Odp: Na rubieżach Bieszczadów czyli Magij (Магий) Czarna Repa (Чорна Ріпа (Чёрная Реп
Typowy karpacki płaj radośnie sprowadzał nas między opłotki jakiegoś przysiółka. Jakiego ? nie wiadomo, bo wyszliśmy poza mapę.
To nie przeszkadzało podziwiać tutejszą zabudowę i przywoływać skojarzenia , że tak kiedyś wyglądały wsie w polskich Bieszczadach
.
https://lh3.googleusercontent.com/-M...16.1040680.jpg
.
Zapatrzeni w otoczenie w pewnym momencie stwierdzamy , że dróżka się skończyła na jakimś przydomowym podwórku.
Już mieliśmy pytać o możliwość podwózki, ale terenowy pojazd nie miał kompletnych butów.
.
https://lh3.googleusercontent.com/-C...16.1040682.jpg
.
Miejscowa ludność twierdziła , że można dojść na Czarną Repę , tylko trzeba iść do góry, gdzie grzbietem biegnie droga. Wykonaliśmy manewr 90 stopni w prawo i ostrym podejściem poprzez las ogrodzony żerdziami dotarliśmy na zalesiony grzbiet. Tu złapaliśmy rzeczywiście dróżkę , która wkrótce wyprowadziła nas na piękne rozłożyste miejsce widokowe. Całe pasmo Czarnej Repy jak na dłoni. Znów zaterkotały migawki aparatów. Jakieś krople spadające z nieba zmusiły do schowania się pod drzewami, aby po chwili odejść w dal. My też po posiłku ruszamy w dal
.
https://lh3.googleusercontent.com/-I...16.1040695.jpg
.
Była godzina 11.30
Wkrótce w to miejsce przybyła kolejna ekipa. Ciekawe o ile ich wyprzedziliśmy ? Czy mieliśmy szansę ?
Odp: Na rubieżach Bieszczadów czyli Magij (Магий) Czarna Repa (Чорна Ріпа (Чёрная Реп
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
Była godzina 11.30
Wkrótce w to miejsce przybyła kolejna ekipa. Ciekawe o ile ich wyprzedziliśmy ?
O dwie i pół godziny. Do tego miejsca doszliśmy o godz. 14. Konia nie było.
Odp: Na rubieżach Bieszczadów czyli Magij (Магий) Czarna Repa (Чорна Ріпа (Чёрная Реп
Przyśpieszmy więc , bo nas gonią, (chociaż o tym nie wiedzieliśmy)
Aby dość od "miejsca spotkania" do pasma Czarnej Repy trzeba okrążyć rozległe źródliska potoku. Droga jest bardzo przyjemna, prowadzi w większości odkrytymi przestrzeniami, czasami tylko wchodząc w leśne zaułki. Tam mijamy krzyżówkę , (gdzie dróżka dochodzi z południa i jest też zakamuflowane miejsce odpoczynku), a my idziemy dalej i nie są dla nas wielką przeszkodą trakty rozjechane przez terenowe maszyny
.
https://lh3.googleusercontent.com/-c...16.1040698.jpg
.
Świetnie sobie radzą w tym terenie rowerzyści wysokogórscy, których mijamy. Te tereny są fajne dla takich nie inwazyjnych podróżników.
To jedno z niewielu spotkań z ludzkimi istotami dzisiaj.
Wkrótce otwarły się nam widoki na drugą, południową stronę z majestatycznym Smerekiem zamykającym horyzont.
Tam, kilkanaście metrów obok drogi ktoś z nas wypatrzył tablicę, idę aby ją odczytać
Wyciek rzeki Rzeka - tak to przetłumaczyłem
.
https://lh3.googleusercontent.com/-w...16.1040707.jpg
.
Jakieś 50 metrów poniżej widać zadaszenie. Obok tablicy nie ma tu żadnej wilgoci która sugerowałaby jakieś źródło. Wilgoć natomiast zbiera się coraz więcej nad naszymi głowami, która w postaci spadających kropel sygnalizuje swa obecność.
