Odp: Dwa rowery i jeden ul - taka sobie wycieczka
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
Po przejechaniu krzyżówki z główniejszą drogą wjeżdżamy na kamienistą drogę która prowadzi w dół do wsi Żohatyń.
Ostatnio wpadłem w nałóg dokładnego czytania relacji z wycieczek (szczególnie rowerowych) i wyszukiwania, do czego by się można przyczepić:-) Ten Żohatyń to jest Żohatyn! Taka tablica niekoniecznie musi być dowodem.
http://ciekawe.tematy.net/2007/img/IMG_2832-900.jpg
Przy tej drodze, jeszcze 10 lat temu, stała taka chata ze stodołą, zamieszkana. Może jeszcze stoi.
http://ciekawe.tematy.net/2007/img/DSC_3050-900.jpg
Odp: Dwa rowery i jeden ul - taka sobie wycieczka
Cytat:
Zamieszczone przez
Wojtek Pysz
Ostatnio wpadłem w nałóg dokładnego czytania relacji z wycieczek (szczególnie rowerowych) i wyszukiwania, do czego by się można przyczepić:-) Ten Żohaty
ń to jest Żohatyn! Taka tablica niekoniecznie musi być dowodem.
http://ciekawe.tematy.net/2007/img/IMG_2832-900.jpg
(...)
A powiem Ci , że jest to przypadłość STARYCH PIERDOŁÓW , do których mogę Cię wpisać.
Czepiają się tacy , że Kiełczawa nazywa się teraz Kielczawa, albo Balniczek zmienia płeć, albo Szczerbin jest nazywany Szczerbinem ....ect.
Ja się cieszę że komuś chce się czytać moje relacje, a jak je czyta szczegółowo to tym bardziej się cieszę.
a młodsze szeregi też mogą kiedyś awansować do zaszczytnych szeregów S P tylko muszą się wykazać.
.
p.s poprawna nazwa miejscowości do której zjechaliśmy brzmi Żohatyn
Odp: Dwa rowery i jeden ul - taka sobie wycieczka
znaczy był zjazd w miejscowości Żohatyn
znaczy będzie się działo ...
Odp: Dwa rowery i jeden ul - taka sobie wycieczka
do zaszczytnych szeregów S P nawet nie śmiem pretendować ale i tak relację czytam z uwagą :)
i tak o tej alei jeszcze chciałam...:mrgreen:
kiedyś przy jakiejś okazji też się zastanawialiśmy skąd się wziął pomysł na sadzenie drzew przy drodze i wtedy trochę poczytałam o tym a teraz podobny temat tutaj zaistniał więc mi się przypomniało. Z tego co pamiętałam to rzeczywiście w Prusach najwcześniej zaczęło to być powszechne i obowiązkowe ale w innych rejonach też sadzono. W II RP też takie prawo obowiązywało na całym terytorium. Teraz przy okazji doszukałam, że wcześniej w Galicji też tak było - chociaż jest mowa tylko o okręgu krakowskim. Ale biorąc pod uwagę, że wschodnia Galicja starała się nadążać za modą myślę, że tam też sadzono. Więcej o alejach tutaj:
http://aleje.org.pl/pl/o-alejach/44-...=1&limitstart=
Ale w wypadku Ulucza masz rację. Ta aleja prowadziła do dworu. Tak przynajmniej wynika z tego opracowania:
http://www.acta.media.pl/pl/full/15/2015/000150201500014000030013700146.pdf
Odp: Dwa rowery i jeden ul - taka sobie wycieczka
Cytat:
Zamieszczone przez
asia999
Dzięki , znowu coś fajnego się dowiedziałem.
.
Dla uzupełnienia przytoczę jeszcze historyjkę.
Opisywany rejon wycieczki w czasach rozbiorowych to była Galicja wchodząca w skład Cesarstwa Austo-Węgierskiego.
Pewien człowiek niezadowolony z panujących wówczas porządków nazwał publicznie cesarza STARYM PIERDOŁĄ. Rzecz doniesiono do władz i skierowano do sądu z pozwem o obrazę władzy. Austryjacki sąd chcąc wydać właściwy wyrok, miał problem z interpretacją tego określenia, zwrócił się więc najbardziej uczonych w języku polskim, czyli do właściwych profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego. Ci zebrali się na posiedzeniu i po debacie odpowiedzieli sądowi że określenie stary pierdoła oznacza "dobrotliwego staruszka"