10 załącznik(ów)
Odp: Jesienny BN lub czy zobaczymy Tatry.
Ranek nastepnego dnia mglisty ale dosłownie z każdym metrem npm jest lepiej.
Załącznik 46853Załącznik 46854
Idziemy przez Ruską Górę i Polany na Polańską.
Załącznik 46855Załącznik 46856Załącznik 46857
Zaraz za sosną z drugiego zdjecia czuć intensywny zapach dziczyzny - możliwe , że napis o niedźwiedziach umieszczono nie bez kozery.:razz: Zwierz się nie ukazał za to na szczycie spotykamy turyste też rzadka rzecz. ;) Niestety Tatr nie widać długi okres dobrej pogody zanieczyścił horyzont.
Dwa lata temu chcieliśmy przejść dużą grupą na Banię i niespecjalnie się nam udało. Dzisiaj idziemy bardziej stokami Jawornika i trafiamy w punkt na obelisk papieski.
Na szczycie niespodzianka.
Załącznik 46860Załącznik 46858
Gmina Jaśliska wyznakowała spacerówkę na Banię. Widokowe pagóry bez szlaku w BN (nie biorę pod uwagę polanek i przecinek leśnych)można już policzyć na palcach jednej reki. Jakoś tak po prostu żal.
Jeszcze węgierski trakt.
Załącznik 46861Załącznik 46859
Na zakończenie wyjazdu rymanowscy Inkowie.:-P
Załącznik 46862
8 załącznik(ów)
Odp: Jesienny BN lub czy zobaczymy Tatry.
To już ostatni post z jesiennego BN w tym roku (chyba).
Spotkanie w Komańczy dużej a nawet jak na Niski bardzo dużej grupy (21 osób)
W piątek wieczorem intensywna integracja w sobotę wyjście grupowe.
Na Wahalowskim jeszcze kiepsko.
Załącznik 46872
W Jaworniku lepiej.
Załącznik 46873Załącznik 46874
A dalej to już full-wypas z bieszczadzkimi widokami w tle.
Załącznik 46875Załącznik 46876Załącznik 46877Załącznik 46878Załącznik 46879
Do Komańczy wracamy szynobusem i ...dalej się integrujemy. Nawiedza nas Gość - szkoda , że na krótko. W niedziele pogoda klękła - twardziele i twardzielki poszli na granicę. Mięczaki i dziady (z piszącym te słowa włącznie) śpią , jedzą i piją ( w dowolnej kolejności). Wieczorem to samo co w poprzednie dni a w poniedziałek powroty.
10 załącznik(ów)
Odp: Jesienny BN lub czy zobaczymy Tatry.
Ze wzgledu na to , że jesień zarówno kalendarzowa jak i ta za oknem nie chce się skończyć jedziemy z kolegą po raz kolejny. Prognozy zapowiadają niezłe widoki ale jak to bywa one swoje a życie swoje. Dzień pierwszy to Zawadka - Kamionka - przejscie Kamińską i Kamionką a nastepnie podnóżem Cergowej. Zachmurzenie spore a najgorzej wieje halny - rezygnujemy z buszowania po Cergowej widząc latajace w poziomie spore gałęzie.
Załącznik 47028Załącznik 47029Załącznik 47030Załącznik 47031Załącznik 47032Załącznik 47033Załącznik 47034Załącznik 47035Załącznik 47036Załącznik 47037
Pierwsze i ostatnie zdjecie to oczywiście Tylawa gdzie założyliśmy bazę.
8 załącznik(ów)
Odp: Jesienny BN lub czy zobaczymy Tatry.
Przez noc wiatr nieco słabnie ale trzymamy się wieczornych ustaleń i dzisiaj raczej dolinami.
Smereczne i Wilsznia.
Załącznik 47038Załącznik 47039Załącznik 47040Załącznik 47041Załącznik 47042
Olchowiec
Załącznik 47043Załącznik 47044Załącznik 47045
6 załącznik(ów)
Odp: Jesienny BN lub czy zobaczymy Tatry.
