Jeszcze nie znam dnia, ani godziny, ale w następnym tygodniu będę pomykał przez zacne miasto Ojca Kopernika.
Pozdrawiam
Wersja do druku
Jeszcze nie znam dnia, ani godziny, ale w następnym tygodniu będę pomykał przez zacne miasto Ojca Kopernika.
Pozdrawiam
Ojciec Kopernika miał na imię Mikołaj.
Nie znasz dnia i godziny, ale znasz mój nr. I niech to będzie środa!;)
Dobra wiadomość.Mój telefon też czeka!
Dobrze było by się spotkać przed naszym, Wojtaka Myśliwca i moim wyjazdem w Bieszczady, a 18 września o 18-go o godz. 20 w Yarpenie jest koncert Własnego Portu. My i Fioletowa Woda będziemy!
Zapraszamy!
No tak koncert mojego ulubionego zespołu(wiadomo dlaczego) a mnie tam nie ma:)))) pozdrawia i buzka...pozdrówcie chłopaków z zespołu!!!!!
A czy mogę się kiedyś przyłączyć jak będzie mi pasować termin i dojazdy, jeśli nie byłam jeszcze nigdy w Bieszczadach?! Bo tak jakoś wyszło, że na urlopie zamiast w Bieszczadach, włóczyłam się po Gorcach i Pieninach.. :)
Naturalnie! Zapraszamy!
A ja przepraszam za zamieszanie...
Zapraszamy oczywiście!
A tak w ogóle, to kiedy spotkanie? Mnie by pasowała środa, lub piątek po 20, przed samym wyjazdem. Wcześniej jeżdżę brum-brumem.
Nic się nie stało. Ale oczywiście cały czas czekamy! Powitamy Cię tradycyjnymi: piernikiem i Czarnym Specjalem;)