-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
Od strony Prawa Budowlanego sprawa wygląda następująco. Pomnik jest budowlą, kapliczka, krzyż przydrożny to obiekty małej architektury. Na postawienie budowli wymagane jest uzyskanie decyzji pozwolenie na budowę. Na postawienie obiektu małej architektury wymagane jest zgłoszenie budowy. Budować można po 30 dniach od zgłoszenia, jeżeli urząd nie postanowił inaczej. Aby postawić cokolwiek, budowlę, budynek, obiekt małej architektury podstawowym wymaganiem jest posiadanie prawa do terenu na cele budowlane. Nie wolno budować na cudzym bez zgody właściciela. Tu złamano podstawowy zapis prawa budowlanego i obiekt taki podlega rozbiórce. Dotyczy to również krzyży na Chryszczatej, Tarnicy i w innych miejscach w całej Polsce. Decyzję nakazującą rozebranie obiektu wydaje powiatowy inspektor nadzoru budowlanego. Tu inspektor ma problem, bo nie wie do kogo wysłać nakaz rozebrania obiektu. Może sam rozebrać obiekt i sprawcę obciążyć kosztami. Też ma problem. Bo sprawca jest nieznany. Czyli trzeba to zrobić siłami starostwa. No a tu cała zabawa z budżetem, zatwierdzeniem budżetu, przetarg na wykonanie, rozstrzygnięcie przetargu, itd. Stosowanie prawa jest kłopotliwe nie tylko dla obywatela. Urząd też ma czasem związane ręce, a urzędnikowi często brak determinacji w pokonywaniu gąszczu przepisów. Dlatego sądzę, że pomnik ten jeszcze czas jakiś postoi.
Długi
-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
czyli istna kołomyja- jak zawsze..
oczywiście interesujący jest problem- kto postawił ? ( myślę, że tubylcy wiedzą to..) .Tego typu obiekty od paru lat widziałem już na Roztoczu Wsch.(np. miejsce po klasztorze i wsi Monastyrz, miejsce po bunkrze Stiaha ..).Ta sama architektura, gabaryty.
ps. Ludwiku, sorry, jestem totalnym dysgrafem i dyslektykiem ( ..czy jak to się cholerstwo tam zwie..), a że posługuję się często 2 innymi językami niż polski ( również niechlujnie !! ) ...wybacz- jeśli możesz ........
-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
Cytat:
Zamieszczone przez
tomas pablo
czyli istna kołomyja- jak zawsze..
Ale tak jest wszędzie na świecie. Stosowanie prawa jest kłopotliwe. Bezprawie jest zawsze prostsze - ci co postawili pomnik poszli właśnie tą drogą.. Nadzór budowlany może jeszcze nakazać gospodarzowi terenu jego uporządkowanie, czyli zobowiązać nadleśnictwo Komańcza. Ale procedura będzie podobna: budżet, przetarg itd
Długi
-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
Długi podsunołeś niezły argument stronie ukraińskiej - krzyż na Tarnicy...
-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
Cytat:
Zamieszczone przez
Marcin
Długi podsunołeś niezły argument stronie ukraińskiej - krzyż na Tarnicy...
O, sa jeszcze m.in na Smereku i Haliczu. Samowolką na Haliczu nawet były dyrektor parku publicznie obiecał się zająć - zgodnie z oczekiwaniami na gadaniu się skończyło.
-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
W takim razie ten pomnik nie zniknie tak szybko (przynajmniej nie drogą oficjalną)... Będzie to raczej czekanie na nielegalnych burzycieli, którzy odwarzą się jako pierwsi "podnieść kamienie"...
Będe tu bardzo cyniczny...: przynajmniej mówią w mediach o Bieszczadach... Kraino Wilka, S. Karpaty, Lucyno (...) czas przygotowywać "pakiety" ;)
-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
Cytat:
Zamieszczone przez
Marcin
Będe tu bardzo cyniczny...: przynajmniej mówią w mediach o Bieszczadach... Kraino Wilka, S. Karpaty, Lucyno (...) czas przygotowywać "pakiety" ;)
Aj ale jak to sprzedać. Ok opracowujesz pakiet, tylko prowadzisz jako kto. Były z krainy wilka, niedoszły Stowarzyszenie Karpaty, na mnie nie licz, mam ochotę to wszystko skopać. Pozostał Mariusz Janik ;)
-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
Cytat:
Zamieszczone przez
długi
Nadzór budowlany może jeszcze nakazać gospodarzowi terenu jego uporządkowanie, czyli zobowiązać nadleśnictwo Komańcza.
