No właśnie. Będę niebawem jechał w Bieszczad. :D Spotkam sie z Jabolem. :D :D :D Albo w te, albo wtewte /ładne słowo :!: / pojadę przez Krosno. Dajcie chłopaki jakiś namiar na bar. :DCytat:
Zamieszczone przez barszczu
Pozdrawiam
Wersja do druku
No właśnie. Będę niebawem jechał w Bieszczad. :D Spotkam sie z Jabolem. :D :D :D Albo w te, albo wtewte /ładne słowo :!: / pojadę przez Krosno. Dajcie chłopaki jakiś namiar na bar. :DCytat:
Zamieszczone przez barszczu
Pozdrawiam
dzien , godzina .. i czekamy na Ciebie ... malopolska tak ugosci wielkopolske , ze po barze z trzy dni pojedziesz w Bieszczady (jakies 80 km ) czekamy ..Cytat:
Zamieszczone przez bertrand236
Przepraszam bardzo, ale chyba się wam coś wymsnęło spod kontroli. Miało być o żarciu a jest zażarta dyskusja na temat Zosi, czy przypadkiem nie pomyliliście wątków. No proponuję nowy temat "Kto lubi Zosię i czy jest ona ładna?" Rzeczywiście niektórym kompletnie brak poczucia humoru, a może brak czegoś innego :mrgreen:
Nadal uważam, że zupki chinskie są dobre :mrgreen: Nawet dzisiaj zjadłam, bo tak zawzięcie śledziłam dyskusję, że nie miałam czasu gotować :lol:
Drogi "barszczu" Twoje poczucie humoru trąci złośliwością, jak piszesz znasz Martynę i Zosię Samosię więc opisywanie jej jako kogoś o tak dużej wdze to po prostu złośliwość , ciekawe czym Ci się naraziła, zresztą to nie jest waż.ne, widzę jednak że Twoje poczucie humoru też gdzieś znikło. Więc nadal wyobrazaj sobie "mafiozów". Natomiast troszkę uprzejmości do osob które znasz nie zaszkodzi. A co do wystawiania przez okno to szkoda sobie brudzić rączki. A co do zakapiorów bieszczadzkich to duża część margines społeczy. Chociaż zdarzają się wyjątki.
ale szyby musza byc uchylone-zwlaszcza ta od kierowcy... zeby łokietek pokazac... to jest b. modne ;)Cytat:
Zamieszczone przez joorg
żarcie czy zażarta dyskusja to podobne trochy :)Cytat:
Przepraszam bardzo, ale chyba się wam coś wymsnęło spod kontroli. Miało być o żarciu a jest zażarta dyskusja na temat Zosi
tez mi sie tak wydaje... ale jeszcze nie wiem komu i czego :D :lol: :lol:Cytat:
Zamieszczone przez olka_olka
hmm dziwne wiekszosc odpowiadajacych przyjela to z humorem... ale nie wszyscy... a szkoda.Cytat:
Zamieszczone przez zbyszekj
Ale on pisal tylko o Zosi tylko kots inny zaczął o Martynie... wiec MArtyny w to nie wciagaj :DCytat:
Zamieszczone przez zbyszekj
Pozdrawiam SMUTASOW :) i usmiechnijcie sie od czasu do czasu mamy lato tyle slonka wokol
Ps. Swoaj droga to zastanawialismy sie jak ludzie to przyjma i widze ze jednak wiele osob w Panstwie Dunskim.. (a nie to nie ta bajka) ... ma slabe poczucie humoru :)
Teraz będzie szybko, więc czekam na namiar. Nie moge podac dokładnego terminu, bo to nie zależy tylko ode mnie. Za to w sierpniu będę w Bieszczadzie całe 3 tygodnie. Może wtedy...Cytat:
Zamieszczone przez joorg
Pozdrawiam
widzę KAHA, że masz mgliste pojęcie o nowoczesnej motoryzacji :lol: najnowsze modele BMW mają całe drzwi od kierowcy przeszklone! Dlaczego? Oczywiście dlatego żeby pasek od dresów było widać :lol:Cytat:
Zamieszczone przez KAHA
no właśnie - Viki zaczął pisać, że je zna obie i zamilkł. Może rozdwojenie jaźni mu "puściło", a może rożróżnia dwie osobowości - Martyny i Zosi w jednej osobie? jak się nazywa jak ktoś ma dwie osobowości? :lol:Cytat:
Zamieszczone przez KAHA
No i nie pisałem, że znam Martynę i Zosię - znam tylko jedną z nich - teraz już nie wiem którą - ale i to znajomość wirtualna. :lol:
