Odp: Bobry,kaczeńce i retorty czyli bieszczadzko-beskidzkie wędrówki kwietniowe
Wieczorem jedziemy sobie jeszcze do Bereznicy, tak ogolnie bez celu, zobaczyc co tam slychac, moze znajdziemy wypal albo co innego.
Znajdujemy fajna wyboista droge, kilka widoczkow
https://lh3.googleusercontent.com/-u...0/DSCN8514.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-x...0/DSCN8517.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-m...0/DSCN8518.JPG
Okragla wiate z paleniskiem w srodku
https://lh3.googleusercontent.com/--...0/DSCN8496.JPG
Kilka sympatycznych maszyn zrywkowych
https://lh3.googleusercontent.com/--...0/DSCN8506.JPG
I jakies srodlesne voodoo… Krzyz, stolik, rozpiete sieci.. Uprawa lesna czy ołtarz tajemniczej sekty?
https://lh3.googleusercontent.com/-F...0/DSCN8523.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-E...0/DSCN8524.JPG
W ostatnie dni ostre slonce przypieklo mi pysk wokol oczu. Od kiedy kilka lat temu na Krymie spalilam gebe na skwarek teraz mi to nawraca. Piecze i wylazi prawie zywe mięso jak nie mam slonecznych okularow. Zapomnialam zabrac wiec kupuje jakies w spozywczaku w Baligrodzie. Kabaczek patrzy na mnie nieufnie. Poczatkowo chyba mnie nie rozpoznaje w tych okularach.
Toperz twierdzi ze skoro kupilam okulary to zapewne od jutra koniec z ladna pogoda..
Odp: Bobry,kaczeńce i retorty czyli bieszczadzko-beskidzkie wędrówki kwietniowe
Dzis od rana leje. Tzn od 10 bo jakos tak sie budzimy. Kolo poludnia sie odrobine rozjasnia ale gesta mzawka i mgly utrzymuja sie caly dzien. Dzis wycieczke zaczynamy od Nadlesnictwa Baligrod i pozyskania dla skodusi pozwolenia na poruszanie sie okolicznymi lesnymi stokowkami. Zagladamy dzis na tereny dawnej wsi Rabe. Znajduje sie tu dziwny cmentarz. Stoi jeden krzyz upamietniajacy 5 osob ktore zginely w 1936 roku zabite przez “ rabskich bandytow”. Przed wojna, przed UPA, przed slynnymi “łunami w Bieszczadach” a w rejonie juz cos zle sie dzialo. Kurcze i to w sama Wigilie....
https://lh3.googleusercontent.com/-j...0/DSCN8557.JPG
Obok rosnie drzewo. Opatrzone kartka. Podeszlam poczytac, myslac ze pewnie historia wsi albo co. A tu nie.. Odezwa do sumien ludzi z piłą i siekiera w dloni. Robi mi sie jakos dziwnie patrzac na to drzewo. Jeszcze przed chwila bylo dla mnie zwyklym drzewem, takim samym jak te wszystkie inne wokol. Jak jedno zdanie moze zmienic postrzeganie swiata. Jakbym widziala przed soba tą kobiecinke ktora zakopuje z ziemie cienki patyczek. Kim byly te dzieci za ktorymi plakala? Tymi co zle skonczyly przez “rabskich bandytow”? Szkoda ze nie moge pogadac z osoba ktora wieszala ta kartke.. Mialabym do niej tyle pytan..
https://lh3.googleusercontent.com/-D...0/DSCN8556.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-Z...0/DSCN8559.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-g...0/DSCN8560.JPG
Mam tylko nadzieje ze do Rabego nie zwleka sie bobry, bo one chyba czytac nie potrafia… Ciekawe ile miejsc mijamy obojetnie uwazajac je za nijakie i przecietne bo nie znamy ich historii. Do konca dnia nie moge sie pozbyc wrazenia, patrzac na rozne drzewa, ze one tez chca opowiedziec jakas dziwna historie sprzed lat…
Zagladamy w miejsce gdzie kiedys byl wypal. Zostal wyjezdzony plac, stara ciezarowka na lancuchach i slawojka de lux- z umywalka!
https://lh3.googleusercontent.com/-0...0/DSCN8572.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-7...0/DSCN8568.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-k...0/DSCN8570.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-v...0/DSCN8567.JPG
Odwiedzamy baze gdzie mamy w planach zanocowac za kilka dni. Obecnie samozwanczo chatkuje jeden chlopak. Posprzatal chate po zimie, wytrzepal koce, wietrzy i pali w piecu. Przed chata stoja dwa auta surwiwalowcow, ktorzy poszli spac w las bo ogrzewany budynek jest dla nich zbyt burzujski.
https://lh3.googleusercontent.com/-I...0/DSCN9187.JPG
Na przeleczy Zebrak stoi nowa wiata.
