Trzeba by wiedzieć, na ile osób :-) Kto jeszcze dołączy?
Wersja do druku
Planuję zajrzeć:-)
Tego dnia nie ma spotkania podróżniczego, więc powinny być wszystkie sale dostępne, jednak to piątek, więc rezerwacja nie zaszkodzi:-)
Pasuje mi dzień i godzina, o tej porze Duch może się pojawić.;)
Jakbyście szukali pretekstu i terminu następnego spotkanie, to 4 marca w Korsarzu gra Własny Port.
Niestety, w Południku wszystkie stoliki na piątek zajęte :| Przyszedł mi jeszcze do głowy Korsarz, ale mają w piątek koncert urodzinowy, więc też słabo. Jakieś pomysły?
Edit:
Przenosimy się niedaleko: Gorączka Złota, ul. Wilcza 29, piątek, godz. 18, stolik czeka :-)
Ja będę, mój kochany mężuś też się wybiera. I jeszcze wyciągnęła jedną fajną osóbkę - która pewnie zawita po 19 :)
Dziękuję za spotkanie! Miło było w tak przyjemnej atmosferze pogawędzić, wśród ludzi o podobnej pasji.
A ja wszystkim dziękuję za miły wieczór, ale najbardziej Kasi ...Kahi??? jak to się odmienia hehehe, bo to Ona mnie ściągnęła po tak długim okresie niewidzenia się.
Pozdrawiam i czekam na następny raz.
Ania vel Grażyna
Cieszę się, że udało nam się wyrwać na małe spotkanie :)
Do następnego :)
Dzięki za spotkanie i ciekawam bardzo wrażeń z zimowego wędrowania po Puszczy Kampinoskiej:razz:
Maciejka, było świetnie......krótko mówiąc. Wojtek okazał się miłym kompanem i planujemy następny raz, mam nadzieje w większym towarzystwie.
To się cieszę, że wycieczka zrealizowana i udana. A skoro są plany na następny raz to jeszcze lepiej:smile:
Coś dla warszawiaków znalazłem ;)
Data: 22 lutego 2017 (środa) - 17:30
Miejsce: Biblioteka Publiczna im. Zygmunta Jana Rumla w Dzielnicy Praga-Południe
Bieszczady jakich nie znamy. Cz II.
Zapraszamy na drugie spotkanie ze Stanisławem Krycińskim, znawcą Bieszczad, który odwiedzi Biblotekę, przy ul. Meissnera 5, na zaproszenie Klubu Podróżnika "Trampek".
Cześć wszystkim!!!
Padła propozycja, żebyśmy znowu zaczęli wychodzić na spacery do Kampinosu - tudzież innych lasów podwarszawskich... Co Wy na to? W końcu będzie trochę cieplej :)
Niestety ten weekend odpadł, bo niektórzy nie mogą. Może kolejny? Ja ze swojej strony -wolę soboty
Wstępnie deklaruje uczestnictwo
Co inni
Duchu czy nie czas przeciągnąć swe brzuszysko po KPNie . Anka , Maciejka dajcie głos niech się odezwie znawca puszczy Stały Bywalec.
Wstępnie mogę próbować na najbliższą sobotę (25.03), jeśli zwalczę infekcję.
Dobrze że zajrzałam :)
Anka wcześniej mówiła że nie może... Ale ja z miłą chęcią bym poszła :) Tylko jakby ktoś mógł nas zabrać z Metra Młociny :)
Wolałabym w sobotę, na niedzielę mam trochę planów :( chyba że po 12 wyjazd z domu... Ale to chyba nie ma sensu. Zanim dojadę na miejsce będzie mocno po 13 :(
Ja jestem za każdym terminem i się dostosuje. Duch może tylko w niedzielę. Decydujcie może ktoś nowy dołączy . Kto może w jaki dzień ,wybierzemy tak aby było nas najwięcej. Truskaw już wybrany jako miejsce startu.
