Dwie propozycje dla tych co nie lubią zgadywać po sękach ...?
Wersja do druku
Dwie propozycje dla tych co nie lubią zgadywać po sękach ...?
Obronne mury w Posadzie legły pod naporem pancernego ataku.
Ale pierwszy obiekt się jeszcze trzyma.
Śmiało - można strzelać. Prędko się nie rozleci, ale dzisiaj na pewno padnie.
A niektóre źródła mówią że to właśnie pierwszy obiekt jest dużo starszy.
Ponoć 200 lat wcześniej (zanim powstała cerkiew w Posadzie Rybotyckiej ) tam juz była cerkiew.
Ale czy to prawda ? Nawet jeśli istniała to chyba jakaś drewniana poprzedniczka. Nie wiem.
Dla ułatwienia : dawniej mawiano że obie budowle dzieli 1 dzień drogi. Ale co to znaczy ?
Ogłaszam wszem i wobec że cerkiew w Ławrowie została niezdobyta.
...ale zabawa trwa dalej ... proszę o następne zagadki.
Tutaj http://forum.bieszczady.info.pl/show...?t=2729&page=2 lub tu http://forum.bieszczady.info.pl/show...7&postcount=66 jest niezgadnięta cerkiew (#66) zapodana przez wtaka.Szukałem ale nie znalazłem,może ktoś wie?
(((((-;
Basiu - proszę - nie rozbawiajże mnie aż tak!
Skąd/jak/dlaczego niby miałbym być?!
Jestem amatorem, przeciętnym konsumentem ogólnodostępnych informacji,
nigdzie głębiej (teren, opracowania stricte naukowe, archiwalia...) nie grzebię.
Dodatkowo od dawna już - jak wspominałem - zaniedbałem mocno
bieszczadzkie & okoliczne krajoznawstwo,
ślizgając się raczej po ogólnościach.
Przedmiotową cerkiewkę naturalnie ówdzie już wcześniej przyuważyłem
i nie mam bladego pojęcia skąd jest
(poza tym, że może być z dość szerokiego obszaru)
Serdeczności,
Kuba
! OT Warning/Achtung/Wnimańje OT !
[cerkiew w Zawadce Rymanowskiej]
fakt, że nieźle i z poszanowaniem zachowana, choć:
- coś ponad dekadę temu nowy gont bijąc, zabezpieczono go tak,
że długo pozostawał nienaturalnie jasny
- jej stan w rzeczywistości nie jest najlepszy - trzeba pilnie wymienić podwaliny
(nowa Pani Sołtys ostro działa w tym kierunku - m.in. były w W-wie
dzieci z Zawadki z jasełkami, coby zbierać fundusze;
koleżanki/-dzy z lubelskiego SKPB coś tam rozmawiali o wsparciu
- może jak coś konkretniej się wykluje zapodam ówdzie, gdyby kto chciał wspomóc)
- co do urody - jeden z kolegów, wobec ww. sytuacji proponował rubasznie,
by korzystając z okazji zbudować od nowa ładniejszą tj. zachodniołemkowską
(((-;
Serdeczności,
Kuba
Moje zagadki będą być może łatwiejsze, gdyż przedstawiają całe cerkwie, nie ich fragmenty.
Załącznik 6155 Załącznik 6156
Pozdrowienia
Basia
Ponieważ zagadki utknęły w miejscu, więc podpowiedzi:
Żadna z prezentowanych cerkwi nie jest obecnie używana zgodnie ze swoim pierwotnym przeznaczeniem.
Pierwsza została wybudowana w miejscu gdzie stoi obecnie i jest to poza T.U. (skrót od teren uprawnień przewodnika po Beskidach Wschodnich), druga była przeniesiona z miejsca na miejsce i oba miejsca (i to stare i to nowe) leżą na terenie uprawnień tegoż przewodnika.
Obie cerkwie istnieją obecnie, są w dobrym stanie, zdjęcia są całkiem świeże.
Lepszych zdjęć niestety nie mam, są to jedyne jakimi dysponuję.