Długi, o tym właśnie myślałem. W końcu chyba podrzucą sprawę leśniczemu.
-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
http://miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34..._pomniki_.html
... możliwe, że to przeczytane już było.
Nie utrudniajmy zbędnie, nie ściemniajmy zbytnio o wzajemnych, polsko-ukraińskich "stosunkach" ... Lachy "wypadły" za San i, w związku z tym, Ukraińce też niech wy*********ą za San, natomiast o jakimś porozumieniu, podgrzaniu chłodnego, nie ma raczej mowy ... Ot, takie status quo.
-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
1/ Napisał Chris:
"... możliwe, że to przeczytane już było.
Nie utrudniajmy zbędnie, nie ściemniajmy zbytnio o wzajemnych, polsko-ukraińskich "stosunkach" ... Lachy "wypadły" za San i, w związku z tym, Ukraińce też niech wy*********ą za San, natomiast o jakimś porozumieniu, podgrzaniu chłodnego, nie ma raczej mowy ... Ot, takie status quo."
No i już. Może nie tak ostro, ale już.
Mądrej głowie dość dwie słowie.
2/ Drogi Tomasie Pablo: PRZEPRASZAM, mogłem to przewidzieć, przepraszam.
3/ Do wzmiankowanych poniżej miejsc (i nie tylko tam) chyba zorganizuję małą wyprawę z dwoma moimi kamaratami. A Oni - w przeciwieństwie do mnie, nie certolą się w działaniach i być może wyręczą niektórych urzędników. Nie żartuję.
Pozdrawiam
-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
Drogi Ludwiku ! ..nie ma za co PRZEPRASZAĆ !! ..(choć to miłe :-) )..ja tak łatwo nie obrażam się...fakt, zawsze piszę ZA szybko, a póżniej nie sprawdzam tego, co napisałem (ech, muszę z tym w końcu walczyć...)
...a co do Twojej-Waszej wyprawy , raczej odradzam- bo po co ? Ci co wiedzą swoje i tak wiedzą. A takie działania do niczego nie doprowadzają.Jakiś krzywd, nie da się naprawić.A siły wykorzystał bym na co innego, zdrowszego.
Fajniejszego.....A zresztą- zrobisz i tak co zechcesz ;)
Pozdrawiam !!!
ps. nie chcę , byś-byście uważali , ze cokolwiek bronie ( broń Boże !! ).
-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
Cytat:
tomas pablo: ...a co do twojej-waszej wyprawy , raczej odradzam- bo po co ?
A może po to by nie upamietniać morderców z upa pomnikiem. Czy w ten sam sposób napiszesz, że należy również postawić pomnik "bohaterom" z SS czy NKWD?
Chyba troszeczke się co poniektórym wartości poprzestawiały. I by mnie dobrze zrozumiano: Narodowość nie ma znaczenia. Liczy się to co ci ludzie robili. A co do ich "walki partyzanckiej" to chyba walka partyzancka nie ma nic wspólnego z zaplanowaną eksterminacją ludności polskiej, najpierw na Wołyniu a potem w Małopolsce Wschodniej celem ustanowienia "Samostijnej Ukrainy". Jak by ktoś nie zauważył to zdecydowana większość "partyzantów" z UPA słóżyła najpierw w "Nachtigal" a potem w SS Galizien. Czy takim ludziom należą się pomniki?
