Wchodzę w ten czwartek :)
Wersja do druku
Wchodzę w ten czwartek :)
Coś się wykluwa....
Postaram się uczestniczyć w spotkaniu.
Jakieś sugestie. Miejsce, godzina?
Czy nic z tego....?
Jak ja nie zadzwonię, to już nikt palcem nie kiwnie... :P
Spotykamy się w małej Babooshce przy ul. Oboźnej obok Teatru Polskiego w czwartek o 18.00. Stolik czeka.
"O, wypraszam to sobie!
Jak to? Ja nic nie robię?";)
A kto robił rezerwację na przedostatnie spotkanie i wstydu się najadł? bo nie w ten dzień wpisali...:-(
A kto próbował skrzyknąć towarzystwo ostatnim razom i poniósł sromotną klęskę?:-(
No zielsko niemiłe i pechowe zarazem...
Więc ja boję się odzywać i cokolwiek aranżować - tym bardziej;-)
Ale na spotkanie po cichu przyjdę i mam dziwne przeczucie, że będzie się działo...:mrgreen:
Ps. A Pan, Panie Marcowy masz dwie nieobecności nieusprawiedliwione!:twisted:
"Piotruś nie był dzisiaj w szkole, Antek zrobił dziurę w stole" :twisted:
Ale jak byłem ostatnio, to z Marcową i Marcówną, więc się zniwelowało 8) Poza tym "nieobecności" są wtedy, gdy się zapowiada i nie przychodzi. Bo jeśli nie mogę przyjść, to mam pisać urbi et orbi, że "mua nie zaszczyci obecnością?" Konsekwentnie - w wątkach mitingowych Kolegów z Lublina, Torunia i Rzeszowa też powinienem ;)
Na 18:00 to się nie wyrobie ale może ok 19:30- 20:00 pojawię się i może uda się was wyciągnąć na mały spacer na Nowy świat gdzie można się pysznych piwek napić z Ukrainy, Czech, Niemiec... :) co wy na to ??
Lokal Nazywa się "17:15"
Nowy Świat 22/28 pawilon 31 ( to adres tak zwanych PAWILONÓW)
Do Zobaczenia :)
Agnieszka Ruda :)
Pół Polski dzielnie trzymało kciuki i się udało :D Dzięki przemiłe za spotkanie.
/moje meble całe, jedynie czekało mnie sprzątanie/
Dzięki wielkie za odwiedziny :) i do zobaczenia... :)
Skoro jeszcze zagranica trzymała kciuki, to nie mogło nie wyjść :grin:
Było bardzo miło i wesoło!
Dzięki, wszystkim biernym i czynnym uczestnikom!
Szczególnie Bertrandowi za przyjazd i impuls do spotkania, a Marcowemu za wzięcie sprawy w swoje ręce. Szkoda, że nie wszystkim udało się dotrzeć, ale do następnego...! Może i Ci z południa ruszą, gdy śniegi stopnieją...;)
Niektórzy wpadli po pracy, niektórzy tuż przed pracą a nawet Ci pracujący - częściowo uczestniczyli – Aga, miło było posiedzieć na tych wysokich zydelkach, posiorbać ukraińskie, no i choć chwilę pogadać. I już mamy lokal na następne spotkanko!:grin:
Zdjęć całkiem egoistycznie nie ma;-) bo jakoś woleliśmy na bieżąco i na żywo cieszyć się chwilą, więc aparat pozostał na dnie torby.
Ps. Aleksandra, Łosia musimy przyzwyczaić do Puszczy Kampinoskiej!:mrgreen:
Czy ktoś może w piatek 23.03 się wybiera na koncert SDMu?
Bo się zastanawiam czy Warszawa, czy Elbląg.
Jest propozycja i już dwóch chętnych, żeby się spotknąć przedKIMBowo w ten piątek, czyli 20 kwietnia wieczorem. Co Wy na to? :)
Może by coś z tego wyszło, jeszcze nie wiem na 100%, ale pomysł dobry ...
Chęci są, ale w tym terminie, nie mogę się ni spotknąć ni stuknąć...:(
Z powodu braku quorum dzisiejsze piwo się nie odbędzie.
Regiment warszawski jak zwykle potrzebuje KIMB-u, żeby się spotkać :P
cos słabo ze spotkaniami w warszawce...
Może jakieś małe spotkanie ? Może w piątek ? Dawno się nie spotykaliśmy...
Wchodzę w ten piątek :)
O której ? 18 ? 19 ? Gdzie ? U Agnieszki w barze ?
Jak się nie boi, to czemu nie ;P Proponuję 18. W sobotę rano ruszamy nad Niemen, więc piję symboliczne 12 browców i do domu 8)
Ja się nie boje tylko po prostu już tam nie pracuje. Czekałam i doczekać się Was nie mogłam :P Po konsultacji proponuje Babooshke na Grójeckiej chyba ze jakiś inny pomysł.....
Po konsultacjach stanęło na Babooshcejakzwykle, czyli tej przy Oboźnej :-)
Spotykamy się w piątek o 18, stolik czeka, zaprzyjaźniona kelnerka też*
* Info dla miłośnika tamtejszej obsługi ;)
Powinnam dotrzeć :D
Jak zwykle było miło i jak zwykle zbyt krótko :-) Dzięki za spotkanie!
A następnym razem - jak na bieszczadników przystało - spotykamy się w lokalu z klimą ;P
We czwartek jeszcze byłem w stolicy. Jest dobrze, że się spotkaliście. W niedzielę jadę do Poleja. Robił ktoś fotki?
Pozdrawiam
A to było dać cynk, może ktoś by się urwał na chwilkę z chęcią;)
Spotkanko nam wypaliło, dość niespodziewanie i mile, dzięki Hero za sygnał:-P.
Był pełen spontan, zabrakło fotorepotera, więc następnym razem lepiej staw się osobiście.
No i trzeba omówić to i owo...!
Spotkanie było krótkie, ale treściwe, kto mógł to wypił, kto chciał to zjadł, się wspomniało, planowało. Było dobrze.
Jest okazja do zorganizowania spotkania. Otóż w sobotę 22 września o 21 w Tawernie Korsarz zagra Własny Port. Jeżeli pójdziecie (baaardzo polecam, na pewno nie pożałujecie!) to pozdrówcie chłopaków od Piskali ( A od Julii szczególnie Chmiela). W Toruniu klub upadł i już nie grają:cry:
A tu coś na zachętę