Odp: W Bieszczady zimą ...
Witam forumowiczów
Wątek troszeczkę zapomniany ale bardzo interesujący dlatego kliknę coś w tym temacie. Wybieram się na moją pierwszą zimową wyprawę w Bieszczady pod koniec stycznia 2009 r. szukam informacji odnośnie odpowiedniego przygotowania, sprzętu, itp. Dobrze poczytać uwagi osób doświadczonych w tym temacie. Ezechiel, piszesz bardzo rzeczowo, podobają mi się takie konkretne posty. Generalnie zrozumiałem że wyprawa na Tarnicę to nie wejście na K2. Bez przesady ze sprzętem, liczy się zdrowy rozsądek. W Bieszczady jeżdżę już od dwunastu lat w różnych porach roku oprócz zimy. Najwyższy czas na zimowy wypad. Mam nadzieję że pogoda będzie OK i trafimy na inwersję.
To mój pierwszy post na tym forum :lol:
Pozdrawiam i do zobaczenia na szlaku
Odp: W Bieszczady zimą ...
Witam. Koniec lutego - początek marca - w tym terminie zamierzam być w Biesach. Zwykle łaziłem po tych ślicznych górach latem i jesienią, a teraz chyba dorosłem na wybranie się tam zimą. Piechur ze mnie nie najgorszy, ale to co innego łazić latem, a co innego zimą. Moje plany wyglądają mniej więcej tak: Dotrzeć do Chaty Socjologa - tam nocleg i z samiutkiego ranka (4 - 5 rano) Wyruszyć do bazy na Łopienniku. Tam spanko i odpoczyneczek, a potem do bazy Rabe. I teraz moje pytanie: czy aby nie przesadzam z trasą Ch.S - Ł? Wiem, że to jest kawałek drogi. Latem no problem (jak to mawiali starożytni Francuzi), ale zimą? Doradźcie czy jest sens i może jakąś traskę na dojście.
Pozdrawiam - erem
Odp: W Bieszczady zimą ...
Bieszczady zimą to totalny spontan :razz:!!! BdPN zakupił kilka bardzo przydatnych samochodów,którymi pomykają pracownicy jak i sam Dyro;) .Myślę,że pomogą w potrzebie i podrzucą gdzieś zmęczonych turystów.
Odp: W Bieszczady zimą ...
Witaj Bolszoj na forum.
Dobrze, że odgrzebałeś ten wątek. 11 stron wpisów, z tego większość zawiera odpowiedź na Twoje pytanie. Jeżeli czegoś jeszcze nie wiesz, zapytaj konkretnie: np czy warto zabrać ... świeczkę?
Odp: W Bieszczady zimą ...
To już chyba zostało uznane za kanon, czyż nie?;)
Ja w każdym razie zanim plecak z szafy wyciągnę, świeczkę w kieszeni mieć będę.
Odp: W Bieszczady zimą ...
no tak....glupie pytanie to i odpowiedz nie najmadrzejsza, ale wiezcie mi ze to nie ja wymysliłem taka scieche. moj kolo, ktory juz zimował troche w biesach sam tak zaproponowal, choc mnie nie wydawała sie ta trasa za madra, ale......wolalem zapytac bardziej doswiadczonych bieszczadnikow
Odp: W Bieszczady zimą ...
Pytanie jak pytanie erem;) Jeno ostatnimi czasy świeczka jest hitem;)
Tak z ciekawości zapytam, bo trochę przeżarty jestem i przepity, a ta baza na Łopienniku, to baza w Łopience?
Trasa, nawet tak "po najmniejszej linii oporu", trochę długa, opcje awaryjne jakoweś w razie W masz? Sam chyba nie idziesz?
Odp: W Bieszczady zimą ...
Cytat:
Zamieszczone przez
vm2301
Tak z ciekawości zapytam, bo trochę przeżarty jestem i przepity, a ta baza na Łopienniku, to baza w Łopience?
Chyba nie od to chodzi.
Kiedyś kiedyś dawno temu obok podejścia na Łopiennik od północy stała chatka studencka, już nie pamiętam jakiego wydziału, ale się spaliła.
Nie pamiętam, który to był rok, ale pamiętam że akurat wtedy byłam w Bieszczadach pierwszy raz, mieliśmy zaplanowany nocleg w tej właśnie chatce a tu już w czasie wyjazdu dogoniła nas wiadomość o jej spaleniu i podchodząc parę dni potem na Łopiennik przechodziliśmy obok dymiących jeszcze zgliszcz. Smutne to było :-(
Tym bardziej ze chatka w tamtym miejscu nigdy już nie powstała.
