Tak to moje subiektywne zdanie.
Tak mysle że teraz zamiast dzwonic z połoniny ze jest sie na Tarnicy (autentyczna scenka) trzeba bedzie odrazu wpisać to na swój blog :smile:
Wersja do druku
Tak to moje subiektywne zdanie.
Tak mysle że teraz zamiast dzwonic z połoniny ze jest sie na Tarnicy (autentyczna scenka) trzeba bedzie odrazu wpisać to na swój blog :smile:
A ja owszem biorę z soba kom w Bieszczady, ale kupuję na ten czas kartę tak taka czy innego popa, podaję nr tylko wybranym osobom i mam święty spokój. Zwykle i tak jest wyłączona a jak chcę dzwonić to dzwonię, a odbierać niechcianych rozmów nie muszę:) Co do zasięgu to naprawdę bywa różnie, na erę nie narzekam, na orange również, a wiadomo że czasm pół metra niżej nie ma jużkompletnie zasięgu:) Dla mnie telefon w górach jest tylko "w razie czego" :)
a w wielu miejscach latwej UMC zlapac niz plusa... co za cholerna siec...