Odp: Niedźwiedzie i wilki
Złosliwość przez Ciebie przemawia,ale CI odpowiem, bo nie Wiesz co Mówisz....pojemnik noszę ZAWSZE w prawej kieszeni spodni i jak widzę że coś jest nie tak rękę mam w kieszeni i palec na spuście......odnosi się to do agresywnych zwierząt i.........niestety ludzi
Odp: Niedźwiedzie i wilki
:mrgreen:Nie wiem jak TY ale ja się przed takim gospodarzem który mnie atakuje zamierzam bronić.....
Odp: Niedźwiedzie i wilki
Jest gaz w żelu odporny na podmuchy wiatru......poza tym są elektroniczne odstraszacze zwierząt emitujące wysokie nieprzyjemne dzwięki które ucho ludzkie nie chwyta,natomiast pies doskonale....
Odp: Niedźwiedzie i wilki
:roll:oczywiscie że warto,ale pod warunkiem że się go ma w bocznej kieszeni z palcem na spuscie w razie W,a nie np-w torebce.....
Odp: Niedźwiedzie i wilki
Cytat:
Zamieszczone przez
delux
są elektroniczne odstraszacze zwierząt emitujące wysokie nieprzyjemne dzwięki które ucho ludzkie nie chwyta,natomiast pies doskonale....
A próbowałeś w praktyce czy tylko powtarzasz reklamowe slogany? Bo opinie na temat tych "piszczałek" są delikatnie mówiąc podzielone.
PS Cytuj posty, na które odpowiadasz, bo trudno się połapać w takiej serii odpowiedzi.
Odp: Niedźwiedzie i wilki
Cytat:
Zamieszczone przez
meg
szlaki też prowadzą lasami ;)
Ze względu na znajomość 8) biesów swoja jak i znajomych, śmiem sądzić :-D że znikoma ilość zwierzaków chodzi po szlakach i jednocześnie widzimy je bądź stanowią zagrożenie dla człowieka. Na tyle lat ile spędziłem w Biesach słyszałem o kilku wydarzeniach, z różnymi zwierzętami.
A ja uważam się za szczęśliwego/pechowego* człowieka,który nigdy na szlaku nie widział drapieżnika.
W 2011 luty/marzec wychodząc z Koliby PW na Magurę około 50 m. obok widziałem trzy sztuki kopytne ... kilkanaście metrów wyżej zaczęły się ślady wilków które :
a) znaczyły teren tak intensywnym w zapach moczem, że było czuć na metr/dwa wcześniej
b) ślady które były w "wężyku" rozdzielały się na boki na kilka , i po około 10 metrach łączyły się i z powrotem wężyk.
Taką obstawę kilku wilków 4/5 miałem do samej magury stuposiańskiej (przewyższenie około 200 metrów), ale żadnego nie widziałem, żaden mnie nie zaatakował. Była zima i zapewne były głodne bo sądzę ze szykowały się na te kopytne które wypłoszyłem przy Kolibie ...
* niepotrzebne skreślić
Odp: Niedźwiedzie i wilki
jak nie zapomnę to wrzucę fotki :-P
Odp: Niedźwiedzie i wilki
Cytat:
Zamieszczone przez
delux
Złosliwość przez Ciebie przemawia,ale CI odpowiem, bo nie Wiesz co Mówisz....pojemnik noszę ZAWSZE w prawej kieszeni spodni i jak widzę że coś jest nie tak rękę mam w kieszeni i palec na spuście......odnosi się to do agresywnych zwierząt i.........niestety ludzi
eee- nie bierz tego aż tak serio....Ale miałem takie spotkania- są to sytuacje bardzo dynamiczne !! tak, że ja np. nie zdążyłem sięgnąć po aparat.Druga sprawa - wątpię czy akurat gaz będzie skuteczny na misia. Obawiam się , że jeszcze bardziej go wkurzysz ! Do tego zasięg paru metrów...a ile ma zasięg łapek owego ?...Na zdziczałe pieski czy agresywnego menela -owszem....Ale słyszałem też o sytuacjach , że mocno narąbani osobnicy bywają dość odporni na owy gaz.Myślę , że korzystniejszą sytuacją JEST UNIKANIE takich spotkań...Cóż, zwierzaki są U SIEBIE, my zaś tylko tam przebywamy....
Odp: Niedźwiedzie i wilki
Cytat:
Zamieszczone przez
Biały 13
Ze względu na znajomość biesów swoja jak i znajomych, śmiem sądzić :-D że znikoma ilość zwierzaków chodzi po szlakach i jednocześnie widzimy je bądź stanowią zagrożenie dla człowieka
no niby znikoma ale jednak jakaś zawsze ;) o ile my tutaj zdajemy sobie sprawę jakim zagrożeniem może być niedźwiedź o tyle nie brakuje ludzi, którzy myślą że to miłe misie przytulaki :mrgreen:
ze znanych szlaków gdzie podobno można spotkać niedźwiedzia to szlak Wołosate-Rozsypaniec-Halicz...oczywiście raczej nocą niż za dnia
ja 2 lub 3 lata temu widziałam we wrześniu pod lasem niedźwiedzia idąc już pod wieczór z Wołosatego do Ustrzyk Górnych - no ale dzielił mnie spory kawałek drogi do niego i w drogę sobie nie weszliśmy ;)
Odp: Niedźwiedzie i wilki
parę lat temu podchodziliśmy szlakiem na Dwernik-Kamień ...na ścieżce , na odcinku z 500 m. wyrażne tropy miśka i wilka...żona by dodać sobie animuszu i strach pokryć humorem - twierdziła , że szedł Cygan z misiem i wilkiem...