i tak jest najzdrowiej
Wersja do druku
i tak jest najzdrowiej
nie zawsze co zdrowe jest dobre
raczej nie zawsze smaczne!
bo zupa była nie słona
trzeba bylo ziemiaka wrzucic
do zupy nic
trzy grzyby w barszcz!
obżarstwo
nadwaga
problemy na szlaku :-D
pęknięte sznurówki
kolorowe żuki na ścieżce
wojsiłka - moja miłość
...mucha plujka i żuczek gnojarek
stanowili bardzo zakochaną parę...
a żwirek kręci z muchomorkiem :-)
a świstak siedzi i zawija....
swistak siedzi, ale za przemyt :)
Wiatr "śwista" w oknach,
może wreszcie spadnie śnieg.....
Oby Nie!!!!!!!!
było zimy wcale
no i niestety w Warszawie dzis spadl ten pierwszy (niechciany) snieg :-(
....i szare niebo
i dym z komina
i w duszy szaro
jak wczesnym zmierzchem
i tęskną strunę trącać zaczyna
Anioł Zadumy,zaspany jeszcze."Pozdrawiam WUKA!
Pierwszy był wielkim zaskoczeniem w tym roku i przyniósł mi wiele radości...więc z utęsknieniem czekam na kolejny. Zazdroszczę dziś W-awie że ma śnieg, bo u mnie od rana leje........zupełna kicha, ani jednej małej śnieżynki. I oczywiście tęskniącym za śniegiem polecam: "Zima w Wołosatem" - http://www.wolosatki.pl/ramki.html (zakładka "NIESPODZIANKA")
w krk posypało a potem juz tylko lało
Wiem, bo jestem tu trzeci dzień...
Pozdrawiam
to polecam "..sie porobiło"(w Prozie i poezji Bieszczadu),bo tak samo dziś w Toruniu!
Pozdrawiam.WUKA
u mnie ciapa, a fe
a u mnie całkiem do rzeczy
na szczescie ciapa i bloto zniknely juz dzis ;-)
w krk piekne słońce świeci :-)
a w ogóle to mogłaby już być wiosna
hyhy-prosto po jesieni,bez zimy!
ja chcę 5 dni zimy na turowanie po Gorcach!:)
wskazany pośpiech (Właśnie dla meteorologów przygotowuję program na luty, program letni. Za tydzień chwyta zima, a potem w styczniu też trochę zimy, a następnie wiosna, słoneczko zaświeci, kwiatki zakwitną itd, itd.. Acha wg moich kocurów jest marzec)
A moja KSIężNICZKA sama nie wie jaka pora roku jest, dokucza okrutnie.
A może....wróćmy znowu do skojarzeń bieszczadzkich?
Bieszczady
chcesz masz-dolina Jawornika z lotu ptaka(cudowne miejsce zapraszam wszystkich)
Bieszczady...no tak...najlepiej by było wygrzebać trochę urlopu, zrzucić kantówki, założyć terenówki i....ehhhhhh miło by było...
złapać oddech "na górce"