znikło? przyczaiło się tylko, natomiast Ty go chyba jednak nie posiadasz :lol:Cytat:
Zamieszczone przez zbyszekj
koniecznie przez Krosno, koniecznie!!! bary tu mamy baaardzo przednie, śmiem twierdzic, że dużo lepsze niż w takim rzekomo najpiękniejszym na świecie Sanoku (i znowu się komuś narażę :lol: )Cytat:
Zamieszczone przez bertrand236
O.K.. Nadal czekam na namiar. Może coś polecisz godnego spożycia. Mam na myśli zakąskę, a nie danie główne. Bedę przeciez Karawanem.Cytat:
Zamieszczone przez barszczu
Pozdrawiam
Z pewną taką niesmiałością :oops: proponuję na tym zakończyć. Naprawdę jest spory problem dla osób przegladających archiwum, kiedy to w danym wątku musza przekopywac się przez dziesiątki postów nie na temat. Proponuje załozyć jakis wątek typu "Pogaduchy" na OffTopic i pisać tam nawet 1000 postów dziennie. Na forum Opinie turystów odpowiedzi powinny byc wyłacznie na temat - z uzwględnieniem, że oczywiście czasem lekko dysk. może od niego odbiec w inna strone, ale nadal trzymac się choć trochę wątku. Forum zbliża się do 20 000 postów i wkrótce cięzko bedzie juz cokolwiek znaleźć. Zatem: Opinie turystów - na temat. Posty nie na temat, będą traktowane zgodnie z regulaminem forum.
p.s - wiem, że jestem wredny :lol:
p.s - Ani Zosia ani Martyna po prostu nie istnieją. Daliście się nabrać - to boty wykorzystujące zmyslny algorytm kontekstowy, dzieki któremu sprytnie dopasowują generowane odpowiedzi do treści wątku (choć czasem sie mylą, bo jeszcze nie do końca nauczyły sie czytać). Osobom którym się wydaje, że je (ją) znają podstawiono naprędce wynajęte licealistki, ktore dorabiają sobie na wakacje. Za tym wszystkim ma sie rozumieć, stoją oczywiście forumowi mafiozi, którzy wyznają zasadę 3xD :destrukcja, destabilizacja, deinformacja ;)
brawo brawo brawo - znalazł się wreszcie odważny, który powiedziałjak jest naprawdę! tym samym temat Zosi - zakapiora mamy rozpracowany!Cytat:
Zamieszczone przez Piotr
A wracając do tematu:
oczywiście, że polecę: CHIŃSKĄ ZUPKĘ!!! a jako że Joorg lubi pitrasić jak sam wspomniał to obowiązek jej upichcenia przelewam na niego! :lol:Cytat:
Zamieszczone przez bertrand236
my tez bedziemy w sierpniu :D i konczymy wedrowke w okolicahc Krosna... :D (mam nadzieje)Cytat:
Zamieszczone przez bertrand236
Czuję się zaproszony. Lubię pikantne potrawy
Pozdrawiam
Nasz klient nasz Pan !
zupka chińska spod Radomia :)
Tak dla porządku to kilka uwag otóż:
po pierwsze Zosia Samosia ma 164cm wzrostu i 47 kg i istnieje nie tylko wirtualnie ale takze fizycznie
po drugie "Barszczu" wykorzystał to co napisał Piotr zeby się z twarzą wycofać z całej sprawy
po trzecie "Barszu" zna Zosię wirtualnie więc niewiem czemu zaprzecza i wypisuje takie rzeczy
po czwarte może 'Barszczu" nam powie co spowodowało jego atak na Zosięto w sprawie Zosi a wsprawie gotowania w górach to super rzecz tylko niestety zabiera dużo cennego czasu. Ale na Ukrainie jest to wskazane gdy nocuje się gdzieś na połoninie. Ja prefruję w górach szczególnie przy długich wędrówkach makarony pod różną postacią. Np. makaron z puszką turystyczną i,papryką i pomidorami wychodzi naprawdę super. Natomiast na Ukrainie podstawą była zupka na gęsto. Makaron dlugi, dostępny w kazdym sklepie, przyprawa warzywko, i dwie torebki gorących kubków. Można robić albo pomidorową, rosół, pieczarkową czy też inną według posiadanych zupek.
