WUKA!
Bez Twojej zgody użyłem kiedyś Twojego łopienkowego wiersza dla wzmocnienia obrazu.
http://fotogalerie.pl/fotka/31376313...s,Lopienka.htm
Ale to miejsce i Twoja poezja współgrają ze sobą.
Wersja do druku
WUKA!
Bez Twojej zgody użyłem kiedyś Twojego łopienkowego wiersza dla wzmocnienia obrazu.
http://fotogalerie.pl/fotka/31376313...s,Lopienka.htm
Ale to miejsce i Twoja poezja współgrają ze sobą.
W porządku! Gdybyś jeszcze dodał (WUKA), byłby "kpmplet". Serdeczności i dzięki za piękne fotki!
A czy Pan Joorg świadomy jest tego, że takie zdjęcia mogą o zawał przyprawić, albo do szaleństwa doprowadzić? :-) Eksplozja piękna i brak tchu, a tęsknota nie do ujarzmienia. dziękuję i pozdrawiam.
Michał, masz rację ...mnie też ten rzadki widok "łowiecek" w Bieszczadach bardzo ucieszył .Nie mogłem się powstrzymać ze zrobieniem zdjęcia, jednocześnie prowadząc auto.Cytat:
Zamieszczone przez Michał;125271p
Pozdrawiam
ps. ale masz opanowane tereny wokół Jabłonek, nawet po barierce na mostku poznasz.
ooch-na kolana,bracia,foty powalające...
Ech-co tu więcej pisać-można gapić się w monitor z rozdziawioną gebą i chłonąć piękno.....
Tak przy okazji mam pytanie jak tam pogoda w Biesach bo jutro się wybieram z moją lubą na weekend
Witam Wszystkich Bieszczadołazów,
w tym roku to coś mi się wydaje, że kolorki mogą być wcześniej - przynajmniej sądząc po aurze w innych rejonach kraju. Wegetacja przyspieszona
gdzieś o ok. 2 tygodnie, w takiej Łodzi np. całkiem sporo drzew już znacznie przebarwionych. Ja przynajmniej wybieram się na przełomie września
i października i mam nadzieję, że coś mi skapnie z tej kolorowej bieszczadzkiej jesieni. A co Wy myślicie ?
nic szczególnego się nie dzieje jeszcze, trudno powiedzieć czy buki złapią kolor wcześniej - ja nie sądzę - może być podobnie jak w tamtym roku - ekstremum koloru wypadło na koniec października, początkiem listopada spadły liście
przełom września/października to zazwyczaj nieśmiały początek i pojedyncze drzewa czy to w Bieszczadach, Beskidach, Pieninach, Gorcach etc
u mnie w Rzeszowie i okolicy lecą liście ale z suszy a nie z nadchodzącej jesieni więc pytanie czy w ogóle będzie polska złota jesień