Cóż, może stałych mieszkańców ubywa... przybywa turystów i mieszkańców sezonowych. W Sopocie liczba mieszkańców spadła tak, że prezydentowi grozi status wójta, ale ludzi na ulicach nie ubywa, latem to już tragedia
Wersja do druku
Cóż, może stałych mieszkańców ubywa... przybywa turystów i mieszkańców sezonowych. W Sopocie liczba mieszkańców spadła tak, że prezydentowi grozi status wójta, ale ludzi na ulicach nie ubywa, latem to już tragedia