Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Cytat:
Zamieszczone przez
skyrafal
Nie, to Wy...
A nie mówiłem...
Cytat:
mam wymieniać dalej ???
Nie dziękuję.
Wydaje mi się że ONI, to ludzie w znacznej mierze, którzy tu żyją, i działają by jakoś się dalej dało żyć.
Wielki baner z maskami paintballowymi, quadami i bieżnikami terenówek z napisem "naturapark" ... to ci dopiero Cacy rozwiązanie, mądry pomysł, i w ogóle... a gdzie tu natura? Bo że z lasu zrobili park, to widziałem.
Cytat:
Tylko u nas przyjęło się krzyczeć
Jak na razie odnoszę wrażenie, że jesteś jedyną osobą, która tu krzyczy.
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Absolutnie nikogo nie reklamuję, ani nie jestem z wiązany z Natura Park.
Podałem przykład patrząc całkiem z boku na to wszystko. Uważam, że facet robi bardzo dobrze ponieważ jako jeden z niewielu się rozwija i ściąga w Bieszczady takie osoby o które wszystkim nam chodzi.
To wszystko dzieje się w dobie kryzysu i dosłownego zwijania się bieszczadzkiej turystyki.
Ale co tu gadać - bazujcie sobie nadal na turystach, którzy chodzą po wrzątek, łyżeczkę cukru i torebkę herbaty. Ani się nie obejrzycie jak znajdziecie się na angielskim myjaku albo niemieckiej budowie.
Nie chcecie pracować na własną przyszłość w Bieszczadach czyniąc inwestycje to będziecie pracowali na cudzą przyszłość za granicą i komu innemu pomagali w realizowaniu jego inwestycji :mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Cytat:
Zamieszczone przez
skyrafal
Ale co tu gadać - bazujcie sobie nadal na turystach, którzy chodzą po wrzątek, łyżeczkę cukru i torebkę herbaty. Ani się nie obejrzycie jak znajdziecie się na angielskim myjaku albo niemieckiej budowie.
Ale do kogo Ty piszesz ?
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Cytat:
Zamieszczone przez
skyrafal
Uważam, że facet robi bardzo dobrze ponieważ jako jeden z niewielu się rozwija i ściąga w Bieszczady takie osoby o które wszystkim nam chodzi.
A to ciekawe stwierdzenie! :twisted:
Jakiś czas temu miałam pecha schodząc z Korbani na Przełęcz Hyrcza, już z daleka w pobliżu Kapliczki zobaczyłam olbrzymią grupę terenówek.
Zrobili sobie tam postój zapewne chcąc łyknąć...świeżego powietrza;-) I choć ominęłam ich szerokim łukiem to niestety za chwilę na drodze mijała mnie cała kawalkada, jakże wspaniale hałaśliwych i cuchnących 4x4. I się tak ciągnęły jak smród za wojskiem, oczywiście to ja musiałam co parę metrów uskakiwać w chaszcze. Jednak szybko znudziła im się jazda drogą i po pokonaniu rowu zaczęły z mozołem rozjeżdżać wzniesienie wspinając na okoliczne łąki, okolice dawnej Radziejowej. Widziałam też teren niedaleko krzyżówki na Stężnicę - wycięte drzewa, koleiny i rozjeżdżona gleba przez quady.
Nawet jeśli, jest to teren prywatny to serce boli patrząc na dewastację natury.
Cytat:
Zamieszczone przez
skyrafal
To wszystko dzieje się w dobie kryzysu i dosłownego zwijania się bieszczadzkiej turystyki. Ale co tu gadać - bazujcie sobie nadal na turystach, którzy chodzą po wrzątek, łyżeczkę cukru i torebkę herbaty.
Jeśli chodzi o zostawienie kasy w Bieszczadach to jestem turystką "zróżnicowaną". Sama nocuję bardzo skromnie, bo tak lubię, za to nie odmówię sobie pstrąga z przyjemnościami;-) Natomiast jeżdżę też z towarzystwem lubiącym wygody i wtedy sporo wydajemy (hi hi,sprzedawca w Polanie parę razy sprawdzał rachunek, bo takiego utargu juz dawno nie miał;-) Jednak szukając agrosturystyki z miejsca odrzucam oferty, w których proponowane są atrakcje typu quady i podobne - właśnie dlatego, że uważam to za działanie szkodliwe na rzecz Bieszczadów.
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Cytat:
Zamieszczone przez
skyrafal
Nie, to Wy staracie się całemu światu udowadniać jakim to wielkim złem jest jazda czterokołowcem. [...]
Gilotynująca jest bieszczadzka niemoc w rozwiązaniu najprostszych, dosłownie elementarnych problemów.
Faktycznie bywają chamscy kierowcy, którzy zrobią tu i ówdzie szkody. Jednak nie jest tak, że nie można przejść w spokoju pieszym szlakiem jak można sądzić z Waszych postów.
Jazda tym czterokołowcem, jak i inną maszyną jest złem, jeśli odbywa się na terenach, które należy chronić.
Niemoc w rozwiązywaniu problemów? Jeśli wg Ciebie jedynym problem jest to, że właściciel takiej czy innej "Natury" nie zarobi, to akurat mało poważny problem.
Czy przez quadowców nie można spokojnie przejść szlakiem? Zdarza się, nie często zakładając moja częstotliwość maszerowania lub jeżdżenia rowerem.
Las nie jest z zasady dla mnie miejscem do smrodzenia spalinami i straszeniu wszystkiego wokół rykiem motoru.
Faktem jest, że nie wszyscy sa chamami, ale tez i nie przypominam sobie, by ktokolwiek tu używał takich kwantyfikatorów.
