Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Hej. A mogę zapytać w tym wątku co z pewną książką??? Barszcz, co z tym "Na dnie jeziora"???
Strasznie mieszacie na tym forum, co zajrzę tu często, bo przynajmniej raz w roku to zmiany! Ojej, połapać się w tym trudno:((((. Bardzo cieplutko pozdrawiam tych, którzy mnie pamiętają. (choć bardzo wątpię, czy ktokolwiek mnie pamięta, ale i tak pozdrawiam. Ale z innych gór :-) równie pięknych, ale nie aż tak :-))))
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Oczywiście, że są tacy co pamiętają. Wpadniesz na KIMB?
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Cholerka juz sie na listonosza z ww.ksiazka doczekac nie moge.Z dotychczas poznanych zrodel glownie net wynika kilka sprzecznosci i jestem ciekaw wnioskow autora.Nikt nie zaprzeczy ze A.Zubryd przez dlugi okres czasu pracowal dla NKWD
a w 44r.z jakiejs przyczyny stworzyl oddzial i prowadzil akcje przeciwko owczesnym wladzom.Nielogiczne wydaje mi sie twierdzenie na temat chor.Ksiazka ktory uciekl do oddzialu a jednoczesne twierdzenie ze Zubryd nie prowadzil walk z oddzialami LWP,a jeszcze korzystal z warsztatow rusznikarskich pulku.Takich niejasnosci jest wiecej,nie wszystkie uda sie rozwiazac-przeciez oddzial Zubryda walczyl w konspiracji.Ktos na forum napisal ze WiN nie wspoldzialal z UPA-polecam opis ataku na Hrubieszow z bodajze 46r.daty nie pamietam.Jedno jest pewne z ksiazka warto sie zapoznac bo zawsze mozna znalezc cos czego sie nie znalo wczesniej
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Podobna sytuacja jak w Hrubieszowie tylko na mniejszą skale miała miejsce w Zamościu w czasie ataku na więzienie- przez lata się o tym milczało i mówiło tylko o WiN-ie ale co raz częściej (a w literaturze faktu- tej mniej popularnej od dawna) mówi się o współpracy z odziałem/łami upa...
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
To fakt i nie znajac jeszcze tresci ksiazki musze stwierdzic ze brak wspolpracy WiN z UPA jest nierealny.Powod jest b.prosty-wrog mojego wroga jest moim przyjacielem.
Zreszta srodki finansowe na dzialalnosc jednej i drugiej strony pochodzily z zachodu-mysle ze powodem tego byla niechec uwczesnych politykow do umacniania sie wladz komunistycznych na nowo zagarnietych terenach.
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
współpraca WiN-UPA przebiegała na szczeblu poszczególnych oddziałów.Żadna z komend WiN-u nie wydawała na to przyzwolenia( z tego co wiem).Ale porozumienia AK-WiN -UPA były prowadzone (np. porozumienie z Siedlisk)Ale były to oddolne inicjatywy.Z tego co pamiętam-pierwsza taką akcją ,było zdobycie stacji kolejowej w Werbkowicach.(06.IV.1946r.)
Znany jest fakt (opisywał go J.Gerhard w "Łunach.." ) wspólnego spotkania winowców i UPA z korespondentem "Sunday Times" W.D.Selby
Po akcji 'Wisła" Polacy dostarczali dokumenty legalizacyjne Ukraińcom udającym się na Ziemie Zachodnie.
w 1948r. w powiecie tomaszowskim oddział "Burty" utrzymywał kontakty z grupą SB-OUN dowodzną przez "Jurko"
Wątpię iż wywiady anglo-amerykańskie wspierały finansowo wspólne działania WIN- UPA.
Żubryd mógł "współpracować" z NKWD.Na tym polega GRA wywiadów.
Ale raczej jest mało prawdopodobne , że wspóldziałał z Ukraińcami
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Nie do konca sie zgodze. Z dostepnych zrodel(zolnierze wykleci) wyraznie napisano ze A.Zubryd pracowal dla NKWD w latach 39-41,nastepnie podjal wspolprace w 44r.Jestem b.ciekaw co kierowalo nim kiedy zdecydowal sie na stworzenie wlasnego oddzialu.Z tego co pamietam juz w 44r.LWP i UB staralo sie oczyszczac z tzw.elementow niepewnych,i to moglo zmusic Zubryda do dzialania.A co do wspolpracy z UPA-tu musze sie zgodzic z Gerhardem (raczej jego ksiazka)
gdyby nie bylo wspolpracy tylko wzajemne niszczenie sie WiN.i UPA-to oddzialy LWP i KBW mialyby latwiejsze dzialanie.Przeciez jeden oddzial staralby sie zdenuncjowac przeciwnika wspolnemu wrogowi.Znakomity przyklad-Powstanie Warszawskie gdzie Stalin zyskal czas na koncentracje wlasnych sil,dostarczenie uzupelnien,a jednoczesnie rekami niemcow wyeliminowal
wyszkolonych rzolnierzy AK.
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Cytat:
Zamieszczone przez
diabel-1410
To fakt i nie znajac jeszcze tresci ksiazki musze stwierdzic ze brak wspolpracy WiN z UPA jest nierealny.Powod jest b.prosty-wrog mojego wroga jest moim przyjacielem.
Zreszta srodki finansowe na dzialalnosc jednej i drugiej strony pochodzily z zachodu-mysle ze powodem tego byla niechec uwczesnych politykow do umacniania sie wladz komunistycznych na nowo zagarnietych terenach.
Próby współpracy pomiędzy WiN i UPA opisał Grzegorz Motyka w" Panach i rezunach". Polecam
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Żubryd został zwerbowany przez NKWD w styczniu 1940 r. Miał pseudonim Orłowski. Rozpracowywał linię Mołotowa i zajmował się organizacją siatki szpiegowskiej na terenie Sanoka. Jego żona Janina Praczyńska była jego najcenniejszym informatorem. Po zajęciu tych terenów przez Niemcy został zdekonspirowany. Jego rodzina była w brutalny sposób przesłuchiwana. Żubryd także wpadł w ręce Niemców, był torturowany. Skazano go na karę śmierci, uciekł z miejsca egzekucji.
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Od jakiegoś czasu mam tą książkę. Przeczytałem ją uważnie i uwazam że jest bardzo interesująca. Autor nie ukrywa na wstępie, że chce przełamać negatywne stereotypy na temat majora Żubryda. Podjął się w sumie niełatwego zadania, a to czy mu się to udało jest kwestią oceny czytelnika.
Polecam ją każdemu, kto chce poszerzyć swoją wiedzę na ten temat. Naprawdę warto.