A to link do dokumentów by uświadomić co poniektórym z kim i o co walczyli ci "partyzanci":
http://oun-upa.org.ua/documents/
oraz książka:
http://www.kapitalka.pl/ksiazki/24290.htm
-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
..ech, nie chodzi o "poprzestawianie wartości".Nie gloryfikuje NICZEGO ani NIKOGO. Ani morderców z UPA, ani morderców z WP. KBW , MO ( cóż , widziałem zdjęcia z masakry mieszkańców Zawadki Morochowskiej, słyszałem relacje -POLAKA !!! , owej zbrodni ) . Jeszcze raz powtarzam- nie ma wojny sprawiedliwej, czystej.Nie ma odwetu.Są tylko trupy.Przerwane życie.Na swoje nieszczęście-ja widziałem wojnę.( Bałkany ).I wierzcie mi- to jest TOTALNY SYF !!!!! i CAŁE TO GLĘDZENIE, ŻE KTOŚ SIĘ BRONIŁ. KTOŚ ATAKOWAŁ, TO TYLKO PARANOJA.
A historię , można przedstawiać tak czy siak.Chyba jakoś niebawem pojawi się w kinach film -"Defiance" ( po polsku chyba "Opór" ). Daniel Craig (ost.Bond ) gra tam Tewje Bielskiego, żydowskiego partyzanta.Facet uratował parę tyś. swych ziomków.Bohater.Niby walczył z Niemcami. a dla nas, Polaków, to zwykły bandzior, wsławiony pacyfikacją Naliboków, polskiej wsi.Podaję ten przykład, by pokazać , że historia jest wieloznaczna i wielowątkowa.Zaraża jak gangrena.I może tkwić w naszych sercach i głowach, długo...oni nas, my ich.....i tak obraca się to koło.
PEACE LUDZIE !!!....I GÓROM TEGO SAMEGO .........
-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
Cytat:
Zamieszczone przez
tomas pablo
..ech, nie chodzi o "poprzestawianie wartości".Nie gloryfikuje NICZEGO ani NIKOGO. Ani morderców z UPA, ani morderców z WP. KBW , MO ( cóż , widziałem zdjęcia z masakry mieszkańców Zawadki Morochowskiej, słyszałem relacje -POLAKA !!! , owej zbrodni ) . Jeszcze raz powtarzam- nie ma wojny sprawiedliwej, czystej.Nie ma odwetu.Są tylko trupy.Przerwane życie.Na swoje nieszczęście-ja widziałem wojnę.( Bałkany ).I wierzcie mi- to jest TOTALNY SYF !!!!! i CAŁE TO GLĘDZENIE, ŻE KTOŚ SIĘ BRONIŁ. KTOŚ ATAKOWAŁ, TO TYLKO PARANOJA.
A historię , można przedstawiać tak czy siak.Chyba jakoś niebawem pojawi się w kinach film -"Defiance" ( po polsku chyba "Opór" ). Daniel Craig (ost.Bond ) gra tam Tewje Bielskiego, żydowskiego partyzanta.Facet uratował parę tyś. swych ziomków.Bohater.Niby walczył z Niemcami. a dla nas, Polaków, to zwykły bandzior, wsławiony pacyfikacją Naliboków, polskiej wsi.Podaję ten przykład, by pokazać , że historia jest wieloznaczna i wielowątkowa.Zaraża jak gangrena.I może tkwić w naszych sercach i głowach, długo...oni nas, my ich.....i tak obraca się to koło.
PEACE LUDZIE !!!....I GÓROM TEGO SAMEGO .........
Też tak myślę. Żyjemy w innych czasach i jak to ktoś powiedział "wiemy o sobie tyle na ile nas sprawdzono"
A w sprawie pomnika maja podobno ogłosic przetarg na demontaż, może jakies koło Narodowców się załapie wszak to dwie pieczenie na jednym ogniu;-)
-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
O kruca!!!
Tylko nie traktujcie mnie jak jakiegoś "narodowca". Mam nadzieję, że swoje
intencje przekazałem klarownie.
Z drugiej strony, w obecnych czasach trzeba bardzo uważać:
- już nie wypada mówić: Cygan, należy: Rom
- -"- Żyd, lepiej : osoba pochodzenia Żydowskiego
I tak dalej.
W sprawie tego całego bieszczadzkiego czczenia symbolami-"małą architekturą" zbrodniarzy wojennych spod znaku tryzuba: obawiam się, że wkrótce wyrośnie na Ukrainie,
taka niebiesko-żółta Erika Steinbach (jeśli przekręciłem pisownię - przepraszam). To naprawdę jest możliwy scenariusz.