Zamiast obadać co kryje się pod daszkiem ubieramy nasze odstraszacze deszczu w postaci kurtek i powłok plecakowych.
Rzadkie krople nie przeszkadzają wrócić na główny trakt. Wkraczamy na grzbiet Czarnej Repy
.
https://lh3.googleusercontent.com/-m...16.1040700.jpg
.
Na poboczach arterii można uwiecznić kwitnące .... no co ? fiołki karpackie ? - nie znam nazwy, może to są fiołki ?
.
https://lh3.googleusercontent.com/-m...16.1040712.jpg
.
I spojrzeć przed siebie gdzie rozciąga się długaśna połonina Rzepy (ponoć ma ok 10 km , ale jak to zmierzyć ?)
Z niepokojem patrzymy też na wystające za przełęczą " Bliźniaki" które dwa lata temu tak dały nam w kość, dobrze że dzisiaj tam nie idziemy.
https://lh3.googleusercontent.com/-7...16.1040719.jpg
.
Kawał drogi przed nami, nie przelewki. Przystępujemy więc do zasadniczego ataku, sprawdzoną metodą DIO *
(* dla niezorientowanych przypomnę że jest to metoda długich intensywnych odpoczynków)
.
https://lh3.googleusercontent.com/-Q...16.1040722.jpg
Odp: Na rubieżach Bieszczadów czyli Magij (Магий) Czarna Repa (Чорна Ріпа (Чёрная Реп
Idąc Czarną Repą trzeba uważać na głowę, aby się nie ukręciła. We wszystkie strony świata rozległe widoki zmuszają do kręcenia się wokół, od wschodu Gorgany , od południa majestatyczny Smerek na czele, dalej Borżawa aż po zachodnie krańce z polskimi Bieszczadami.
Tu na zdjęciu mamy charakterystyczny kształt Pikuja w towarzystwie Ostrej Hory
.
https://lh3.googleusercontent.com/-8...16.1040730.jpg
.
Na szczęście jest też czas na chwilę refleksji przed krzyżami.
.
https://lh3.googleusercontent.com/-h...16.1040734.jpg
.
A w dole zobaczymy domostwa Różanki Wyżnej.
.
https://lh3.googleusercontent.com/-j...16.1040736.jpg
.
Ani się człowiek nie obejrzał i wjeżdżamy na 6-cio pasmową autostradę która wspina się na ostatnią kulminację pasma czyli Wysoki Wierch
.
https://lh3.googleusercontent.com/-L...16.1040738.jpg
.
Piechotą do nieba
.
https://lh3.googleusercontent.com/-N...16.1040742.jpg
.
Odp: Na rubieżach Bieszczadów czyli Magij (Магий) Czarna Repa (Чорна Ріпа (Чёрная Реп
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
Prawie że - fiołek dacki.
Odp: Na rubieżach Bieszczadów czyli Magij (Магий) Czarna Repa (Чорна Ріпа (Чёрная Реп
Cytat:
Zamieszczone przez
iaa
Prawie że - fiołek dacki.
Dacki powiadasz ?, że niby z Dacji tu dotarł ?
Dzięki, znowu się coś ciekawego dowiedziałem.
Odp: Na rubieżach Bieszczadów czyli Magij (Магий) Czarna Repa (Чорна Ріпа (Чёрная Реп
Szczytu Wysokiego Wierchu (1243) nie można nie zauważyć , bo wyrosła na nim wysoka wieża . My mijamy ją aby po 200 metrach wyhamować przy budynkach górnej stacji wyciągu narciarskiego. Ku naszemu zdziwieniu kręcą się tam jacyś ludzie a przecież śniegu nie ma.
.
https://lh3.googleusercontent.com/-a...16.1040748.jpg
.
Okazuje się , że jest "achrana" bo na Ukrainie wszystko i wszędzie jest ochraniane. To nie miało dla nas większego znaczenia, istotniejszym było to że w budynku tym był również bar-koliba , zamknięty co prawda, ale dla wysuszonych wędrowców, którzy od dwóch dni nie widzieli magazinu, bar otworzył się z oczekiwanym płynem. Zasiedliśmy na ławeczkach do posiłku i podziwialiśmy tutejszą architekturę grilową
.
https://lh3.googleusercontent.com/-p...16.1040745.jpg
.