po piąte "zbyszekj" nie ma za grosz poczucia humoru...
i to by było na tyle w temacie "zbyszkajot"
Piotr! czy czujesz sie wykorzystany przez to, że wykorzystałem to co napisałeś, żeby
Cytat:
Zamieszczone przez zbyszekj
nie potwierzdam i nie zaprzeczam :lol: a wirtualnie znam kogoś - nie wiem kto to jest, bo ukrywa się pod różnymi nickami może Zosia, może Martyna, może Marta, a może zakapior - wrażenie mam tylko, że to ktoś o wielu osobowościach :lol:Cytat:
Zamieszczone przez zbyszekj
atak? jaki atak? chłopie wiesz co się dzieje jak barszczu atakuje? :lol:Cytat:
Zamieszczone przez zbyszekj
nie wiesz? to zapytaj klony :lol:
ok - odpowiem Ci - jak barszczu atakuje to jest aż czerwono...
od rozlanego barszczu, że nie wspomnę o walającym się mięsie (z uszek oczywiście) :lol:
to tyle w sprawie Zosi.
A w sprawie gotowania w górach:
no i wyszło szydło z worka, bo kto żywi się głównie makaronami jak nie makaroniarze czyli... Sycylia, ojciec chrzestny, układy, układziki... , ktoś tu niedawno groził mi układami - czuję, ze to poważna sprawa, zaczynam uczyć się włoskiego.Cytat:
Zamieszczone przez zbyszekj
hmm a ja myślałem, że prawdziwi mafiozi teraz zajmują sie narkotykami i domami uciechy...
:lol:
rozbawiony do bólu jadę do domku
do jutra rana
:oops: :lol: Barszczu, nie dawaj takich zagadek prosze bo mi wyobraznia nawali z natézenia pracy :lol: :lol: :lol:Cytat:
Zamieszczone przez barszczu
Pozdrawiam
8)
Jesteście żałośni !
To bardzo łatwe i proste śmiac się z kogoś. Najwiekszą sztuką jest umieć śmiać się z samego siebie! Jest kto chętny? (zwłaszcza publicznie - bo o forum można chyba tak powiedziec!)
Dla mnie prawie kazdy tu jest wirtualny i jakoś mnie to wcale nie śmieszy!
(przeciez forum jest wirtualne.)
Bardzo taniej i łatwej rozrywki dostarczył Wam Barszczu.
Jeżeli dalej pragniecie podobnej poproście go - on Wam to zafunduje, dobrze wie jak to moze zrobić (oczywiscie moim kosztem).
Rafał, proszę, nie żałuj sobie i innym, i tak nic nie tracisz, niech się pobawią.
W takich wątkach kazdy może sie wypowiedzieć a i Ty wykazesz się przy okazji elokwencją, wiedzą, poczuciem humoru itd. A co bedziesz sobie i innym żałował!
Przycisk "poczucie humoru" działał u mnie zawsze, teraz troszeczke jakby się zaciął.
I przepraszam, że pomimo iz obiecywałam ze juz tu sie nie odezwę osmieliłam się jeszcze cos napisać, i ze znów tu smierdzi. To raczej ostatni raz.
I bardzo Ci dziekuję, ze skutecznie wyleczyłeś mnie z miłości do wirtualnych Bieszczadów! (bo oczywiscie nie Bieszczad)
Bawcie się dalej.