Nie jestem ksenofobem; uważam jednak, że im bardziej oddalamy się w czasie od wydarzeń, o których piszemy, tym bardziej należy przypominać historię, aby Ją "prostować".
My, mówimy otwarcie o akcji "Wisła", mówimy otwarcie o żołnierzach LWP
( nie zrzucamy wszystkiego na NKWD) biorących udział w tejże.
I co z tego wynika dla "drugiej" strony? Ano nic.
Pozdrawiam
-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
Zgoda, tylko ( nie jestem fanem narodowców ukraińskich) ,że u nas pod koniec lat 80-tych kiedy to "odkłamywano" historię lub wymazywano(sic) białe plamy było dobre AK i zła GL a jak wiadomo nie da sie oceniać tak jednoznacznie. Na Ukrainie zapewne też musi upłynąć klikanaście lat ,żeby spojrzeć na wszystko rozsądnie. W kwestii pomnika to myśle ,że zadziałało tu "braterstwo broni" żyjący koledzy postwili pomnik nieżyjącym. W związku z tym ,że nielegalnie należy zalegalizować przez rozebranie.
-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
Z czasem wszystko ulega zmitologizowaniu, wybieleniu, bądź poczernieniu na sadzę. Dzięki temu opowieści z czasów Homera lub innego starotestamentowego proroka traktujemy jak baśnie, walkę tych dobrych z tymi złymi. Nawet średniowiecze jest już tak baśniowo traktowane, a złote czasy szlacheckie - istne ogniem i mieczem - jakieś tam dawne bajki, które się miło czyta... wieczna wojna i gwałt.
-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
Nie wiadomo kto postawił pomnik na Chryszczatej, ale wiadomo kto będzie musiał go usunąć. Z tym problemem będą się musieli uporać leśnicy.
Pomnik, który stał się symbolem polsko- ukraińskiego sporu o upamiętnienia, to kamienny obelisk z tryzubem i siedem krzyży. Napisy na obelisku w języku polskim i ukraińskim przypominają, że w styczniu 1947 roku oddziały Wojska Polskiego zlikwidowały polowy szpital, który znajdował się w podziemnych bunkrach ukrytych w zboczach góry. Pomnik jest hołdem złożonym obrońcom szpitala przez towarzyszy broni. Nie wiadomo dokładnie kiedy upamiętnienie powstało, ale jeśli wierzyć napisowi na obelisku - to w 2006 roku. Bardziej prawdopodobne, że postawiono go w ubiegłym roku. Kto postawił? Na pewno Ukraińcy i na pewno nielegalnie, bez wymaganych pozwoleń. I dlatego usunięcie pomnika było przesądzone. Ale zanim taka decyzja zapadła została przeprowadzona cała procedura sprawdzająca, która trwała kilka miesięcy. Decyzja zapadła w ostatnich dniach ubiegłego roku. - Pomnik musi zostać rozebrany i to w całości. Musi zostać usunięty i obelisk i krzyże. Nie mogliśmy podjąć innej decyzji. Sprawców tego upamiętnienia szuka policja i prokuratura, ale czy uda się ich ustalić nie wiadomo. A ponieważ nie ustalono inwestora, pomnik musi usunąć zarządca terenu czyli Lasy Państwowe. - wyjaśnia Stanisław Tabisz, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Sanoku.
Pomnik znajduje się na terenie nadleśnictwa Komańcza. Gospodarz tego terenu, nadleśniczy Władysław Budzyn przyznaje, że jest trochę bezradny. - Decyzję powiatowego nadzoru budowlanego dopiero co dostałem. Jeszcze nie wiem co z tym zrobię. Z taką sytuacją spotykam się pierwszy raz w życiu. - mówi Władysław Budzyn.
O pomniku na Chryszczatej zrobiło się głośno, gdy na polecenie wojewody władze Przemyśla usunęły z pomnika ofiar UPA na przemyskim cmentarzu rzeźbę przedstawiającą przywiązane do pnia drzewa małe dzieci. Rzeźba stanęła niezgodnie z ustalonym i zatwierdzonym wcześniej z Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa projektem. Pomnik na Chryszczatej został wskazany jako przykład nielegalnych upamiętnień wykonanych przez Ukraińców.
http://bi.gazeta.pl/im/5/6128/z6128155X.jpg
-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
Cytat:
Zamieszczone przez
tomas pablo
.Jeszcze raz powtarzam- nie ma wojny sprawiedliwej, czystej.Nie ma odwetu.Są tylko trupy.Przerwane życie.Na swoje nieszczęście-ja widziałem wojnę.( Bałkany ).I wierzcie mi- to jest TOTALNY SYF !!!!! i CAŁE TO GLĘDZENIE, ŻE KTOŚ SIĘ BRONIŁ. KTOŚ ATAKOWAŁ, TO TYLKO PARANOJA.
