Jadę w środę o 16,mogę Cię wziąć :twisted:
Wersja do druku
Jadę w środę o 16,mogę Cię wziąć :twisted:
- no nie wiem, myślę, że raczej rzecz w tym, że ludzie jakoś przyzwyczajają się do hrabyny i nieodłącznego stadka żubrów w samochodzie... i raz na czas postanawiają to wspomnienie odbudować ;)Cytat:
...ładna buzia...
Pozdrawiam niezmiennie!
k.
Zakładając podróżowanie bardzo nocne to koleg niezbędny, ale we wszelkich innych przypadkach z asertywną koleżanką da się utworzyć cudowny podróżniczy kolektyw, zabierany przez rodziny, kobiety no i - rzecz jasna - panów, którzy bez ogródek komentują sytuację: "...z kolegą bym nie wziął - niech se sam jakoś radzi" ;)
Na różnych ludzi chyba trafiamy, bo wśród moich znajomych (i ja potrwierdzam) panuje opinia, że najchętniej są brane pary mieszane ;)
Witam
jestem tu nowy, więc wypada się przedstawić.
Mam na imię Tomek, urodziłem się, mieszkam i pracuję we Wrocławiu.
Lat 25.
W Bieszczadach byłem raz, 2 lata temu i muszę tam wrócić:)
Jadę 1go września, wracam 6-7go.
Jak ktoś chce się zabrać z Wrocławia albo po drodze to mam wolne miejsca w aucie.
pozdrawiam:)
Ja własnego środka transportu nie posiadam, ale kiedy korzystam z samochodu rodziców to zabieram, także jeśli tylko trafisz na mnie, możesz być pewna, że się zatrzymam ;)
Tomal, to odległy dość termin jeszcze, ale gdyby jednak pojawiło Ci się na trasie między Krosnem, a Cisną coś z plecakiem, kartonem w ręce i z długimi dredami to możesz się zatrzymać ;)
Ja będę jechać 6 września z Kielc w kierunku Bieszczad, gdyby komuś pasowało, chętnie zabiorę ;) (Przez Tarnów)