https://lh3.googleusercontent.com/-1...0/DSCN8579.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/--...0/DSCN8577.JPG
Ciekawe czy zmije ją tak samo polubily jak stara? Widzialam je tu kilkakrotnie, maksymalnie sztuk 6. Dzis zmij nie ma. Pizga tak deszczem i wiatrem ze kazda szanujaca sie i madra zmija zapewne jest teraz gdzie indziej. Na wyposazeniu wiaty jest za to pudelko z jakimis bialymi tabletkami. Moze po nich sie widzi kolorowe węże niezaleznie od pory roku?
https://lh3.googleusercontent.com/-N...0/DSCN8576.JPG
Dawna wiata zmijowa (rok chyba 2001)
https://lh3.googleusercontent.com/-n...0/IMG_3419.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-w...0/IMG_3417.JPG
Zagladamy do chatki studenckiej na rozdrozu, przy kruszarce. Wnetrze zacheca do noclegu, ale poza sezonem niestety jest zamkniete. Probuje sie dodzwonic pod numery podane na scianie, ale nikt nie odpowiada.
https://lh3.googleusercontent.com/-j...0/DSCN8238.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-J...0/DSCN8242.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-D...0/DSCN8246.JPG
Jedziemy sobie tez zobaczyc boczna stokowke w Huczwicach, ta na przelecz 704m. Droga wije sie ociekajacymi od wody lasami i pozniej coraz bardziej zanika
https://lh3.googleusercontent.com/-y...0/DSCN8581.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-U...0/DSCN8582.JPG
W Huczwicach bobry szaleja, jak tak dalej pojdzie to bobrowych jeziorek bedzie wiecej.
https://lh3.googleusercontent.com/-a...0/DSCN8613.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-E...0/DSCN8606.JPG
To najwieksze jeziorko od mojego ostatniego pobytu zmienilo sie sporo. Obroslo wokol barierkami, schodkami, tabliczkami i solidna wiata. Prawie jak chata, dechy na podlodze, na cieplejsze miesiace nocleg jak znalazl. Moze o swicie mozna jakiegos bobra wypatrzec?
https://lh3.googleusercontent.com/-u...0/DSCN8619.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-K...0/DSCN8620.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-h...0/DSCN8625.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-F...0/DSCN8626.JPG
Odp: Bobry,kaczeńce i retorty czyli bieszczadzko-beskidzkie wędrówki kwietniowe
Odp: Bobry,kaczeńce i retorty czyli bieszczadzko-beskidzkie wędrówki kwietniowe
Kolejny dzien oferuje pogode o niebo lepsza wiec jest plan powloczyc sie po terenach dawnej wsi Horodek i zamoczyc łape w Solinie. U wlotu doliny stoi dzialajacy wypal.
https://lh3.googleusercontent.com/-1...0/DSCN8710.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-S...0/DSCN8960.JPG
Mijamy drzewa gesto porosle jakims grzybkiem
https://lh3.googleusercontent.com/-R...0/DSCN8715.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-w...0/DSCN8718.JPG
Wczesnowiosenne widoki na teren dawnej wsi i okalajace je pagory. Obła gorka znad zatoki Victoriniego przypomina o tym pieknym ale niemilym miejscu.
https://lh3.googleusercontent.com/-Q...0/DSCN8725.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-y...0/DSCN8729.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-Q...0/DSCN8732.JPG
Kawalek dalej wglab łąk i lasow kolejne retorty, tym razem opuszczone i pordzewiale. W srodku stary parasol i jeden but. Wegla nie stwierdzono.
https://lh3.googleusercontent.com/-5...0/DSCN8733.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-e...0/DSCN8735.JPG
W pobliskim lesie stoi zarosnieta ciezarowka- na dawniejszym zdjeciu udalo sie uchwycic napis ze to star 25- produkowany w latach 1960-1971 . Robilam sobie przy nim zdjecie w 2002 roku. 14 lat minelo.. A nad Horodkiem taki sam parny cieply dzien , mruczacy burzami gdzies za jeziorem. W tym malutkim kawalku przestrzeni czas chyba nie plynie wcale. Wroce tu za kilkanscie lat- sprawdzic ;)
2002
https://lh3.googleusercontent.com/-u...0/IMG_3339.JPG
2016
https://lh3.googleusercontent.com/-J...0/DSCN8738.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-z...0/DSCN8740.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/--...0/DSCN8759.JPG
Przy wypale stoi baraczek.
https://lh3.googleusercontent.com/-7...0/DSCN8736.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-X...0/DSCN8744.JPG
Pelen tworczosci nasciennej, chyba dlugie godziny jakiegos osobnika sam na sam z markerem. Jest wioska, gory, cerkiewka a nawet dymiace retorty. Sa naszpikowane bledami ortograficznymi wiersze, glownie o milosci i ciezkim zyciu bieszczadzkiego smolarza. Ze wszystkich tekstow przebija dojmujaca samotnosc.
https://lh3.googleusercontent.com/-T...0/DSCN8773.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-y...0/DSCN8745.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-r...0/DSCN8746.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/--...0/DSCN8747.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-l...0/DSCN8750.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-9...0/DSCN8752.JPG
Na scianach sa rowniez powypisywane nazwy druzyn pilkarskich- ale dziwi to ze zupelnie nielokalnych np. Szachtar Donieck..
https://lh3.googleusercontent.com/-7...0/DSCN8756.JPG
Ciekawe co teraz porabia autor nasciennych slow i obrazow? Moze buja sie w hamaku z jakas kobitą -tak jak sobie marzyl w pracowite bieszczadzkie dni? Wiem ze to glupie co napisze ale jakos goscia zaocznie polubilam!