A ja jeszcze raz powtórzę, że mordercom nie należy się pomnik. Chciał bym tylko zwrócić uwagę, że należy rozgraniczać wojnę partyzancką, obronną czy inną od planowej eksterminacji ludności ze względu na pochodzenie, narodowość, wyznanie jaką prowadziło OUN-UPA. Tu jest ta zasadnicza różnica. Nic nie uzasadnia mordów zarówno tej czy innej strony konfliktu ale katom nie należą się pomniki tylko ich ofiarom, o których chyba tutaj zapomniano. Podobną PARANOJĄ poprzez analogię jest mówienie o polskich obozach koncentracyjnych, ale to osobny temat.
Cytat:
ludwik napisał:
W sprawie tego całego bieszczadzkiego czczenia symbolami-"małą architekturą" zbrodniarzy wojennych spod znaku tryzuba: obawiam się, że wkrótce wyrośnie na Ukrainie, taka niebiesko-żółta Erika Steinbach (jeśli przekręciłem pisownię - przepraszam). To naprawdę jest możliwy scenariusz.
Taka niebiesko-żółta Erika już istnieje ale w postaci organizacji spadkobierców OUN-UPA działających w Kanadzie. Nie chcę mi się teraz przekopywać internetu ale nie tak dawno widziałem mapę Samostijnej Ukrainy z granicami pod Krakowem. I nie była to mapa z lat 40-ych tylko współczesna. Jak trafię to wrzuce link.
-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
Cytat:
Zamieszczone przez
żubr
Taka niebiesko-żółta Erika już istnieje ale w postaci organizacji spadkobierców OUN-UPA działających w Kanadzie. Nie chcę mi się teraz przekopywać internetu ale nie tak dawno widziałem mapę Samostijnej Ukrainy z granicami pod Krakowem. I nie była to mapa z lat 40-ych tylko współczesna. Jak trafię to wrzuce link.
Ja widziałam takie mapy w Polsce, w rękach członków ukraińskiej organizacji finansowanej z naszych podatków.
-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
Żubrze poszukaj proszę, z góry dziękuję
tego nie wiedziałam!
-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
"Jeszcze nie wiem co z tym zrobię. Z taką sytuacją spotykam się pierwszy raz w życiu. - mówi Władysław B."
No pal sześć pomnik ,ale usuwanie KRZYŻY??? :wink:
-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
Moim zdaniem powinni zostawić ,wbrew niektórym opiniom myślę ,że zmarłym należy sie szacunek.
-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
Cytat:
Zamieszczone przez
Krzysztof Franczak
Moim zdaniem powinni zostawić ,wbrew niektórym opiniom myślę ,że zmarłym należy sie szacunek.
tak w ogóle, to zmarłym nic się nie należy, oczywiście oprócz szacunku, jeśli nań zasługują ;), a co dzieje się w "społeczności" koszowej, znaczy w "państwie" UA, i to od roku szczególnie, każdy widzi, czyta, słyszy ... no chyba, że 3 małpki :)
-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
Piszecie o tych krzyżach...
Usunąć i basta.
Nie za bardzo rozumiem dla kogo te krzyże postawiono.
Może po to, aby nie usuwać samego obelisku z tryzubem...
Z fotografii (od Sarmaty),to specjalnie ekumenizmem nie pachnie.
Nieśmiało podkreślam: UPA mordowało też czasem swoich Ukraińców:
tych, którzy pomagali Polakom lub Żydom, nawet popów grekokatolickich (pomagających Polakom lub Żydom). UPA=LUDOBÓJSTWO.
Taki obelisk stawiają nie tyle - Ukraińcy, co nacjonaliści ukraińscy.