Pozdrowienia
Basia
Czy to już jest forum przewodnickie,bo może coś przeoczyłem?? A jak jednak nie, to możesz jasno określić "teren uprawnień" czyli zlokalizować go w "terenie rzeczywistym"? Zaczynasz pisać żargonem podobnym do "Lucynowego" :evil:
:twisted:Wypraszam sobie to Lucynowate :P
Pamiętam .. pamiętam , szukałem i szukałem .....i nie znalazłem.
Zagadka http://forum.bieszczady.info.pl/show...7&postcount=66 do tego stopnia „zawładnęła mną „:grin: że pisałem z zapytaniami do różnych instytucji i osób znających się na tych zagadnieniach. Między innymi pisałem do Pana prof. R. B i do „PAN”, do Pani dr zajmującej się zawodowo „ Drewnianą architekturą sakralną” .
Prof. nie odpowiedział , bo wcale nie było pewności czy wysłana poczta dotarła do Niego (mogłem mieć niewłaściwy adres e-mail)
Pani Grażyna R z PAN bardzo się zaangażowała w poszukiwania. Szukała w różnych źródłach przez dłuższy czas i nie zlokalizowała pochodzenia tej cerkwi. Odpisała mi ,że przerywa „specjalne poszukiwania” , ale nie zapomina o „zapytaniu” i jeżeli tylko przy okazji „natrafi na tą cerkiew” to da odpowiedź .
Nie jest rzeczą łatwą i prostą identyfikowania starych zapomnianych cerkwi , w większości już nie istniejących i do tego lokalizowanych w mało znanych miejscowościach.
Ostatecznie zagadka którą zadał Wtak, została wyjaśniona z pomocą samego autora .
W zał. fragment Jego odpowiedź na moją prywatną pocztę (posiadam Jego zgodę na cytowanie prywatnej korespondencji)
Cytat: Wtak
__________________________________________________ _______________
Sprawę nieznanej cerkwi już rozwiązałem, a właściwie rozwiązał ją pan Witkowski z Politechniki Łódzkiej. Jest specjalistą do architektury drewnianej, zna również dość dobrze obecną zachodnią Ukrainę (jeździ tam na obozy naukowe ze studentami, dokumentując zabudowę drewnianą).
Cerkiew pochodzi z miejscowości Załokieć w powiecie drohobyckim. Warto by było tylko sprawdzić czy nadal istnieje. __________________________________________________ _______________
Przepraszam, ale ten sam skrót myślowy został użyty już uprzednio w tym samym wątku (gdzieś na jego początku) i nikt się jakoś nie oburzał.
Ale poprawiam się - pisząc T.U mam na myśli teren Polski od Popradu i Dunajca do wschodniej granicy Polski.
Pierwsza cerkiew została zbudowana poza tym terenem i nadal tam stoi, druga - na tym terenie po czym została przeniesienia w inne miejsce również na tym terenie.
Pozdrowienia
Basia
Z całym szacunkiem dla Przedpiśców: Basi i Kuby. Czytając Wasze wypowiedzi straciłam chęć do zabawy. To nie Załokieć.
Przepraszam za złe sformułowanie.
Załokieć to była mega zagwostka. Bardzo cieszę się, że udało się Wam znaleźć na nią odpowiedź. Przepiękna cerkiew. Być może, ale tylko być może będę miała możliwość dowiedzenia się czy nadal istnieje.
@ Piotr:
tak, skansen we Lwowie - ale wzorowana na innej z Beskidu Niskiego
@ Lucyna:
a czymże to ja Ci zawiniłem, cóż to złego napisałem? (-;
Ad. Załokieć
na mapie Bieszczadów Wschodnich Ruthenusa jest znaczek cerkwi w tej wsi
Ad. druga zagadkowa
- cerkiew została przeniesiona (ze zmianami) bodaj w 1948
z beskidzkoniskiej wsi (gdzie pozostała druga, młodsza) na Pogórze...
