Tym razem za późno. :)
Wersja do druku
Tym razem za późno. :)
Właśnie wróciłam i doniesienia jeszcze ciepłe.
Kolory już są, zielony w defensywie, jak zamiecie wiatrem, to liście lecą mocno, a zamiatało chwilami dość ostro. Na Wetlińskiej i Rawkach tramwaje, to samo w gnieździe Tarnicy. Na Łopienniku święty spokój, w samej Łopience troszkę odwiedzających cerkiew.
Niestety - pół piątku mocno padało, ale weekend był przepiękny. Także nocą :)
Kolory się powinny jeszcze utrzymać.
sspozdravom
madzia
PS> Pozdrowienia dla Docza :D
Byłem..Kolorkom daje jeszcze tydzień...Jakby kogo interesowało..:)
Również lubię kolorki,ale uwielbiam też zimę w Bieszczadach gdy na zewnątrz trzaskający mróz a ja w dobrym towarzystwie przy kominku smażę karkówkę na Bertrandowym ruszcie mam nadzieję że od 1 listopada zacznę znów bywać
Przymrozki już były tydzień temu..... nie wiem jak teraz z temperaturami....tam gdzie byłam tylko niżej jeszcze zielono lub zielonkawo..... reszta pięknie kolorowa.... Ale mam nadzieję, że utrzyma się jeszcze ze dwa tygodnie.... tyż sie wybieram.... ponownie...
Wróciłam wczoraj z Bieszczadu. Na szlakach pustki:) Kolory piekne, a najpiekniej ma byc w ten weekend!
no nie wiem, liście już opadają, znaczy się że z każdą minutą na drzewach jest ich co raz mniej- co za tym idzie może być już tylko gorzej- oczywiście tylko i wyłacznie jeśli chodzi o "jesienne kolory"...
...przed chwilą wrciłem z okolic Dziurdziowa i Olchowej... i moc..iście MOC kolorów pod Gruszką .... ale lecą z drzew, smigają... no i ta mglista szarośc je tłumi... na pohybel przymrozkom
Wróciłam...ach.... załapaliśmy sie na apogeum szaleństwa barw i wyjechalismy gdy pasy brunatnych, nagich gałęzi sasiaduja z zielenia iglastych....Ale oczy napasły sie kolorami... CUDNIE było !!!!