Odwiedza nas tu takze piekny motyl i wogole sie nie boi
https://lh3.googleusercontent.com/-G...0/DSCN8769.JPG
Odp: Bobry,kaczeńce i retorty czyli bieszczadzko-beskidzkie wędrówki kwietniowe
Potem szukamy cerkwiska i cmentarza ale ich nie znajdujemy. Otacza nas wybuch wiosny, ktorej to chyba sie bardzo podobaly wczorajsze ulewne deszcze.
https://lh3.googleusercontent.com/-m...0/DSCN8785.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-a...0/DSCN8796.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-b...0/DSCN8815.JPG
Jest tez jakies zarosniete zelastwo. Lezy w trawie zaraz kolo ambony. Toperz sie smieje ze to napewno zanęta na buby. I dziala podobnie jak brukiew czy kukurydza na dziki. Buba podlazla, mozna by ustrzelic bez trudu.
https://lh3.googleusercontent.com/-g...0/DSCN8799.JPG
Wracamy do drogi.
Kawalek dalej mija nas fiat uno. W srodku dwoch gosci, kierowca z dluga siwa broda. Czyzby pustelnik Julek sie zmotoryzowal? Z moja pamiecia do twarzy (a raczej jej brakiem) nie umiem stwierdzic czy to on, mimo ze goscia widzialam i gadalam z nim. Ale wiele lat temu. Auto oczywiscie staje i dosc ostrym tonem pada pytanie- a wy dokad? Po czym dostrzegaja kabaczka i nie czekajac na nasza odpowiedz usmiechaja sie do wiszacego na toperzowym brzuchu robala - “jakie malutkie, jakie milutkie, a dzidzidzidzi tralala” i zycza milej wycieczki.
Niedaleko jeziora, na wzgorzu, buduje sie jakas drewniana rezydencja.
https://lh3.googleusercontent.com/-5...0/DSCN8825.JPG
Zagladamy w rejon pustelni. Bylam tu z rodzicami, kilkanascie lat temu. Pustelnik Julek udzielal wtedy odplatnych wykladow na tematy filozoficzno-egzystencjalne. Nie gardzil zaplata w banknotach jak rowniez w alkoholu. Gosci zapraszal do ogniska, pokazywal kamienie ktore grzeje w ogniu a potem zabiera do chaty i sluza mu za kaloryfer. Mowil aby odwiedzac go czesciej i zapraszac na jego wyklady znajomych, by zawarte w nich przeslania trafily do wiekszych mas (napomykajac im oczywiscie ze nie wypada przychodzic z pustymi rękoma ;) ) Krecila sie wtedy w rejonie tez jakas dziewczyna, ponoc jego uczennica, ktora w pustelni spedzila cala zime poznajac tajniki nauk Cycerona i jemu pokrewnych medrcow. Siedzialo wtedy przy ogniu rowniez dwoch Warszawiakow w moro,przybylych na miejsce kopcacym nieco uazem ktorzy jak sie pozniej okazalo paraja sie jakas polityka nizszego szczebla, na codzien siedza wbici w garnitury i udajacy powage. W wakacje taplaja sie w blocie, wedza w dymie i zapuszczaja brody by choc przez chwile odreagowac stresujace zycie w wielkim miescie.
https://lh3.googleusercontent.com/-9...0/IMG_3343.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-M...0/IMG_3345.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-4...0/IMG_3346.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-I...0/IMG_3349.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-q...0/IMG_3351.JPG
Tak bylo wtedy.. Dzis nadjeziorna okolica jest calkowicie pusta. Gospodarza nie ma. Znad wody odzywa sie kwik jakiejs czapli. Cos pluska w wodzie. Dąb suchy stoi gdzie stal...
W rejonie pustelni stoi tez drugi budynek. Nie pamietam czy wtedy byl. Pisze na nim ze to swiatynia i zeby nie wchodzic bez nauczyciela. Drzwi zawiazane na zestaw skomplikowanych węzłów. Zagladam przez szpare. Jakies japonskie makatki, wydrukowane podobizny roznych znanych osob.
https://lh3.googleusercontent.com/-O...0/DSCN8837.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-s...0/DSCN8844.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-6...0/DSCN8839.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-n...0/DSCN8840.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-G...0/DSCN8841.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-o...0/DSCN8851.JPG
Na lawce przed swiatynia karmimy kabaka. Zapach zupy pomidorowej miesza sie z aromatem starego drewna i wonia wodorostu ktora nawiewa wiatr znad jeziora.