Wysłałam jeszcze sms do Anki. Mój małżonek może tak jak ja :)
Niestety Anka Wawa odpada, ale wszystkich pozdrawia :)
Właśnie na niedzielę 26 marca zaplanowałem sobie dość ambitną trasę. Startuję też z Truskawia. Dojadę tam autobusem nr 708 (Metro Mlociny godz. 8:58 – Truskaw Skibińskiego ok. godz. 9:25). W Truskawiu tuż przy pętli autobusowej jest czynny sklep spożywczy, można w nim w ostatniej chwili co nieco dokupić.
Potem zawędruję z pętli autobusowej na pole biwakowe w Truskawiu, a stamtąd:
- szlakami czarnym i zielonym do mogiły powstańców styczniowych k. Zaborowa Leśnego,
- żółtym szlakiem do Wierszy,
- czerwonym do Roztoki,
- zielonym do Babskiej Góry,
- żółtym do Posady Łubiec (tam ew. ostatni odpoczynek, oby nie wieczny),
- też żółtym do Leszna, skąd co godzinę (godz…. min 39.) odchodzi autobus nr 719 do Warszawy (końc. na os. Górczewska).
ŁĄCZNIE TO BĘDZIE 23,8 KM, O ILE SIĘ NIE POMYLIŁEM W LICZENIU.
Jeśli są chętni na całą ww. trasę, lub choćby na jej część, będzie mi miło iść w towarzystwie. Zastrzegam jednak, że żadnych skrótów nie biorę pod uwagę. Natomiast wszelkie propozycje wydłużenia tej trasy rozpatrzę pozytywnie.
PS
Ja do autobusu nr 708 nie wsiadam na przystanku końcowym (Metro Młociny), lecz chwilę później przy Lidlu.
Widzę , że ciężko będzie wszystkim dogodzić z terminem. Niech osoba która zaczęła wątek dokona stosownych uzgodnień.
Ja na jutro się nie nadaję, a i niedziela jest wątpliwa.
1. Na niedzielę się nie piszę - dajcie żyć, o tej porze to jeszcze śpimy :)
2. Spojrzałam na prognozę pogody... W sobotę ma być niewiele lepiej, a jeszcze muszę coś rodzicom podrzucić. W związku z powyższym, pewnie ok. 11- mogłabym być na Młocinach + dojazd do Truskawia... :(
Decydujcie bez nas.
Może uda nam się znowu zrobić, że będą to spacery cotygodniowe :)
W sobotę pracuję od 6.00 do 18.00, ten termin odpada. W niedzielę wypadło mi spotkanie rodzinne tak więc ze spaceru po puszczy nici.
Leniuchom, którzy pozostali w domu, dedykuję 39 fotografii z wczorajszej wycieczki po Puszczy Kampinoskiej.
Poszukajcie ich tu:
http://bieszczadzkieforum.pl/wyciecz...j-t531-70.html
To kiedy kolejna wyprawa?? :)
Słonko świeci,
Ptaszę kwili...
Może byśmy
Się napili?
W tę sobotę wieczorem na przykład?
W sobotę wieczorem np jestem u Oli w Kalnicy a ile dolezę, doczołgam się. Może następnym razem uda mi się was zobaczyć. Pozdrawiam wszystkich chętnych na spotkanie
Hejka. Czemu nie? Jestem na tak.
gdzie i o której?
To co nikt nie czyta forum. Ja to najchętniej bym w sobotę powędrował po KPNie. Wzywam wszystkich do tablicy niech się wypowiadają potencjalni uczestnicy spotkania.
Wojtku jestem za. Reszta mam nadzieje też takowe chęci wyrazi.
Witajcie!:-) W najbliższą sobotę nie dam rady wybrać się na wycieczkę, natomiast jeśli dojdzie do popołudniowego spotkania, to na chwilę bym wpadła.