Odp: SIANKI - Pani Katarzyna
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
A grób pani Katarzyny ? Byłeś tam ? Czy zarasta w niepamięć ?
Byłem , ale krótko ("czas mnie gonił") i nie znalazłem grobu i teraz żałuję:( Szkoda ,że wcześniej nie widziałem Twojego zdjecia grobu z drewnianym krzyżem, bo łatwiej było by zlokalizować.
Cytat:
Zamieszczone przez
wtak
Okna w chyży pani Katarzyny jakoś dziwnie zafoliowane, ale anteny satelitarnej wcześniej nie było.
Też mnie troche zdziwiła ta antena. A kiedy Ty tam byłeś i nie było tej anteny? Okna są zabezpieczone folią od zewnatrz ,są też solidne , wzglednie nowe, drzwi wejściowe. Na stałe chyba tam nikt nie mieszka bo scieżka (trawa) do chyży jest nie wydeptana.
Odp: SIANKI - Pani Katarzyna
Cytat:
Zamieszczone przez
joorg
Sianki...opuszczony dom Kateriny F,ogólne widoki i "rzut" w stronę Polski wraz z folderem z dedykacją Sołtysa Sianek.
He,he, też dostałem taki folder wraz z dedykacją i pieczątką od sołtysa Sianek. A było to tak: Sołtys podszedł do mnie, kiedy zmierzałem na stację, przedstawił się i zapytał, czy jestem turystą z Polski. Kiedy usłyszał odpowiedź twierdzącą, zaprosił mnie w celu "uroczystego" podpisania tego folderu do swojego gabinetu w urzędzie, który to jak się okazało mieści się w budynku na tyłach sklepiku spożywczego "dolnego" tuż przy stacji kolejowej.
Odp: SIANKI - Pani Katarzyna
Cytat:
Zamieszczone przez
luki_
He,he, też dostałem taki folder wraz z dedykacją i pieczątką od sołtysa Sianek. A było to tak: Sołtys podszedł do mnie, kiedy zmierzałem na stację, przedstawił się i zapytał, czy jestem turystą z Polski. Kiedy usłyszał odpowiedź twierdzącą, zaprosił mnie w celu "uroczystego" podpisania tego folderu do swojego gabinetu w urzędzie, który to jak się okazało mieści się w budynku na tyłach sklepiku spożywczego "dolnego" tuż przy stacji kolejowej.
I ja tak zostałem obdarowany :)
Cytat:
Zamieszczone przez
joorg
Też mnie troche zdziwiła ta antena. A kiedy Ty tam byłeś i nie było tej anteny? Okna są zabezpieczone folią od zewnatrz ,są też solidne , wzglednie nowe, drzwi wejściowe. Na stałe chyba tam nikt nie mieszka bo scieżka (trawa) do chyży jest nie wydeptana.
Gdy Pani Katarzyna tam mieszkała nie było anteny i żadnych nowych elementów wyposażenia. Może wnuk Iwan dom modernizuje, albo sprzedano ludziom "z miasta" ?
Nie wiecie, gdzie zamieszkała niepełnosprawna córka pani Katarzyny ?