Przymierzamy tez jej plecak. Chyba gabarytowo wciaz ciut za wielki. Mina kabaka wyraza chyba bez slow wszystko co niemowlak mysli o noszeniu plecaka wiekszego od niej ;)
https://lh3.googleusercontent.com/-6...0/DSCN8867.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-q...0/DSCN8860.JPG
Odp: Bobry,kaczeńce i retorty czyli bieszczadzko-beskidzkie wędrówki kwietniowe
Ide w rejon pustelni. To zaraz obok, ale za mala zatoczka. W zatoczce stoi barka.
https://lh3.googleusercontent.com/-2...0/DSCN8871.JPG
Pokrzykuje “dzien dobry” ale nikt sie nie odzywa ani nie wylazi. Chyba jednak pustelnicy jezdza fiatami uno. Chatynke otaczaja rozne piekne pokrecone korzenie, chyba glownie takie ktore wyrzucilo na brzeg jezioro. Powiewaja tez rozne tybetanskie choragiewki, wiatr buja zwisajaca z drzewa szubienica. Jest kilka wypalonych ognisk i zewnetrznych piecykow. Ze sciany zewnetrznej patrzy oblicze gospodarza o surowym i taksujacym spojrzeniu. Na roznych deszczułkach wypisane odezwy a czasem ciagi pogmatwanych slow, stylizowanych na zagraniczne języki. Jest jakby oltarz z dyndajacymi kozaczkami. Klimat ogolnie dosyc psychodeliczny :)
https://lh3.googleusercontent.com/-F...0/DSCN8923.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-9...0/DSCN8875.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-z...0/DSCN8878.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-n...0/DSCN8884.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-Q...0/DSCN8882.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-z...0/DSCN8887.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-9...0/DSCN8889.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-Z...0/DSCN8891.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-2...0/DSCN8893.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-9...0/DSCN8897.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-x...0/DSCN8901.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-k...0/DSCN8905.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-d...0/DSCN8908.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-p...0/DSCN8919.JPG
Pukam do drzwi chaty. Cisza… Zagladam przez szpare. Bardak wiekszy niz mnie w domu ;) Naprzeciw drzwi jest jakby stol a na nim lezy plastikowa lalka.
https://lh3.googleusercontent.com/--...0/DSCN8915.JPG
Za domem cos szura. Robi mi sie zimno. Nic tu po mnie.. Nieladnie zagladac do cudzych domow a poza tym jeszcze zaraz mnie tu co zeżre. Nie nadaje sie na samotnego eksploratora, chyba jednak jestem zwierze stadne uznajace zasade “w kupie sila”. Pospiesznie kopytkuje w strone swiatyni gdzie na lawce wygrzewa sie toperz z kabaczkiem.
https://lh3.googleusercontent.com/-T...0/DSCN8935.JPG
Chwile jeszcze siedzimy- a nuz gospodarz wroci i uda sie zamienic dwa slowa? Specjalnie flaszke przynieslismy... Woda pluska, cos chrupie w swietych scianach- rozwazamy- kornik to czy popielica? Slonce smazy, az dziwnie jak na kwiecien, czasem niebo zawloka czarne chmury
https://lh3.googleusercontent.com/-n...2/DSCN8929.JPG
W dali znow odzywaja sie pomruki burzy. Powoli opuszczamy doline... Nie spotykamy juz nikogo...
cdn
Odp: Bobry,kaczeńce i retorty czyli bieszczadzko-beskidzkie wędrówki kwietniowe
W Bukowcu mijamy ogromna nowa wiate. Z piecem. Na slupie wisi regulamin. Dosc sensowny. Nie zabrania spania w owym przybytku
https://lh3.googleusercontent.com/-f...0/DSCN8963.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-K...0/DSCN8964.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-H...0/DSCN8967.JPG
Zawijamy jeszcze dzis na Łopienke. W dolinie sa obecnie dwa wypaly. Zaczyna padac, dymy sie snuja nisko i pomieszane z deszczem pachna jakby intensywniej.
https://lh3.googleusercontent.com/-n...0/DSCN9043.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-d...0/DSCN8998.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-F...0/DSCN9038.JPG
Smolarze pochowali sie w barakach i przyczepach, dogrzewaja sie piecykami
https://lh3.googleusercontent.com/-y...0/DSCN8988.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-H...0/DSCN8990.JPG
Przy drodze dostrzegamy wiatke obwieszona rzezbami. Miejsce zasiedla sympatyczny gosc przedstawiajacy sie nam jako Andrej Kirym. Zle sie rozmawia w deszczu splywajacym za kolnierz wiec zaprasza nas pod swoj dach. Wiatka przewiewna a wieczorny chlod pomieszany z wilgocia zaczyna nieco kąsac. Na rozgrzewke Andrej czestuje nas whisky. Wyciagam wiec na przepitke bzowa nalewke. Toperz z kabaczkiem niestety musza poprzestac na herbatce i owinieciu sie w kocyk. Andrej zaczyna grac na gitarze, mimo ze kabak troche przeszkadza skubiac gryf.
