Odp: KIMB nr VII - relacji nie będzie, co najwyżej jakieś reminiscencje!
sam program to nie problem, już ich tyle mam w komputrze;-)
99% nie używam, ale MAM a co;-))
nawet corella mam :razz:
Odp: KIMB nr VII - relacji nie będzie, co najwyżej jakieś reminiscencje!
Cytat:
Zamieszczone przez
orsini
Ale poza skejpem to ja chyba jakiś mikrofonik mieć muszę???
Mikrofon jest potrzebny, abyś mogła mówić. Bez mikrofonu możesz tylko słuchać.
Odp: KIMB nr VII - relacji nie będzie, co najwyżej jakieś reminiscencje!
hmmm, ma jakies znaczenie JAKI?
iiii gdzie go sobie wsadze?:razz::oops:
no zobaczymy czy mi się uda to odpalić wszystko
Odp: KIMB nr VII - relacji nie będzie, co najwyżej jakieś reminiscencje!
Cytat:
Zamieszczone przez
orsini
gdzie go sobie wsadze?
W odpowiednią dziurkę.
Odp: KIMB nr VII - relacji nie będzie, co najwyżej jakieś reminiscencje!
W Zajeździe Pod Caryńską lubią pić cocktail pod nazwą Lublinianka.
Odp: KIMB nr VII - relacji nie będzie, co najwyżej jakieś reminiscencje!
Chetnie bym wzial udzial w takiej konferencji, ale ani dzien tygodnia, ani godzina mi niestety nie pasuja...
Odp: KIMB nr VII - relacji nie będzie, co najwyżej jakieś reminiscencje!
Jak już wymieniamy przybyłych na KIMB, trzeba by wspomnieć o licznej grupie uczestników, którzy musieli pokonać znaczne odległości by przybyć na Kongres. Palmę pierwszeństwa zdecydowanie dzierży Andrzej627 przybywając z okolic Paryża a dodatkowo nadłożył drogi jadąc na KIMB przez Pireneje i Toruń. Rozumiem że przez Toruń, jedyne w Polsce miasto rządzone przez Dyrektora,niczym średniej wielkości firma, ale czego On w Pirenejach szukał??? (łatwo sprawdzić czego,oglądając świetne zdjęcia i filmiki!).
Kolejno trzeba by wymienić Tomka "Długiego". z Wybrzeża który tak naprawdę długi nie jest (180 cm). Jemu po prostu potrzebny długi czas na dojazd w Bieszczady. Ponieważ zarówno On jak i Jego rodzinka są wielce sympatyczni, będę wnioskował aby przegłosować na następnym KIMBI-e, żeby przynajmniej Duszatyn,Prełuki i Krywe przenieść w okolice Kościerzyny, żeby mieli bliżej!
Licznie reprezentowana była Wielkopolska, w osobach Bertranda, Barnaby oraz Poleja z rodziną. O tym że przywiezli znaczne zapasy wielce zacnych trunków, nie wspominam, bo kogo by to interesowało?
Z daleka przyjechał Hero, i dobrze że przyjechał, bo inaczej trzeba by Go było dostawić przymusowo, żeby miał kto dokumentację fotograficzną wykonać.
O kimbowiczach z Warszawy nie wspominam, z wyjątkiem Marcowego (z moderem nie podskoczysz). Dodam tylko że jakby na czas KIMB-u Bieszczady przenieść w okolice Kampinosu, nie byłoby sprawy i wszyscy mieliby blisko.
Na KIMB przybył również jeden z bardziej znanych wyznawców nowej świeckiej tradycji - geocachingu - Wojtek 1112. Pobyt na KIMB-ie wykorzystał do odwiedzenia starych punktów i zakładania nowych.
Ponieważ czas nam nie sprzyjał, upływając zbyt szybko, wszystko czego nie dokonaliśmy na VII KIMB-ie, odkładamy do następnego, VIII KIMB-u! Do zobaczenia!!! Pozdrawiam wszystkich, zwłaszcza tych których nie wymieniłem (jeszcze). + Pastor mp
7 załącznik(ów)
Odp: KIMB nr VII - relacji nie będzie, co najwyżej jakieś reminiscencje!
Odp: KIMB nr VII - relacji nie będzie, co najwyżej jakieś reminiscencje!
Cytat:
Zamieszczone przez
Pastor
Kilka fotek!
A czy moglibyście może przedstawić tych szlachetnych mężów i piękne damy ?
Fajnie byłoby zobaczyć z kim się dyskutuje :-)
B.
Odp: KIMB nr VII - relacji nie będzie, co najwyżej jakieś reminiscencje!
Cytat:
Zamieszczone przez
Basia Z.
A czy moglibyście może przedstawić tych szlachetnych mężów i piękne damy ?
Fajnie byłoby zobaczyć z kim się dyskutuje :-)
B.
było do tego wniosku dojść przed kimbem, i sie stawić! Teraz pozostają Tobie avatary i czekać do przyszłego roku:)