Pozdrowienia
Basia
Odp: W Bieszczady zimą ...
erem, pisząc baza na Łopienniku miałeś na myśli ruiny spalonego schroniska ?
Mój plan jest taki:
- wejście na Połoninę Wetlińską od strony Przełęczy Wyżnej
- nocleg w Chatce Puchatka
- zejście tą samą drogą
- nocleg w bacówce pod Małą Rawką
- wejście na Małą i Wielką Rawkę (w schronisku istnieje możliwość
wypożyczenia rakiet śnieżnych)
- jeżeli pogoda będzie ok pójdziemy dalej do trójstyku na Krzemieńcu
- powrót do bacówki
- i jeszcze Tarnica, wejście od strony Wołosatego, powrót tą samą drogą w jeden dzień
A świeczki mogą się przydać w Chatce Puchatka, chyba że ostatnio podłączyli im prund ;)
Odp: W Bieszczady zimą ...
Nie powinniście mieć problemów. W sumie bardzo bezpieczne i łatwe trasy. Rakiety śnieżne znakomicie spisuja się w warunkach bieszczadzkich. Plus kijki oczywiście.
Odp: W Bieszczady zimą ...
Kurczaczki......ech....ja to zawsze coś muszę przekręcić (za szybki jestem). Oczywiście, że chodziło mi o Łopienkę 49,15N 22,22E. Mniej więcej na takiej długosci i szerokości ta baza leży i na pewno wszyscy wiedza o so mi choziło ;-).Połapałem sie za późno i tak juz zostało bo nie mogłem usunąc tego posta. Chyba lepiej mi idzie czytanie niż pisanie postów. Zamilkne na wszelki wypadek na jakis czas coby już głupot nie wypisywać.:-)
Odp: W Bieszczady zimą ...
Oj zaraz głupoty, błądzić rzecz ludzka;)
No to powodzenia i po powrocie relacja sie należy lub choć kilka zdjęć:)
Odp: W Bieszczady zimą ...
Witam wszystkich Miłośników Bieszczad.
To ja namówiłem EREM'a na zimowy wjazd w Bieszczady. Trasa w założeniu ma przebiegać tak jak ją opisał EREM, wiadomo wszystko może się zmienić, tu władczynią jest pogoda. W rachubę może wejść nocleg na szlaku. Może to niektórych zdziwić, jednak dla mnie to nie nowość. Aby rozwiać wątpliwości Łopienki, jest to baza i wiata zarazem Akademickiego Klubu Turystycznego SGGW Warszawa.
Pozdrawiam DaWi
Odp: W Bieszczady zimą ...
Cytat:
Zamieszczone przez
erem
chodziło mi o Łopienkę 49,15N 22,22E. Mniej więcej na takiej długosci i szerokości ta baza leży
Nie wchodźcie tak wysoko. Współrzędne bazy SGGW to N49 15.333 E22 21.740 (wg mapy GPS Maniaka).
Odp: W Bieszczady zimą ...
Erem i Bolszoj...
Chata Socjologa - Łopienka ma wiele możliwości. wszystkie są naprawdę długie nawet jak na letnią porę. Nie polecałbym wam takiej extremy bo jak będzie śnieg o tej porze roku, to z pewnością ją skrócicie (jak jesteście rozważni).
Jak chcecie iść...? Przez Otryt do Studennego i Terkę?
Czy przez Hulskie, Krywe, Tworylne, Studenne...? Czy macie coś innego na myśli? Chcecie to na nogach robić czy mając samochód w odwodzie? Z Łopienki do Rabego przy dużym śniegu również możecie mieć kłopoty jak wybierzecie się np. przez Stary Majdan, Habkowce, Sasów...
Czemu was jeszcze nikt tu za taką trasę nie ochrzanił?
Odp: W Bieszczady zimą ...
Cytat:
Zamieszczone przez
Marcin
Czemu was jeszcze nikt tu za taką trasę nie ochrzanił?
bo czekaliśmy na odpowiedniego malkontenta!
Odp: W Bieszczady zimą ...
Cytat:
Zamieszczone przez
trzykropkiinicwiecej
bo czekaliśmy na odpowiedniego malkontenta!
ohoho jaki optymista się znalazł...
Post wcześniej miałem na myśli Dawiego nie Bolszoja...
Bolszoj uważaj na lawiny na Wielkiej Rawce niekiedy schodzą samoistnie.