https://lh3.googleusercontent.com/-Y...0/DSCN9005.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-B...6/DSCN9008.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-T...0/DSCN9004.JPG
Okazuje sie repertuar naszego nowego znajomego bardzo trafia w moje gusta swoimi zdecydowanie wschodnimi klimatami. Piosenka o rejsie przez Morze Czarne i przepalaniu “trzech butelek na godzine” moze mi sie jeszcze w tym roku przypomni :) Andrej spiewa tez pewna rosyjska piosenke ktora slyszalam raz, 11 lat temu noca na Drahobracie, gdy do dogasajacego ogniska naszej ekipy przyszli jacys nocni wedrowcy. Trzech ich bylo i mowili ze wedruja zakosami od dwoch miesiecy. Opowiadali tez cos o wedrowkach po Uralu. Zagrali ze 3-4 piosenki, ogrzali sie, cos łykneli i poszli dalej. A ja po dwoch nieprzespanych nocach w pociagach bylam tak zdechnieta ze wszystko slyszalam ale nie wyszlam z namiotu. Lezalam tylko w spiworze, sluchalam tej piosenki, walczac ze snem, ale niestety ta walke przegralam. Jeden z moich wiekszych bledow w zyciu ;) Rano nie udalo mi sie zbyt wiele dowiedziec o nocnych gosciach bo ci co zostali przy ognisku juz niewiele wtedy rejestrowali z racji spozycia zbyt duzej ilosci plynnych produktow regionalnych. I tu nagle Andrej gra ta piosenke a mi jak zywy staje przed oczami Świdowiec i oboz naukowy jednej z krakowskich uczelni w ktorym “na krzywy ryj” mialam okazje uczestniczyc. Oczywiscie o tytul tez nie spytalam. Ciekawe kiedy i gdzie uslysze ją kolejny raz? Potem schodzi na Wysockiego ale mojej ulubionej Wierszyny Andrej grac nie lubi. Potem opowiada nam tez rozne historie z Syberii gdzie spedzal duzo czasu, o splywach Lena, o okolicach Woroneza gdzie ponoc mieszkal dluzszy czas. Czasem w jego opowiesciach wynikaja pewne sprzecznosci- nie wiem czy momentami zartuje czy opowiada cos na serio. Np. mowi ze mieszka w kaplicy przycerkiewnej w Łopience a za sasiadow ma fundatorow swiatyni- metr pod ziemia. Potem jednak wspomina cos o domu w Terce. Moze ta kaplica to letni domek? ;) Opowiada tez o “zlotach zakapiorow” w sierpniu w “Zagrodzie pod Chryszczata”. Bardzo poleca ta cykliczna impreze. Gdy wieczor zaczyna sie wdzierac w doline konczymy biesiade i kazdy rusza w swoja strone. Na koniec dostaje jeszcze podarek- malego dusiołka na szyje, na rzemyku, na szczescie. Z dedykacja na odwrocie. Takie bardzo mile - wogole gosc przesympatyczny i wspolna biesiade uwazamy za niezmiernie udana!
https://lh3.googleusercontent.com/-g...0/DSCN0001.JPG
Leje mocniej. Wogole to przyjechalismy na Lopienke aby zajrzec na baze i ocenic obecne walory noclegowe tamtejszej wiaty. Bo rozne sluchy nas dochodzily, czesto sprzeczne zupelnie- ze wiata przecieka i sie wali, albo ze jest nowa zupelnie i pelen wypas. Biorac pod uwage sciane deszczu i pozna porenie bardzo chce sie nam lazic. Zagladam jeszcze tylko do cerkwi. Wnetrze jest ciche i puste. Cisza dzwoni w uszach. Tylko miarowe bębnienie deszczu w dach. W srodku tylko ja i zadumany Chrystus bieszczadzki. Podobne mamy chlebaki...
https://lh3.googleusercontent.com/-J...6/DSCN9018.JPG
Kolejnego dnia wybieramy sie zobaczyc co slychac na Sinych Wirach a moze i dalej. Kawalek za skretem konczy sie nasze Nadlesnictwo Baligrod wiec zostawiamy skodusie przed szlabanem (mimo ze jest otwarty) i sobie dalej wedrujemy. Dzis niech bedzie “na praworzadnie” ;) Tu juz chyba limit “bydła” wyczerpalam ;) Sine Wiry sa miejscem w ktorym kiedys dawno temu, ekipie z ktora niegdys jezdzilam, udalo sie, (przypadkiem i zupelnie niecelowo), zlamac chyba wszystkie zakazy wyszczegolnione na tablicy ;)
Na Sinych Wirach pusto. Od ostatniego pobytu przybylo roznych parkowych akcesoriow, plotkow, laweczek itp.