Tym bardziej postawione obok krzyże - należy, moim zdaniem - usunąć,
bo "brzmią" jak groźna, obraźliwa kpina.
Żubr wspomniał o nacjonalistycznej (faszystowskiej w istocie)
organizacji ukraińskiej w Kanadzie. Kurcze, mam nadzieję, że nie będzie
miała takiego posłuchu jak E.St.
Kanada - tam kierowała się emigracja ukraińska, w dużej liczbie, już od okresu wojny polsko-ukraińskiej XXw, to wszyscy wiemy. Przypominam, że w latach 1945-1947 spora liczba "banderowców" zwiała do...Wielkiej Brytanii. Tam też jest "silne" środowisko nacjonalistów ukraińskich
Jeszcze raz zwracam Waszą uwagę: III Rzeczypospolita oficjalnie potępiła "Akcję Wisła". A strona ukraińska (pomarańczowy Juszczenko)
z OUN-UPA robi weteranów, bohaterów. I taki mamy dialog.
Stąd - jak na wstępie.
Pozdrawiam
PS- Sugeruję, żeby wszystkie podobne przypadki dokumentować zdjęciami tu, na forum.
Żubr, dobra robota.
-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
Cytat:
Zamieszczone przez
ludwik
bo "brzmią" jak groźna, obraźliwa kpina.
Weź może proszę pod uwagę, bo chyba jakoś pomijasz, że krzyże postawiono grekoKATOLIKOM (pomijając kwestię obywatelstwa polskiego nawet), jakże miłym wszystkim innym katolikom, w tym papę, tego, co na tronie piotrowym, wonczas zasiadał. I którego kontynuacja na "tronie piotrowym" trwa all times ;))
-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
Cytat:
Zamieszczone przez
ludwik
(...) A strona ukraińska (pomarańczowy Juszczenko)
z OUN-UPA robi weteranów, bohaterów. I taki mamy dialog.
(...)
Pozdrawiam
(...)
No to (ale proszę - bez zacietrzewienia) spróbujmy na to spojrzeć okiem ukraińskim.
Ukraina - państwo młode. Jeszcze i 20 lat nie istnieje. Gdzie ma szukać swoich bohaterów ? W radzieckiej Armii Czerwonej ? Czy może w polskiej Armii Krajowej ?
Przecież społeczeństwo ukraińskie nie składa się z samych wyrafinowanych historyków, lecz ze zwykłych zjadaczy chleba, którym trzeba przedstawić jakieś autorytety, narodowych bohaterów, itp.
Jak nie OUN-UPA, to kto ?
Alternatywą była tylko władza radziecka albo powolna asymilacja w polskości.
Rozumiem, że to drugie by Ci nie przeszkadzało (mnie też nie).
Ale, powtarzam, spójrzmy na to oczami Rusina.
-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
Cytat:
Zamieszczone przez
Stały Bywalec
Przecież społeczeństwo ukraińskie nie składa się z samych wyrafinowanych historyków, lecz ze zwykłych zjadaczy chleba, którym trzeba przedstawić jakieś autorytety, narodowych bohaterów, itp.
Oj, Stały Bywalcze, tu ciężko przegiąłeś, ja wiem że opcja antyruska, antyradziecka, jest cacy dla większości. Ponieważ niekiedy zalecasz lektury, co chwalebne wielce jest, proszę, może zwróćmy, my tu na forum, uwagę na publikację Władysława A. Serczyka, która po raz pierwszy chyba (z pamięci mej) ukazała się w 1983 roku, a wznowienie, nie wymagające korekt ze strony Autora, które mogły by być wymuszone zmianami politycznymi, ukazało się w latach 90-ych, pod tytułem:"Historia Ukrainy", z bogatą, jak powinno to być, bibliografią tematu.
Poczytajmy ze spokojem i bez fobii ... nabierzmy szacunku ... :wink:
wyd. Ossolineum
-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
Chrisie, czy ja "przegiąłem" ? Faktycznie, trochę to "przerysowałem", "przekontrastowałem", ale miałem na myśli rozpaczliwe poszukiwanie przez Ukraińców tych ich bojowników, którzy ostatnio (w czasie i po II wojnie światowej) walczyli zbrojnie o niepodległość.