Trzeba przyznać, że fantazja nie opuszczała twórców.
Słońce wyraźnie chyli się ku zachodowi więc ruszamy dalej. Wypytujemy ochroniarzy jak dotrzeć do Krynicy Pisanej , bo ponoć znajduje się tuż pod szczytem.
Tak dojdziecie łatwo, przy drugiej podporze trzeba skręcić w prawo .
Idziemy, żadnych informacji ale druga podpora wyciągu jest, jest też widoczna ścieżyna, skręcamy i nie przeszkadza nam to że ostro spada w dół. Spada i spada a Krynicy Pisanej nie ma.
Kolejny raz padliśmy ofiarą "informacji po ukraińsku" No cóż, będzie więc okazja wrócić tu.
Możemy za to jak na dłoni oglądać leżącą po drugiej stronie doliny naszą magiczną górę Magij i śledzić wczorajszą trasę podejścia.
.
https://lh3.googleusercontent.com/-q...16.1040751.jpg
.
Zejście jest naprawdę stromę, przez włączone cały czas hamulce zaczęło mi się lać po plecach. Każda stromizna się kiedyś kończy i pojawiają się mniejsze spady na których mijamy kilka opuszczonych staji pasterskich, kiedyś zapewne zamieszkałych o czym świadczą kwitnące kwiaty.
.
https://lh3.googleusercontent.com/-s...16.1040759.jpg
.
Gdy słońce kończyło swoją wędrówkę, my też postanowiliśmy zakończyć swoją. Postawiony domek, ognisko zapłonęło i można było zasiąść, aby gadać, gadać a czasami coś zanucić ...
Ot prawdziwe klimaty górskie.
.
https://lh3.googleusercontent.com/-e...16.1040764.jpg
Odp: Na rubieżach Bieszczadów czyli Magij (Магий) Czarna Repa (Чорна Ріпа (Чёрная Реп
Dzień czwarty. Słoneczny poranek zachęcał ptaki do popisów które z braku konkurencji cywilizacyjnej brzmiały wyraziście.
Zapłonęło ognisko aby w takich okolicznościach przyrody całkiem spokojnie wypić poranną kawę z kociołka
.
https://lh3.googleusercontent.com/-h...16.1040768.jpg
.
Bez pośpiechu składamy obozowisko nie pozostawiając po sobie śladu.
Napotkana ścieżka wkrótce nabiera kształtu dróżki i razem z potoczkiem prowadzi nas w dół.
.
https://lh3.googleusercontent.com/-G...16.1040777.jpg
.
Potem pojawiają się pierwsze zamieszkałe domostwa, przy których słoiki wygrzewają się na płocie czekając na swoją kolej
.
https://lh3.googleusercontent.com/-y...16.1040781.jpg
.
Mała dróżka wpada do głównej drogi , a ta po ok 2 km wyprowadzi nas na znajome cebule cerkiewne.
.
https://lh3.googleusercontent.com/-o...16.1040783.jpg
.
Wróciliśmy więc do punktu startu , czyli cerkwii w Różance Niżnej. Ten sukces możemy uczcić w sklepie obok , zasiąść na schodach i podziwiać kunszt regionalnego budownictwa. Prawie cała wieś składa się z drewnianych budynków, często, gęsto wzbogaconych przez werandy, ganki które są ozdabiane ozdobnymi zakończeniami desek, odpowiednio pomalowanych. Widać że od lat tutejsza ludność prezentowała wysokie walory , dzięki czemu zyskali w opisach status "tucholszczyzny"
.
https://lh3.googleusercontent.com/-X...16.1040790.jpg
.
Czas ściągnąć plecaki które wrzucamy do autka, co cierpliwie czekało na nas.
Zatrzymujemy się na chwilę w tej naszej wsi obok odświeżonego cmentarzyka, starając się domyśleć kto tu spoczywa. Nie ma żadnych tablic informacyjnych.
Może to z czasów I wojny św. ?
.
https://lh3.googleusercontent.com/-T...16.1040794.jpg
.
