mój ostatni przejazd przez brody z Duszatyna
Wersja do druku
mój ostatni przejazd przez brody z Duszatyna
A kogoś wpław wyprawił, by Ci zdjęcia robić?;)
Córka się poświęciła,ale woda była cieplutka
A to mój pierwszy:
CHRYSZCZATA (Maj 2004 w Bieszczadach)