Co zaś do prof. Serczyka. Wziąłem w tej chwili z pólki Jego książkę pt. "Na płonącej Ukrainie. Dzieje Kozaczyzny 1648-1651". Czyli dokładnie okres "Ogniem i mieczem".
Jakże oni nas (Rusini - Lachów) nienawidzili ...
Nie bez powodu.
-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
"Jakże oni nas (Rusini - Lachów) nienawidzili ...
Nie bez powodu."
Sic ... Całkiem nie bez powodu ...
-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
każda nacja jakiejś innej nacji nienawidzi, ale jakoś nie morduje w tak barbażyński sposób jak ci bandyci z upa!!!tego nawet Sowiety nie wymyślili co oni... banda zwyrodnialców, a nie bojowników o wolność!
-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
Oj chyba sowietów nie doceniasz;)
-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
taaa?a gdzie oni wyrżnęli w tylu tysiącach w taki sposób kogokolwiek?
kulka w tył głowy w Katyniu przy przeżynaniu piłą czy cesarce na żywca się nawet porównać nie da
-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
Może pomysłowości im brakowało takiej, ale w kwestii ilości...
-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
ja nie mówię o ilości a "jakości" a do tego w takiej ilości-nie 1,3 czy 15, a w dziesiątkach tysięcy.
Banda zwyrodnialców i Wy się zastanawiacie czy im się pomnik należy czy nie.
-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
Cytat:
Zamieszczone przez
orsini
(...)
Banda zwyrodnialców i Wy się zastanawiacie czy im się pomnik należy czy nie.
Na pewno UPA nie należy się żaden pomnik na ziemiach Polski.
Ale nasi sąsiedzi ze wschodu stwierdzą kategorycznie, że również AK nie należą się pomniki na Ukrainie, Białorusi czy Litwie.
Bynajmniej nie stawiam znaku równości pomiędzy UPA a AK, chociaż "nasi" nie byli ani święci, ani rycerscy. Faktem jest, że w swojej masie łagodniejsi. Okrucieństwo nie leży na szczęście w polskiej naturze. Chociaż zdarzały się od tego wyjątki, także na ziemi bieszczadzkiej.
Najgorsza jest bowiem wojna domowa, gdy podziały polityczne przechodzą często w poprzek rodzin. A gdy do tego dodać jeszcze obcą inspirację, podżeganie, dozbrajanie, to apokalipsa już gotowa.
Kiedyś, gdy zaczynałem się uczyć angielskiego, zastanawiało mnie, dlaczego w różnych podręcznikach napotykałem teksty nt. wojny secesyjnej w USA. Przecież to było już tak dawno temu, dużo później miały miejsce dwie wojny światowe, w których Ameryka też uczestniczyła. Czy więc oni muszą tak ciągle w kółko o tych generałach z Południa i Północy ?
Później zrozumiałem, że muszą. Podczas wojny domowej w USA zginęło ok. 1,5 mln osób. Było to ładnych parę procent ogólnej liczby ludności Stanów w owym czasie. We wszystkich polskich powstaniach razem wziętych tyle osób nie straciło życia.
-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
Cytat:
Zamieszczone przez
Stały Bywalec
Później zrozumiałem, że muszą. Podczas wojny domowej w USA zginęło ok. 1,5 mln osób. Było to ładnych parę procent ogólnej liczby ludności Stanów w owym czasie. We wszystkich polskich powstaniach razem wziętych tyle osób nie straciło życia.
nie zupełnie dlatego to tak tłuką;-) raczej dlatego, że w jej wyniku powstała hameryka w takim stanie z wolnościami, z możliwościami--->American Dream, dla wszystkich itd oni w to naprawdę wierzą, w związku z tym i Ukraińcy jak nikt im nie powie co naprawdę czyniło upa będzie ich uważać za bohaterskich bojowników o wolność.
A co do tych liczb to off topowo filmik:
http://video.google.pl/videoplay?doc...zka&pr=goog-sl
się zdziwisz ile osób zginęło tylko pod Łodzią, nie jest to 1,5mln ale za to w całych Stanach niemniej jednak mało kto o tym wie. Film miejscami bardzo wzruszający.