(aktualnie obie służą jako kościoły rzymskokatolickie)
Serdeczności,
Kuba
Wzmiankę taką - jak widać błędną - znalazłem gdzieś w necie i przyznaję z czystego lenistwa dopisałem; nawet nie sprawdziwszy jak ów (rzekomy) pierwowzór wygląda. Rzeczywiście w BN jest co najmniej kilka znacznie bardziej podobnych (która to konkretnie?). Zagadka była istotnie mocno podchwytliwa - bo szukanie cerkwi w tym stylu na Ukrainie, to raczej ostatnia rzecz jaka przychodzi do głowy.
Dodam że druga cerkiew pochodzi z roku 1805 i po przenosinach przebudowano jej szczególnie dach, natomiast zachowany został układ budowli.
Przeniesiono ją na początku lat 50.
Chyba jest to jedyny taki wypadek "przenosin" cerkwi i odbudowy w innym miejscu aby nadal służyła celom kultu (nie licząc przenosin do skansenów). Nie liczę tez przenosin cerkwi z Lutowisk, bo tam zbudowano całkiem co innego niż budowla pierwotna.
Jeśli ktoś zna w Beskidzie Niskim, na Pogórzu lub Bieszczadach inny taki przypadek - niech napisze.
Natomiast na Górnym Śląsku gdzie mieszkam kościołki drewniane były pod koniec XIX w i na początku XX przenoszone z miejsca na miejsce bardzo często.
Pierwsza cerkiew - w pierwowzorze wieża jest taka trochę krzywa ( co chyba nie było zamierzonym celem budowniczych ), jak widać na replice - tutaj wieża też jest trochę krzywa.
Pozdrowienia
Basia
P.S. Jak nikt nie zgadnie do około 14 podam rozwiązanie.
Dlaczego na upartego?
Z tego co pamiętam to w Bandrowie zmieniono tylko 1 ścianę.
Z Serednicy do Rozdziela, z Ropienki do Wankowej itd.
No właśnie w tym rzecz, kiedy kończą się przenosiny a zaczyna budowa czegoś całkiem nowego ?
Chociaż przyznam że o Komańczy zapomniałam.
Akurat jeśli chodzi o te kościołki na Górnym Śląsku to przenoszono je bez żadnych zmian w konstrukcji i wyglądzie.
Natomiast co do cerkwi z zagadki - nie mam pojęcia jak mocno została zmieniona, bo nie wiem jak wyglądała wcześniej.
Natomiast byłam obok (do środka nie udało mi się wejść) i gdybym nie wiedziała że to pierwotnie była cerkiew to bym sie prawdopodobnie nie domyśliła.
Pozdrowienia
Basia
Być może chodzi o cerkiew z Kamiannej, przeniesioną do Bukowca?
Jeśli to ta, to konstrukcja została podobno zachowana; pozbyto się natomiast m.in. hełmów (zastąpiono wieżyczką nad nawą i ostrosłupowym hełmem nad wieżą), pozbyto się zegarów z wieży, dobudowano prezbiterium i zakr. od północy (stare zostało włączone do nawy), zmieniono też sklepienia.
W Komańczy zachowano w prawie niezmienionej postaci bryłę cerkwi z Dudyniec. Postawiono ją tylko na cokolwiek wielgachnym fundamencie.
Nie rozumiem. Każdorazowo przy remoncie każdej cerkwi wprowadzano zmiany. Każda cerkiew po remoncie wygląda inaczej. Podobnie jest z przeniesionymi obiektami. Nie widzę różnicy.
No dobrze, ale czy uważasz że "przeniesiona" cerkiew z Lutowisk to nadal cerkiew ?
Przecież tam też wprowadzono kilka zmian ?
Głośno się zastanawiam od kiedy kończą się przenosiny a zaczyna budowa czegoś całkiem nowego i nie potrafię postawić wyraźnej granicy.
Natomiast jak pisałam na Śląsku (jak również np. w Beskidzie Żywieckim) kościołki przenoszono bez żadnej przebudowy.
Pozdrowienia
Basia