Zosia samosia - Martyna (wiekszośc chyba i tak wie, ze to nie rozdwojenie jaźni i dlaczego tak jest) - choć to i tak są nicki, ale przeciez tutaj kazdy uzywa nicka a nie imienia i nazwiska
Buonasera Signore Padre vel.Barszczu -- OBRONIMY OBRONIMY a jak trzeba to i ZAATAKUJEMY --"kupa" bo w kupie sila --obrzucimy chinskimi zupkami, ten sam efekt co "kupa"Cytat:
Zamieszczone przez barszczu
Łeeee................przestałam lubić chińskie zupki :twisted:
a ja wracam do chinskich zupek i zalczam zdjcie (zrobione w czasie jazdy z samochodu gdzies w Polsce ) wytworni tych ze zupek --a co bedzie jak Jabol rozpali w poblizu ognisko z kamykami - mokrymi --gwiezdne wojny -- ale dobrze zupek juz niet , a jestem przekonany ze doskonale wie gdzie ta fabryczka jestCytat:
Zamieszczone przez Jabol
zagadek? hmm, prześledź cały wątek :oCytat:
Zamieszczone przez Astra:)
JACytat:
To bardzo łatwe i proste śmiac się z kogoś. Najwiekszą sztuką jest umieć śmiać się z samego siebie! Jest kto chętny? (zwłaszcza publicznie - bo o forum można chyba tak powiedziec!)
Dobra, ad rem:
Jak wspomnial Iras kilka postów temu, kiedy to jeszcze caly ten wątek byl na temat, przyrządzilam kiedyś kus kus na poloninie Pikuja... Ohydne to bylo i mdle, ale moje dążenie do samodoskonalenia sprawilo, że uparcie probowalam przyrządzać kuskus na następnej wyprawie w Czarnohorze, dodając do niego tym razem kostę rosolową knorra. I to bylo to! Tego wlasnie brakowalo owej tekturze podszywającej się pod kaszę! Mdle już nie bylo, ale dalej nieco suche. :lol:
I wlaśnie znalazlam w odmętach internetu radę na to: domieszać kuskus do zupy, a najlepiej grochowej! Tak sobie myślę, ze po dodaniu tam kawalka kielbaski powstanie danie pożywne i smaczne. Spróbuję. :)
Swoją drogą, ciekawa sprawa, że na wyprawie czlowie zjada takie rzeczy, na które w domu nawet by nie spojrzal.. Jak to mówią, "Lepszy na wolności kąsek byle jaki, niźli w niewoli przysmaki!".
pozdrawiam,
Szaszka
może za mało wody?? - moja kaszka kuskus nigdy nie jest az taka sucha ;)Cytat:
Zamieszczone przez Szaszka
Pozdrawiam
Zosia naprawde tu nie ma zadnej zlosliwosci -- ja jestem chetny --mozecie teraz ze mnie drzec "koty" -- kto nastepny ? KAHA byla pierwsza ja drugi .. ale zeby bylo na temat to przepisCytat:
Zamieszczone przez Zosia samosia
gotujemy grzyby (znalezione , kupione) odcedzamy nie wylewajac wywaru po gotowaniu grzybow , w tym wywarze gotujemy kasze , a grzyby poddusic z cebulka , kasze gotowac az wywar wyparuje --nastepnie polaczyc grzyby z kasza,smazyc razem ,doprawic ,--sposob na " oszukanie " jak z malej ilosci grzybow miec duzo zarla o smaku grzybow
Może nie na szlaku ale przepis przedni:
Kurczaka, starannie umytego układamy na dnie naczynia, najlepiej szklanego.
Dodajemy goździki, cynamon, a następnie skrapiamy cytryną.
Tak przygotowanego kurczaka zalewamy jedną szklanką wina białego i jedną szklanką wina czerwonego. Dodajemy 100 ml ginu, 100 ml koniaku, 200 ml
Smirnoffa i 50 ml białego rumu. Potrawy nie musimy poddawać obróbce
cieplnej, a kurczaka możliwie szybko wyrzucamy - bo jest do dupy, ...
natomiast sos ... sos? Soooss! Paluszki lizać!!
Aha, kurczaka najpierw należy zabić bo bydlak wychleje co tylko się da
Pozdrawiam
kurcze musze jechac po zaopatrzenie na slowacje ;)Cytat:
Zamieszczone przez bertrand236
no ja mysle ;) :lol: :lol:Cytat:
Zamieszczone przez bertrand236
a ciekawe ile sie potem pamieta...??
Kurak ...