7 załącznik(ów)
Odp: Jesienny BN lub czy zobaczymy Tatry.
Dzień trzeci i zarazem ostatni to Piotruś. Czas mamy ograniczony (kolega ma w planie jeszcze świąteczne wędzenie) więc idziemy ze Stasianego. Podejście nie jest jakieś zbytnio wymagajace - na górze skrzynka , zeszyt i grzeda szczytowa.
Załącznik 47052
Tak naprawdę przyszliśmy tam poszukać źródeł zaznaczonych na mapie Compassu i często opisywanych zarówno w przewodnikach jak i w internetach.
Pierwsze to Swieta studnia - łatwa do zlokalizowania (mozna nawet odnaleźć znaki jakiegoś lokalnego szlaku)
Załącznik 47053Załącznik 47054Załącznik 47055
Kolejna to Murowana Studnia i tu już nie jest tak łatwo. Wielu opisuje fakt jej istnienia ale nikt nie przedstawia zdjeć.
Schodzimy po rumoszu skalnym niżej. Ze wzgledu na podłoże i poszukiwania nie posuwamy się zbyt szybko. Spotykamy takie oznakowanie ale to chyba oznaczenia oddziałów leśnych.
Załącznik 47056
Sugerując sie nazwą (jakaś cembrowina) szukam sladów obróbki kamieni.
Załącznik 47057
Ostatecznie zdajemy sie na maszyny - kolega lokalizuje z CZ ja z Compassem i spotykamy sie w tym miejscu.
Załącznik 47058
Pojawia się tam woda , widać inną roslinność . Szukamy jeszcze w promieniu ok.150 metrów i przez błąd w nawigacji nieco wiecej w dół ale wydaje się , że Murowana to jedynie legenda.
Odp: Jesienny BN lub czy zobaczymy Tatry.
Cytat:
Zamieszczone przez
kulczyk1
...Dwa lata temu chcieliśmy przejść dużą grupą na Banię i niespecjalnie się nam udało...
Ja tak kiedyś miałem z Polańską atakując z Wisłoczka. Tak się zamotałem w jarach i stokach, że jakimś cudem ją ominąłem i wylazłem na Polany Surowiczne :). Było to na początku lat dziewięćdziesiątych i to były moje pierwsze kroki stawiane poza szlakami (a miałem tylko mapę PPWIK, która delikatnie mówiąc średnio odwzorowywała rzeźbę terenu :)). Strasznie polubiłem takie łażenie i największą radość sprawia mi właśnie szwendanie się poza szlakami i też jak widzę takie cosie ;) :
Cytat:
Zamieszczone przez
kulczyk1
Na szczycie niespodzianka.
Załącznik 46860Załącznik 46858
Gmina Jaśliska wyznakowała spacerówkę na Banię. Widokowe pagóry bez szlaku w BN (nie biorę pod uwagę polanek i przecinek leśnych)można już policzyć na palcach jednej reki. Jakoś tak po prostu żal.
to mi żal. I nie tylko na widokowych szczytach ale i tych zalesionych jak wspomniany w Twojej relacji Piotruś. Byłem tam też w czasach prehistorycznych, gdzieś 92 albo 93 rok i żadnych ścieżek, żadnych maziajów na drzewach, po prostu piękny, "dziki" szczyt.
Dzięki za relację. Przez Ciebie będę musiał się wybrać do kilku miejsc :)
Odp: Jesienny BN lub czy zobaczymy Tatry.
Tak mnie sie nasunęło. Kiedys malowano szlaki by turyści różnego autoramentu mogli z nich korzystać przez lata. Teraz podstawa to wyhaczyć pieniądze , zrobić malunek w terenie, ze dwie ławki, nastepnie huczny odbiór z panem , wójtem i plebanem a potem to starolwowskie nasermater - niech sie dzieje co chce.
Nikt tego nie nadzoruje , nie odnawia i nie poprawia znaków. Po kilku latach z trudem można rozpoznać jakieś smętne pozostałości w terenie. Pewnie marudny jestem ale szkoda tej kasy często rzuconej dosłownie w błoto.