Co do tych pomników AK na ziemi ukraińskiej...rozumiem, że to że jak oni się nie zgadzają na powstawanie cmentarzy to jest ok?cmentarzy oczywiście wymordowanych tysięcy bezbronnych starców, kobiet i dzieci...co oni mają z tym wspólnego?zginęli tylko ze względu na narodowość i to w jak przerażający sposób!!!im się należy godne miejsce pochówku!!!
-
6 załącznik(ów)
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
Cytat:
Zamieszczone przez
Stały Bywalec
Ukraina - państwo młode. Jeszcze i 20 lat nie istnieje. Gdzie ma szukać swoich bohaterów ? W radzieckiej Armii Czerwonej ? Czy może w polskiej Armii Krajowej ?
Przecież społeczeństwo ukraińskie nie składa się z samych wyrafinowanych historyków, lecz ze zwykłych zjadaczy chleba, którym trzeba przedstawić jakieś autorytety, narodowych bohaterów, itp.
Jak nie OUN-UPA, to kto ?
Alternatywą była tylko władza radziecka albo powolna asymilacja w polskości.
Rozumiem, że to drugie by Ci nie przeszkadzało (mnie też nie).
Ale, powtarzam, spójrzmy na to oczami Rusina.
Hmmm... pytasz się gdzie? A może w początkach tworzenia się państwowości Ukraińskiej w latach 20-ych, np. Petrulowcy itp. No ale oni walczyli o wolną Ukrainę a nie o "Samostijną" wyrzynając wszystkich innych co nie byli z nimi.
Cytat:
luidwik napisał: Żubr wspomniał o nacjonalistycznej (faszystowskiej w istocie) organizacji ukraińskiej w Kanadzie. Kurcze, mam nadzieję, że nie będziemiała takiego posłuchu jak E.St.
I tutaj niestety za przyzwoleniem państwa polskiego i przy dofinansowaniu organizacji mniejszości ukraińskiej w Polsce . Marsz weteranów UPA w Przemyślu. (fot.1) i na Ukrainie ich zwolenników (fot.2). Sam niejednokrotnie widziałem jak we Lwowie zupełnie normalnym jest powitanie się gestem "zamawiałem piwo".
Cytat:
Krzysztof Franczak napisał: W związku z tym ,że nielegalnie należy zalegalizować przez rozebranie.
A ja napisze, że w związku z tym, że byli to mordercy nie należy im się żaden pomnik ani nawet krzyż. Takim ludziom mamy stawiać krzyże i pomniki?(fot.3,4,5,6).
I właśnie dlatego, że byli to zbrodniarze to żołnierze z pod znaku tryzuba OUN-UPA i ich zwolennicy nie są również mile widziani i lubiani na Ukrainie.
Aby nie przedłużać to wrzucam kilka linków do poczytania: artykuły, dyskusje itp:
http://www.ukrstor.com/oun-upa/maslovskij.html
http://www.anti-orange-ua.com.ru/for...r=asc&&start=0
http://www.wprost.pl/ar/141924/Kijow...mi-marszu-UPA/
http://serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34263,2969280.html
http://www.money.pl/gospodarka/wiado...7,0,56357.html
http://www.irekw.internetdsl.pl/news...nts.php?id=229
http://www.ioh.pl/forum/viewtopic.php?t=8227
-
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
Cytat:
Zamieszczone przez
żubr
A ja napisze, że w związku z tym, że byli to mordercy nie należy im się żaden pomnik ani nawet krzyż. Takim ludziom mamy stawiać krzyże i pomniki?(fot.3,4,5,6).
To nie MY mamy stawiać IM pomniki sami sobie stawiają.
Cytat:
Zamieszczone przez
żubr
W dupie mam to co ktoś gdzieś napisał. Napisałem to co myślę na ten temat Ja, Krzysztof Franczak.
Zwróć uwagę ,że w miejscu gdzie postawiono ów pomnik był szpital polowy i zginęli tam ludzie czyiś ojcowie ,bracia,mężowie,koledzy i tak należy patrzeć na ten konkretny problem a nie przez pryzmat zawiłej historii. To ,że znam historię Wołynia i osobiście mnie ona dotyczy (podobnie jak i historia AK) nie zmienia mojego punktu widzenia.