Nowe telefony mają przeglądarki stron www, więc nie ma już potrzeby taszczenia komputra ;-)
Wersja do druku
Nowe telefony mają przeglądarki stron www, więc nie ma już potrzeby taszczenia komputra ;-)
Zgadza się, tu mnie przebiłeś. Rozumiem, że masz na myśli coś takiego:Cytat:
Zamieszczone przez Zombie
http://www.merlin.com.pl/frontend/towar/440972
Przydałby się taki telefon w Bieszczadach.
To co pokazałeś, to prawdziwa rakieta.
W zupełności wystarczają znacznie prostsze modele, których na rynku jest całkiem sporo. Komfort poruszania się po sieci jest oczywiście znacznie mniejszy, niż na wspomnianym Qteku, ale za to cena przyzwoita, przez co telefon jest całkiem przystępny.
Pozdrufki.
Hmmm a mi się widzi że warto byłoby zrobić taką ankietę- jak byla kiedyś z wiekiem forumowiczów. A po co? Z ciekawości.... no i jak by kto planował jechać stopem- to by wiedział kiedy nie jechać. O!
Protestuję !! Nie od dziś wiadomo, że bakcyla najłatwiej zaszczepić, gdy dziecię samo jeszcze przypomina bakcyla, tak wielkością, jak i usposobieniem, czyli w wieku około 1,5 roku :-P Widuje się czasem okropnych, wyrodnych rodziców, którzy taszczą takie bakcylki w nosidełkach wystawiając je na działanie bakcyla górskiego. Dzieci takie, chłostane wichrami, przepalane UV, podtapiane w górskich strumykach, spłukiwane ulewami z chmur zawieszonych tuż nad głową, kłóte i lizane przez tysięczne insekty, mutują i nabywają niebezpiecznej odporności na te zjawiska, a też jakże często uzależniają się od nich. Yoolio - musisz wybierać - góry, czy wzrastająca z wiekiem oporność na bakcyla górskiego u przyszłej pociechy :evil:Cytat:
Zamieszczone przez Yoolia
mnie zaszczepiła mamusia bakcyla jak miałem niecałe 8-m-cy... ale jeszcze byłem w innym świecie.... Będąc w 8 miesiącu wylazła ze mną na kopę biskupią w górach opawskich... i tak mi już zostało :-P
ja w Bieszczadach jestem minimum dwa razy do roku ciałem, duchem kazdego wieczoru wirtualnie.... serfuje po galeriach i sprawdzam co w regionie...
a w Bieszczadach byłam pierwszy raz 5 lat temu, no i coz zakochałam sie na zabój!!!! nie ma takiego drugiego miejsca jak Bieszczady....
a tydzien temu wróciłam z tygodniowej wedrówki po Tatrach....
teraz wybieram sie pod koniec wrzesnia znowu w Bieszczady !!!!
a miedzy czasie podrózuje na rowerze ( czasem z rowerem) po Beskidzie Niskim, który tez piekny jest.... :))) i jeszcze tyle w nim do odkrycia mam :))
pozdrawiam wszystkich!!!!!
A istnieje coś poza górami? Dzidziusów w Bieszczadach jak mrówków. Ciągle się je spotyka. A co najfajniejsze to zawsze uśmiech na buzi albo usmiech przez sen. W nosidełkach, na barana, na rękach,na nóżkach, w brzuchach u mam, a najbardziej mnie ubawił dzidziuś jadący na bernardynie.
Też tak sądziłam. Niestety, nikt mi nie powiedział, że komputera się nie pierze w pralce. Może ktoś ma pomysł jak go reaktywować?Cytat:
Zamieszczone przez andrzej627
Wróciłem i jestem po raz kolejny myślę że nie ostatni pobędę ze dwa tygodnie trochę połażę trochę się gdzieś zaszyję w krzakach(mam 2 książki to poczytam)spotkam się ze znajomymi więc pogadam pewnie i hm pośpiewam.A zresztą co ja będę planował jestem na urlopie telefon służbowy wyłączony i nigdzie mnie się nie śpieszy.
Pozdrawiam