Wracamy z powrotem do miasteczka Skole , a na jego przedmieściach zatrzymujemy się aby zobaczyć pałac barona Groedl'a .
To właśnie gdy jego rodzina była właścicielami tutejszych lasów miasteczko przeżyło swój złoty okres rozwoju i bogacenia się.
.
https://lh3.googleusercontent.com/-o...16.1040799.jpg
.
https://lh3.googleusercontent.com/-4...16.1040804.jpg
.
Dziś w dawnym pałacu mieści się dom dziecka, a jak na swoje lata wygląda całkiem nieźle, a to że fontanna nie działa , to nikogo nie dziwi.
.
https://lh3.googleusercontent.com/-V...16.1040813.jpg
Odp: Na rubieżach Bieszczadów czyli Magij (Магий) Czarna Repa (Чорна Ріпа (Чёрная Реп
Wracaliśmy do Skolego nie tylko z powodu starego pałacu, była też prozaiczna przyczyna. Otóż pakując plecak koleżanka zauważyła brak aparatu fotograficznego. Po analizie zdarzeń wyszło prawdopodobieństwo, że został na pierwszym noclegu . Po wykonaniu dwóch telefonów okazało się że został już znaleziony i czeka na właścicielkę. Pozwolę sobie wkleić tu tablicę tego uczciwego obiektu noclegowego , który reklamuje się że wykonuje również usługi transportowe. Może się komuś przyda.
.
https://lh3.googleusercontent.com/-_...16.1040818.jpg
.
Po załatwieniu kwestii aparatu wracamy na główną drogę gdzie u bram miasteczka rozłożyły się stragany z regionalnymi produktami spożywczymi.
Niektórzy mieli już upatrzoną pamiątkę z Ukrainy.
.
https://lh3.googleusercontent.com/-L...16.1040820.jpg
.
Po drugiej stronie ulicy czuwało dwóch trąbitów , a nad nimi powiewał złowieszczy komplet flag. Z drugiej strony nie ma się co bardzo dziwić, to ten rejon uchodzi za matecznik działań upowskich , które tu zakończyły się dopiero w 1951 roku.
Główna droga styjska (Lwów- Użgorod) ma normalną nawierzchnię, co pozwala rozwijać zawrotne prędkości ponad 100 km/h , podobnie również wyremontowany odcinek łączący Stryj z Drohobyczem . Tu zatrzymujemy się w centrum , nieopodal tablicy upamiętniającej śmierć Bruno Szulca.
Spacerując po mieście możemy podziwiać bogatą zabudowę z czasów świetności miasta.
.
https://lh3.googleusercontent.com/-X...16.1040828.jpg
.
W kieszonce zabuczał telefon z sms-em od Wojtka,
"jesteśmy na obiedzie w Drohobyczu"
- Przecież to myśmy przyjechali tu na obiad ?
Po kolejnym kwadransie spaceru zachodzimy do knajpki po schodach w dół i co widzimy .....?
.
https://lh3.googleusercontent.com/-w...16.1040839.jpg
.
Siedzą sobie w najlepsze i rozkoszują schłodzonymi płynami.
Nie udało się spotkać w górach, gdzie mijaliśmy się ledwie o kilka godzin, a spotkaliśmy się w "Lokalu na Pańskiej" - niech to będzie forumowy lokal spotkań wędrujących po ukraińskich Karpatach.
To było bardzo sympatyczne spotkanie po niezapomnianej wędrówce.
Czy była trudna ? Na pewno trasa wymagała dobrej orientacji w terenie , a dla pamięci wyrysowałem ją na mapce . Wynika że przez dwa dni pokonaliśmy 35 km przewyższenia było 1160 m , wszystko można zobaczyć pod tym linkiem
Odp: Na rubieżach Bieszczadów czyli Magij (Магий) Czarna Repa (Чорна Ріпа (Чёрная Реп
W Skolem trafiliście do Jurija znam go od kilku lat. Hotel Owczarek. Potwierdzam bardzo smacznie, jak mam możliwość zawsze tam zajeżdżam na grzybową i steka. Hotel również ok.