https://lh3.googleusercontent.com/-x...0/DSCN9060.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-P...0/DSCN9065.JPG
Tu cos zyje.. Zabi skrzek oblepiony mułem? ;)
https://lh3.googleusercontent.com/-v...0/DSCN9071.JPG
A tu zapoznanie ze slimakiem
https://lh3.googleusercontent.com/-G...0/DSCN9076.JPG
Odp: Bobry,kaczeńce i retorty czyli bieszczadzko-beskidzkie wędrówki kwietniowe
Dalej idziemy na tereny wsi Zawoj. Miejsce bardzo otabliczkowane, opisane, ostrzalkowane. Milosnicy zagospodarowania, porzadku i postepu moga zapewne zawyc z radosci. Co trzeba przyznac -na tablicach sensowne rzeczy np. historia wsi a nie propagandowki jak pod Bukowskiem czy opisy zwierzatek ktore tu nie wystepuja. Sa tez dwie wiaty, acz obie pod nocleg dosc slabe bo podlogi wylozone kamieniem. Mozna by spac na stolach ale deszcz chyba zacina do srodka
https://lh3.googleusercontent.com/-F...0/DSCN9125.JPG
Jest tez studnia z zurawiem, ktora ogolnie posiada wszystkie cechy prawdziwej studni tylko ze nie ma w niej wody. Nie, nie mam na mysli tego ze wyschla. Nigdy tam wody nie bylo. Pod wiadrem rosnie trawka. Dobrze ze wypchanego niedzwiedza obok nie postawili.
https://lh3.googleusercontent.com/-R...0/DSCN9081.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-z...0/DSCN9084.JPG
Ogniska pali sie tu na podwyzszeniu
https://lh3.googleusercontent.com/-R...6/DSCN9104.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-t...0/DSCN9123.JPG
Jest cmentarz na gorce
https://lh3.googleusercontent.com/-L...6/DSCN9092.JPG
Drzewo szesciokonarowe
https://lh3.googleusercontent.com/-e...0/DSCN9102.JPG
Jest tez duzo mgly.
https://lh3.googleusercontent.com/-N...0/DSCN9132.JPG
Wieczorem docieramy do chatki w Rabym. Mgla opada tak nisko ze sie zastanawiamy czy jej nie przeoczymy.
https://lh3.googleusercontent.com/-_...0/DSCN9171.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-v...0/DSCN9186.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-8...0/DSCN9136.JPG
Lazienka
https://lh3.googleusercontent.com/-q...6/DSCN9142.JPG
I lekko przechylona ze starosci Błękitna Rapsodia
https://lh3.googleusercontent.com/-a...6/DSCN9169.JPG
W chatce od tygodnia rezyduje chlopak ktorego imienia niestety zapomnialam. Pochodzi z srodkowej Polski, maluje obrazy, glownie przyrode. Kilka lat temu postanowil odrzucic wynalazki wspolczesnosci takie jak telefon, internet czy telewizor i ponoc jest od tego czasu szczesliwszy. W Bieszczady jezdzi od lat. Gdy stad wyjezdza to zakopuje plecak- w folie i pod ziemie. Ponoc po roku lezakowania jest nieuszkodzony i nie zawilga. Chata pod jego rzadami lsni czystoscia i wypelnia ją zapach zywicznego sosnowego drewna. Bardzo pilnuje aby wszyscy zdejmowali buty jak wchodza na pieterko i ogolnie nie syfili wokol. Oprocz niego w rejonie grasuja surwiwalowcy. Osobiscie ich nie widzielismy ale ich duch jest wciaz obecny na bazie. Jest to komercyjna firma ktora zabiera w las turystow za gruba kase. Ich sposob spedzania czasu polega na tym ze wraz z instruktorem przyjezdzaja terenowkami, parkuja pod chata i ida w las. Tam zakladaja oboz. Siedza tam pod grubymi foliami i w nocy wystawiaja warty czy niedzwiedz im tylka nie obgryza. Co drugi dzien jezdza po zarcie i piwo do marketu w Baligrodzie. Zarcie z gara grzanego na ognisku zapewnia organizator. W weekendy przyjmuja gosci w ilosci duzo, glownie sa to dziewczyny ktore podziwiaja dzielnych chlopakow spiacych w lesie i robia sobie z nimi zdjecia. Do chaty zaglada tylko instruktor. Ogolnie calkiem sympatyczny sposob spedzania czasu, w lesie, z browarem w rece, przy garze dobrego zarcia- tylko czemu u licha nazywaja to surwiwalem??
W chacie jest cieplutko, a zwlaszcza na pieterkach do spania gdzie mozna siedziec w podkoszulku. Pali sie tylko w piecu. Kominek zostal ponoc jakos wadliwie wykonany- tak ze dym cofa sie do srodka. Wnetrze jest niesamowicie przestronne.
https://lh3.googleusercontent.com/-K...0/DSCN9135.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-m...0/DSCN9144.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-4...0/DSCN9159.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-o...6/DSCN9167.JPG
Chatke zbudowano nadlesnictwo, podobnie jak okoliczne duze wiaty:
W Łopience
https://lh3.googleusercontent.com/-g...0/DSCN9010.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-6...0/DSCN9011.JPG
Na drodze z Bystrego na Rabe tez byla podobna- tez duza i solidna. W nich, podobnie jak w tej z Bukowca, tez nie ma idiotycznych zakazow przebywania noca, tak jak wymyslili to sobie pod poloninami.
