Odp: Bieszczadzkie Anioły - The End
Pamiętam, że odkąd usłyszałam o festiwalu - chciałam tam jechać.. Cóż.. Nie dane mi było. Może to i lepiej, słuchając wypowiedzi o festiwalu w ostatnich latach.. Przynajmniej się nie rozczarowałam :-)
A w tym roku - choć w tym czasie byłam w Biesach - wolałam pofruwać po połoninach. Nawet chcieliśmy jechać do Ustrzyk Dolnych na konkurencyjny koncert KSU, ale ktoś nas wprowadził w błąd z datą :-D
Odp: Bieszczadzkie Anioły - The End
na kilka towarzyszących udało mi się zdążyć :-)
ale jeśli teraz ktoś zorganizuje jakieś "bieszczadzkie diaboły" to już na pewno się zjawię :smile:
Odp: Bieszczadzkie Anioły - The End