTÓW dużo? A o co chodziło przedwojennym Góralom tatrzańskim kiedy budowali szlaki i układali kamienie w schodki? Czy nie właśnie o to?
Poddaję to pod rozwagę "miłośnikom Bieszczadów" i innym specom od rozwoju regionów (czytaj: narzekaczom na biedę i brak możliwości).
-
Re: Przegląd prasy...
Witam
No i ostatecznie sami sobie przeczycie. Rozwijać - źle, nie rozwijać - źle.
Jak rozwijać to tam, gdzie mnie nie ma, czyli nigdzie.
I jak tu takim dogodzić?
Eh, należałoby teraz rozdziawić gębę i napisać parę zdanek.. ale ...
Pozdrówka
i życzenia, aby nie spełniły się czarne sny. Te już się szykują na amatorów Bieszczadów
-
Re: Przegląd prasy...
Derty napisał/a:
>
> Wlasciwie, gdzie by nie wstawili tej kolejki, to
> wszedzie wykurzy sie z krzakow zwolennikow ciszy i samotnosci.
>
I bardzo dobrze. Kolejki, jak i wszystkie inne cywilizowane szlaki, kanalizują ruch i chronią krzaki przed zadeptaniem. Na stacjach końcowych kolejki - dolnej i górnej - powinno się budować porządne knajpy. Na górze - z tarasem widokowym, a na dole ze striptizem. Maximum zadowolenia przy minimum wysiłku TURYSTY. Powinni o to walczyć zarówno ekolodzy, jak i wójt - jeśli mu zależy na zmniejszeniu bezrobocia i zwiększeniu dochodów gminy.
P.S.
Tak: TURYSTY. Gdybym wiedział jak to pogrubić, to jeszcze bym pogrubił.
W wielu miejscach na świecie gdyby myśleli o TURYSTACH jak o stonce albo gawiedzi, to sami by sobie mogli szukać w krzakach ciszy i samotności. I jakoś dziwnym trafem w tych samych miejscach właśnie, najlepiej ma się przyroda, najwięcej pozostało miejc do uprawiania turystyki kwalifikowanej, a nawet ekstremalnej.
-
Re: Przegląd prasy...
Kto "sobie przeczycie"? Każdy sam sobie, czy jeden drugiemu?
Jeśli jeden drugiemu, to na tym właśnie polega dyskusja (gdybyś nie wiedział).
P.S.
A Ty - masz jakieś zdanie w tej sprawie?
Jeśli będziesz ewentualnie odpowiadał, to zrób to w sposób trochę bardziej rozwinięty niż "mam".
Wiadomość została zmieniona (20-07-03 20:22)
-
Re: Przegląd prasy...
Hih, heh
T.B.
czy musisz używać tego mentorskiego tonu?
Odp. mam, mam, mam
Uf!
P.s.
odp. "sobie przeczycie" w rozumieniu problemu.
Pozdrawiam
-
Re: Przegląd prasy...
Michał napisał/a:
> Hih, heh
>
> Odp. mam, mam, mam
> Uf!
>
Tego się właśnie obawiałem.
-
Re: Przegląd prasy...
>I bardzo dobrze. Kolejki, jak i wszystkie inne cywilizowane szlaki, kanalizują
>ruch i chronią krzaki przed zadeptaniem.
Bardzo źle i nie do końca prawda. Kanalizowac szlaki - prosze bardzo, ale na terenie parku, a nie powiekszać zadeptanie. Na terenie PN-ów dojście i dojazd do tego typu obiektów jest samo w sobie "skanalizowane", ponieważ można tam dojść tylko taka ataka ściezką i dojechać tędy, a nie tędy. Obiekt poza Parkiem pozostawia pelna dowolnośc i ta dowolność zostanie wykorzystana.