Kuraka nacieramy solą, przyprawami, dodajemy warzyw jakie są po rowach i zawijamy w grubą folię. Całość wtykamy w żar ogniska. Po godzince ...pycha. Aromatyczne (zioła), soczyste żarełko.
Kurczaka przed trzeba oskubać i wypatroszyć. Kurczak nie powinien pochodzić z kradzieży. Choć taki jest mniej tuczący.
Długi
wypatroszyc tak a oskubac niekoniecznie i nie z kradziezy a z lapankiCytat:
Zamieszczone przez długi
"Zlapac" wypatroszyc ,wymyc , doprawic od srodka , zaladowac czosnek papryke i kto co jeszcze ma pod reka-- oblepic glina i do zaru po ognisku -- rano sniadanko jak znalazl ( w ognisku) a piorka z glina odejda
Jestem juz w anglii...i nie wyrzuciaem tych zupek wcinam je sna sniadanie rzed wyjsciem do pracy pozdrawiam ciepo....
Cytat:
Zamieszczone przez Bison
nie mow ze tam nie ma nic do jedzenia i musisz jesc to paskudztwo??? :shock: :shock: :shock: :shock:
Wczoraj uczylam sie sztuki robienia Couscouss od marokanskiej pani. Ona go robila, ja pisalam, pisalam, pisalam... Potem stwierdzilam, ze to trudne jest ale cholera umiec musze...
Do 1 w nocy siedzielismy wczoraj przy tym Couscous i nie moglismy odejsc od stolu...
Hiperextremalna sprawa, zeby go dobrze zrobic, ale jak sie uda, to bedziecie o tym wiedziec ;)))
Pozdrawiam :oops: :D
mniam ;)
chyba sie udało skoro wszystkie usmiechniete :)
Astra ty z roku na rok coraz piekniejsza ;)
Kasiu, usmiechniete, bo mysmy go jadly ;) a tylko pomagaly w przygotowaniuCytat:
Zamieszczone przez KAHA
:oops: :D Zeby sie nauczyc- zreszta sama chcialam no to mama znajomej przyjechala, zeby pokazac té sztuke...
Yyy...
Teeeeraz bedzie sie dzialo :lol: :twisted: Jak to my zaczniemy Couscouss robic :twisted: 8) haha
Pozdrawiam ;) :shock: :lol:
hmmm no to teraz czekamy na zaproszenie na ten kuskus :D
;) Jak sie uda za pierwszym razem- musze sprobowac, zeby obciachu potem nie bylo- to zaprosze ;)))
Pozdr :D
Zbierajacie rozjechane jeże, żaby i weże:
Niezbędnik turysty, czyli jak przeżyć, kiedy skończą się prowiant i pieniądze.
* W przydrożnych rowach zbieramy pałki wodne i gotujemy z nich zupę. Białe części młodych pędów obieramy i kroimy na plasterki jak pory. Można dodać posiekane liście pokrzywy. Gotujemy pół godziny w małej ilości wody. Jeśli trafi nam się świeżo rozjechana żaba, możemy wrzucić udko dla lepszego smaku.
* Szukamy łopianu, czyli pospolitego "rzepu". Wykopujemy, korzenie zawijamy w świeże liście i folię aluminiową. Wkładamy do popiołu z ogniska na 40-45 min.
* Jeśli znajdziemy na drodze rozjechanego przez samochód węża, zabieramy go, pod warunkiem, że krew jeszcze nie zastygła. Pieczemy na ognisku. Małe węże do pół metra ze skórą, większe bez.
* Nad ranem możemy natknąć się na martwego jeża. Trzeba go oczyścić z wnętrzności i z kolców. Gotujemy rosół na nóżkach.
* Można jeść dżdżownice, choć nie mają wyjątkowego smaku, wcześniej trzeba oczyścić ich układ pokarmowy z ziemi, żeby nie zgrzytała w zębach. Najlepiej moczyć cały dzień w wodzie z cytryną. Potem upiec.
Cały artykuł GC Nowiny: http://tinyurl.com/86jp2
Smacznego :)
dobre to jedzonko Piotr ,bo Polskie --niech sie ucza jak przezyc jak sie chce bardzo jesc to i .....Cytat:
Zamieszczone przez Piotr