Sposrod nowych obiektow tylko chatka na bazie jest szczelna i z piecem. Szkoda ze tak malo obecnie buduje sie tego typu, ogolnodostepnych obiektow przystosowanych do spania.
Wieczorem gawedzimy o reptilianach, kosmitach, starozytnych mitologiach, dzieciach indygo, tajnych broniach i innych teoriach spiskowych i zagadkach naszego swiata. Dzis jestesmy tylko sam na sam z chatkowym. W weekend byl tu tlum. Robotnicy z Krasnika robili jakies urodziny, przewinela sie tez samotnie wedrujaca dziewczyna ktora na Chryszczatej wystraszyl porykujacy niedzwiedz. Planowala spac w namiocie w gorach, ale chyba misio spowodowal ze do konca swego wyjazdu bedzie juz tylko szukala schronisk i chat.
Zjadamy chyba po 10 grzanek z zoltym serem z piecowej blachy. Nigdy nie myslalam ze w brzuchu moze sie zmiescic tyle jedzenia. Kabaczka strasznie ciekawi i pociaga ogien. Posadzona przy otwartym piecu wydaje z siebie przeciagle uuuuuuu i wyciaga lapki jakby chciala zlapac plomienie.
https://lh3.googleusercontent.com/-1...0/DSCN9150.JPG
Druga fascynacja naszego niemowlaka jest czolowka. Toperz ubral jej na łepek i… wreszcie mozna pelzac po ciemnej chatce i nie zderzac sie ze scianami a swiatlo jest co chwile gdzie indziej- akurat tam gdzie zdecyduja sie spojrzec male oczka! Kazdy zwrot łepka konczy sie radosnym gugnieciem i podskoczeniem do gory. Swiatlo idzie za nim! Magia!! Juz chyba wiemy co kabak dostanie na pierwsze urodziny!
https://lh3.googleusercontent.com/-m...0/DSCN9161.JPG
Rano pogoda nalezy do takich co to sie mowi ze “psa z domu nie wyrzucisz”. Chatkowy decyduje sie spedzic caly dzien przy piecu czytajac ksiazki. My ruszamy objazdowo w teren , wykorzystujac nasza sucha i ciepla zielona puszke.
cdn
Odp: Bobry,kaczeńce i retorty czyli bieszczadzko-beskidzkie wędrówki kwietniowe
Jedziemy do Żernicy. W tej drugiej poki co jeszcze nie bylam. Iles lat temu stal szlaban i tablica z zakazem wstepu do calej doliny ze wzgledu na teren prywatny. Jako ze rowniez straszyli psami wolelismy sie wtedy wycofac. Teraz dolina nadal jest w prywatnych rekach ale wejsc/wjechac juz mozna. Czy delikwentowi ktos utarl nosa czy moze byly inne przyczyny jej ponownego otwarcia dla wszystkich?
Psami juz tez nie strasza. Tym razem moda jest na pszczoly i niedzwiedzie. Ciekawe ze dla siebie nawzajem nie sa zagrozeniem ;)
https://lh3.googleusercontent.com/-c...0/DSCN9204.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-l...0/DSCN9216.JPG
Skadinad pamietam z dziecinstwa wiele pasiek.. I nikt by wtedy nie wpadl aby kogos ostrzegac tablicami. Ciekawe czy niedlugo pojawia sie przy pastwiskach tablice "uwaga krowy, niebezpieczenstwo ubodzenia lub wdepniecia w placek", albo "uwaga gęs- moze udziobac"
Kaplica, cmentarzyk, popegieerowskie budynki i cerkiew wyremontowana przez obecnego wlasciciela doliny.
https://lh3.googleusercontent.com/-h...0/DSCN9193.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-l...0/DSCN9197.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-d...0/DSCN9201.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-T...0/DSCN9205.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/--...0/DSCN9212.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-r...0/DSCN9214.JPG
Przy cerkwi pomniczek w klimatach ekumenicznych
https://lh3.googleusercontent.com/-7...0/DSCN9209.JPG
W Żerdence stoja dwa wypaly. Jeszcze nie dymia ale jakis ruch w interesie jest. Zawsze myslalam ze wypaly sa caloroczne a tu wychodzi ze zylam w bledzie
https://lh3.googleusercontent.com/-X...0/DSCN9218.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-4...0/DSCN9230.JPG
Potem zagladamy na Kołonice. Nisko snujace sie mgly, powykrecane drzewa, omszale konary, lawiny blota na sciezkach, schody do nikad ... Klimat jest..