Cytat:
Zamieszczone przez
skyrafal
Absolutnie nikogo nie reklamuję, ani nie jestem z wiązany z Natura Park.
Podałem przykład patrząc całkiem z boku na to wszystko. Uważam, że facet robi bardzo dobrze ponieważ jako jeden z niewielu się rozwija i ściąga w Bieszczady takie osoby o które wszystkim nam chodzi.
To wszystko dzieje się w dobie kryzysu i dosłownego zwijania się bieszczadzkiej turystyki.
Ale co tu gadać - bazujcie sobie nadal na turystach, którzy chodzą po wrzątek, łyżeczkę cukru i torebkę herbaty. Ani się nie obejrzycie jak znajdziecie się na angielskim myjaku albo niemieckiej budowie.
Nie chcecie pracować na własną przyszłość w Bieszczadach czyniąc inwestycje to będziecie pracowali na cudzą przyszłość za granicą i komu innemu pomagali w realizowaniu jego inwestycji :mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Po pierwsze źle adresujesz, to jest forum bieszczadzkie, miłośników wędrówek, a nie właścicieli knajp i pensjonatów.
W oczywisty sposób tutejsi użytkownicy są za ciszą i spokojem, nie są zainteresowani rozwojem infrastruktury poza podstawowymi udogodnieniami, choć i wielu bez nich by sie obeszło.
Równie dobrze mógłbyś wejść na forum wegetarian i ochrzaniać ich, że nie wspierają lokalnej gospodarki jedząc wieprzowinę z hodowanych w okolicy świń.
Mnie nie boli fakt, że ludzie wyjeżdżają z Bieszczadów, bo cenię sobie ciszę i spokój. Migracja ludności jest też rzeczą normalną.
Jeśli rozwój pójdzie w sugerowanym przez Ciebie kierunku, to ja przestanę w Bieszczady jeździć tak często.
To, że Tobie bardziej pasuje turysta innego formatu rozumiem i nie mam do Ciebie żalu, nie mam zamiaru też przekonywać Cię, że głupio gadasz.
Rozumiem przyrost ludności, rozwój gospodarczy i wynikające z nich zmiany, ale chcę radować sie tym co mnie kręci jak najdłużej.
Tak więc pozwól mi mieć odmienne cele i preferencje.
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
A jak się Pani wydaje - do kogo to piszę ?
Chyba Pani nie myśli, że ktoś majętny nie zawita w Bieszczady na 2 tygodniowy urlop tylko po to, żeby patrzyć pod nogi po czym chodzi, bo może rozdeptać robaczka czy kwiatka z katalogu chronionych gatunków.
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
:-x Zakazać WSZYSTKIE quady,niech wolne będą od tego badziewia Bieszczady!
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Cytat:
Widłami chciał wymierzyć sprawiedliwość
LESKO / PODKARPACIE. W sobotni wieczór policjanci pełniący służbę w Polańczyku otrzymali informację od 25-letniego mieszkańca Berezki, że został pobity przez znajomego. Okazało się, że sprawca pobicia postanowił sam wymierzyć sprawiedliwość za to, że młody mężczyzna jeździł quadem po polu będącym własnością jego rodziny. Użył do tego wideł, którymi dotkliwie pobił kierowcę quada i zniszczył jego pojazd.
http://esanok.pl/2013/widlami-chcial...osc-ij009.html
Nie trza było długo czekać...
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Cytat:
Zamieszczone przez
Marcin
:cry:Cóz samosądu nie popieram i facet przegioł,ale...kto sieje wiatr ten zbiera burzę...to powinno dać do myslenia fanatykom tych pojazdów że kto jeżdzi bez pozwolenia po nie swoim polu to tak jak bym jeżdził po moim podwórku lub ogródku...:evil:
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Samosądów w zasadzie nie popieram ale-W zeszłym tygodniu mocząc grzeszne ciało w Wetlinie (kąpielisko przy PTTK)zauważyłem idiotę jeżdżącego w korycie rzeki.Ponieważ imbecyl odjechał zanim zdążyłem podejść podszedłem do dziewczyny z którą rozmawiał.Zapytałem się grzecznie czy go zna.Kiedy potwierdziła poprosiłem aby przekazała idiocie że następnym razem zatrzymam go,jeździdło utopię w rzece a jemu spuszczę wp...ol.Więcej nie podjechał.Jak widać perswazja słowna ma swoje zalety:-)
A co do zarzutów śmiesznych mym zdaniem że wszyscy chcemy przyjeżdżać na tzw zadupie,myć się w potoku itp odpowiem krótko-płacę za nocleg w kwaterze prywatnej pewnie nieco więcej niż na polu namiotowym a żywię się w knajpach bo przyjeżdżam tam wydawać pieniądze.Ale też nie będę płacił za obiad jednodaniowy z piwem 50pln bo dla mnie to przegięcie.I tak wydaję średnio codziennie około 150-200pln bo lubię przyjemności i wygodę.skyrafale-jeśli uważasz że to za małe kwoty od jednej osoby dziennie to wybacz-więcej zostawią tylko turyści z zachodu a oni nie chcą śmierdzących motocykli i raczej będą omijali takie miejsca
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Diabeł słusznie prawi...jestem juz z takim peselem ze chciałoby się spokoju i wygody...ale nie za wszelką cenę!! Jako żem mało wymagający to może byc dla mnie zadupie w wieloosobowym namiocie...ale niech mnie za ten skansen nie kasują jak za mokre zboże!!
A że temat o kładach jest więc odpowiem, ze sam chętnie bym "ich" widłami potraktował....chociem pacyfista.
Pozdrawiam