Odp: Grzbietem ukraińskich Karpat... [relacja]
Świetna wyprawa. Widzę że powieksza się grono miłośników wschodnich górek.
Gwoli uzupełnienia. W relacji z dnia 13-stego jest zdjęcie opatrzone tytułem "a w dole wioski"(zał2728) Tak naprawdę przedstawia ono masyw Ostrej Hory (byłem na niej dwa tygodnie wcześniej)
U jej podnóża biegnie droga z Niżnych Worot nie do Wołosianki -jak napisałeś - tylko właśnie do Użoka. To jest ta droga do której doszliście we wsi Gusnyj.
I jeszcze jedno co polecam wszystkim chcącym iść śladami Wojtka po paśmie Pikuja. Warto w okolicy Ostrego Wierchu zejść odrobine na północną część połoniny i odszukać ruiny polskiego przedwojennego schroniska.
To tak dla poszukiwaczy dawnych czasów.
Jeszcze raz . Świetna wyprawa i gorąca relacja.
Dziękujemy i zazdrościmy.
Odp: Grzbietem ukraińskich Karpat... [relacja]
super relacja :) czekam niecierpliwie na ciag dalszy! a juz za 8 dni wyruszam w twoje slady! rowniez swidowiec i gorgany :D
Odp: Grzbietem ukraińskich Karpat... [relacja]
Cytat:
Zamieszczone przez buba
super relacja :) czekam niecierpliwie na ciag dalszy! a juz za 8 dni wyruszam w twoje slady! rowniez swidowiec i gorgany :D
Hej, dzięki, ale niestety to koniec mojej relacji. Tyle udało mi się "złapać" z bogactwa tych gór. :grin: Teraz ja ci zazdroszczę, bo znów tam chciałbym być... Może za rok? :?:
Dziękuję również wszystkim za miłe słowa dotyczące opisu tej wyprawy a także inicjatywę wysyłania pocztówek do Iwana. Będzie mu na pewno miło...
Odp: Grzbietem ukraińskich Karpat... [relacja]
no wlasnie ja bym tez wyslala pocztowke :D fajny pomysl :) i dolaczam sie do pytania z wczesniejszego posta- pisac po polsku czy rosyjsku??
Odp: Grzbietem ukraińskich Karpat... [relacja]