https://lh3.googleusercontent.com/-h...0/DSCN9234.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-U...0/DSCN9311.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-F...0/DSCN9324.JPG
i kropelkowy swiat na kazdym najmniejszym zdziebelku
https://lh3.googleusercontent.com/-u...0/DSCN9259.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-V...0/DSCN9276.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-N...0/DSCN9285.JPG
Jest tez wypal- jeszcze nie dymiacy ale juz zamieszkany.
https://lh3.googleusercontent.com/-y...0/DSCN9340.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-C...0/DSCN9333.JPG
Wage maja fajna!
https://lh3.googleusercontent.com/-I...0/DSCN9335.JPG
Odp: Bobry,kaczeńce i retorty czyli bieszczadzko-beskidzkie wędrówki kwietniowe
Zawijamy tez do Siekierezady gdzie jestesmy sami. Tylko my, ciemne wnetrza i wzrok diablow wszelakich z malowidel i rzezb. Wciagamy smaczne i calkiem niedrogie pierogi z kasza i soczewica. Kabak dokazuje po stolach dziwujac sie zastanej wokol rzeczywistosci.
https://lh3.googleusercontent.com/-i...0/DSCN9353.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-i...0/DSCN9368.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-i...0/DSCN9399.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-D...0/DSCN9395.JPG
Potem przychodza jeszcze na obiad pogranicznicy. Jakis miejscowy tez czegos szuka ale tego nie znajduje.
Imienniczka naszej kuchenki- tez mila i tez blaszana!
https://lh3.googleusercontent.com/-L...0/DSCN9408.JPG
Miedzy Liszna a Roztokami jest kilka wyrebowych placow obfitujacych w stare ciezarowki zrywkowe, o kolach na lancuchach, orurowanych i okratowanych kabinach, czesto bez swiatel, szyb i takich tam burzujskich udogodnien i bajerow. Za to sa wyciagarki!
https://lh3.googleusercontent.com/-0...0/DSCN9412.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-A...0/DSCN9426.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-b...0/DSCN9438.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-w...0/DSCN9446.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-g...0/DSCN9479.JPG
Urzekla mnie rura na sprezynce
https://lh3.googleusercontent.com/-C...0/DSCN9459.JPG
Sympatyczne obozowisko wsrod blota po pachy :) Szkoda ze nie ma przewidywanych opcji wynajmowania takich baraczkow na nocleg! Dzis pusto na wszystkich wyrebach, nawet nie ma do kogo zagadac...
https://lh3.googleusercontent.com/-Z...0/DSCN9455.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-r...0/DSCN9435.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-t...0/DSCN9452.JPG
Nawet jest cebrzyk- kiedys na Ukrainie w takim zazywalismy kąpieli!
https://lh3.googleusercontent.com/-b...0/DSCN9451.JPG
A skad tu kiosk ruchu sie zapałętal?
https://lh3.googleusercontent.com/-P...0/DSCN9440.JPG
Gdy ja buszuje miedzy klimatycznym zelastwem, toperza dorwali pogranicznicy (ci co jedli w Siekierezadzie). Nie zeby sie o cos czepiac, sa mili. Dokumenty chca tylko sprawdzic a tak wogole to sie okazuje ze wszystko o nas wiedza- gdzie spimy, co robimy. Chyba nas sledza albo co? ;)
Asfalt w miare nowy ale widac ze idzie ku dobremu :)
https://lh3.googleusercontent.com/-v...0/DSCN9456.JPG
Wiata pod przelecza nad Roztokami okazuje sie nieistniec. Chyba jakos niedawno ją rozebrali. Jakbysmy tu przyszli z calym majdanem na nocleg i zobaczyli to co zobaczylismy to oglednie mowiac bysmy byli lekko niezadowoleni.
https://lh3.googleusercontent.com/-p...0/DSCN9464.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-G...0/DSCN9463.JPG
Wracajac z Roztok spotykamy zajaca. Wypada z krzakow po prawej, dlugo biegnie szosa i skreca na lewo. Zatrzymuje sie na srodku łąki i czeka. Potem leci dalej.
Mgla i chmury zlewaja sie z aromatycznym dymem z kominow, szarosc eternitu z szaroscia nieba, drzew i wszytskiego innego
https://lh3.googleusercontent.com/-G...0/DSCN9469.JPG
Na nocleg sie dzis zatrzymujemy w Jablonkach w PTSMie.
https://lh3.googleusercontent.com/-h...0/DSCN9494.JPG
Czujniki dymu ktos zneutralizowal
https://lh3.googleusercontent.com/-l...0/DSCN9485.JPG
Prawie wszystkie pokoje sa zajete. Nocuja glownie robotnicy i jakis koles podajacy sie za dziennikarza.
Jak Jabłonki to oczywiscie niegrzeszacy uroda kolega Swierczewski- acz na tym pomniku wyszedl wyjatkowo korzystnie.
https://lh3.googleusercontent.com/-I...0/DSCN8234.JPG
I tablica przy nim. Opisane co i jak, w miare obiektywnie. Fajnie ze tu historia nie poszla do piachu w ramach politycznej poprawnosci.
https://lh3.googleusercontent.com/-m...0/DSCN8233.JPG
cdn