Odp: Gdzie najłatwiej spotkac dzikiego zwierza
Cytat:
Zamieszczone przez
archi61
.A ,byłbym zapomniał.Czego absolutnie nie mogę zapomniec zabrac w bieszczady??????
Aparatu, uśmiechu i wygodnych butów :) Aha - i kurtki przeciwdeszczowej.
:)
Odp: Gdzie najłatwiej spotkac dzikiego zwierza
Cytat:
Zamieszczone przez
długi
To zacznij od Wołosatego i zrób kółko przez Rozsypaniec, Halicz Tarnicę. Potem śmignij przez Caryńską na Otryt do Chaty. Na zakończenie do Krywego. Trudno w Bieszczadach o miejsca bardziej "na uboczu"
Pozdrawiam
Długi
Dzięki za radę.Gdzies słyszałem o Tobie,chyba wspominała jakas babeczka na moje bieszczady o twojej postaci.
Odp: Gdzie najłatwiej spotkac dzikiego zwierza
Wszystko jest,więc w drogę.No i chyba kondycjii i chęci.
Odp: Gdzie najłatwiej spotkac dzikiego zwierza
A i czołówkę zabierz bo dzień coraz krótszy. W drogę!
Odp: Gdzie najłatwiej spotkac dzikiego zwierza
Coś mi tutaj (nie pasuje).... . Archi61 - jeśli mogę zaproponować : w Bieszczady Anglika weż dla kolorków i dla rykowiska . Niech zobaczy "płonące...." i niech posłucha ryku wabiących byków. Nie goń Go od razu po górkach. Pokaż mu przełomowe odcinki Sanu ,Wetlinki ,Osławy.Pokaż cerkiewkę lub to co po niej jeszcze zostało . A zwierza .... proponuję Czerwone Bagno , Puszczę Białowieską ......a będzie bardziej ....oczarowany.
Pozdrawiam PF
Odp: Gdzie najłatwiej spotkac dzikiego zwierza
Cytat:
Zamieszczone przez
PiotrekF
Coś mi tutaj (nie pasuje).... . Archi61 - jeśli mogę zaproponować : w Bieszczady Anglika weż dla kolorków i dla rykowiska . Niech zobaczy "płonące...." i niech posłucha ryku wabiących byków. Nie goń Go od razu po górkach. Pokaż mu przełomowe odcinki Sanu ,Wetlinki ,Osławy.Pokaż cerkiewkę lub to co po niej jeszcze zostało . A zwierza .... proponuję Czerwone Bagno , Puszczę Białowieską ......a będzie bardziej ....oczarowany.
Pozdrawiam PF
Wszystko cudnie tylko co to te kolorki i płonące??Kolorki to myslę ze kolory jesieni,ale płonące?A pokazac przełom Sanu i wejsc na górkę to chyba nie jest jedno od drugiego zbyt oddalone.Ale dzięki za radę
Odp: Gdzie najłatwiej spotkac dzikiego zwierza
O,i byłbym zapomniał,pytanie do wszystkich-gdzie spotkac typowego bieszczadzkiego ZAKAPIORA.
Odp: Gdzie najłatwiej spotkac dzikiego zwierza
Cytat:
Zamieszczone przez
dziabka1
Z tym Lwowem, to raczej kiepsko, bo góry zasłaniają. Widoki najlepsze są zimą, kiedy jest duża przejrzystosć powietrza - wtedy z Połonin bez problemu widać Tatry, a z Halicza Gorgany. Teraz może nie być tak daleko. Ale fakt, ze ogląd swiata z Tarnicy i okolic jest ładny.
Gdzie najpiękniejsze? Kwestia gustu. Mnie najbardziej podoba się z Halicza i Rawek.
Pogoda moze być każda - śledź prognozy.
Żmija może zabić, jeżeli:
1. nie dostaniesz na czas pomocy
2. jesteś alergikiem, małym dzieckiem, osobą w zaawansowanym wieku, z osłabioną odpornością lub z chorobą układu krążenia
Uchronić się można dośc łatwo - noszac buty z wysoką cholewką, uważać na czym siadamy, nie drażnić gada.
Zobaczyć w ciągu tygodnia można albo bardzo dużo, albo bardzo mało. To zależy od tego, jaką macie kondycję i chęć do łażenia. W ciągu tygodnia dobrym tempem można przebiec wszystko. Ale czy to warto?
Miłych chwil w Bieszczadzie
Hi.Widze że jestes obcykany z tematem Bieszczad.W razie ukąszenia(wypluc)to gdzie się udac?No bo jakby to się stało np w nocy,i bardzo daleko od szpitala czy osrodka zdrowia,to co wtedy??????Czy są ludzie przeszkoleni do podania surowicy??????
Odp: Gdzie najłatwiej spotkac dzikiego zwierza
Cytat:
Zamieszczone przez
archi61
O,i byłbym zapomniał,pytanie do wszystkich-gdzie spotkac typowego bieszczadzkiego ZAKAPIORA.
Zależy co rozumiesz przez termin "zakapior bieszczadzki". jeżeli zależy Ci na spotkaniu z ludźmi, których opisuje np. Andrzej Potocki w książce "Zakapiorskie bieszczady" to można polecić Huczwice i spotkanie w galerii ze Zdzisławem Pękalskim lub Tyrawę Wołoską i spotkanie z Bogdanem Iwanowskim, Chmiel gdzie mieszka Ryszard Krzeszewskiego "Prezesa" czy często odwiedzana "Chatkę Puchatka" na Wetlinie i spotkanie z Lutkiem Pińczukiem. Klimaty niesamowite a i osoby niezwykle ciekawe. Oczywiście można polecić jeszcze wiele miejsc gdzie można spotkać ludzi których można określić mianem zakapiora.
Odp: Gdzie najłatwiej spotkac dzikiego zwierza
Jesli chodzi o ukaszenie przez zmije, to bardzo czesto chodze w rejony nawiedzane przez te gady. Wielokrotnie mialem bardzo bliskie spotkanie z nimi - kilka dni temu widzialem cztery w ciagu zaledwie kilku godzin.
W sytuacji, gdy nie ma dostepu do natychmiastowej pomocy, lokalna ludnosc sugeruje zeby po opuchnieciu rany przeciac ja (co nie jest bolesne, jako ze pod wplywem jadu miejsce jest zdretwiale i traci sie w nim czucie, a tym samym wrazliwosc na bol) i przemyc czysta woda, np. w strumieniu, jednoczesnie wyciskajac zatruta krew. Nie sugeruje sie wysysania, poniewaz jad niektorych zmij jest tak silny, ze moze dzialac wtornie - szczegolnie w przypadku, gdy ktos ma jakies ranki w ustach. Jesli sie jednak wysysa, nalezy jak najszybciej wypluc wyssana krew.
Zaznaczam, ze powyzsza informacja jest zaslyszana od lokalnej ludnosci, nie jestem w stanie zweryfikowac jej, i nie moge gwarantowac, ze jest zgodna z wiedza medyczna i zasadami udzielania pierwszej pomocy w przypadku ugryzienia przez zmije - moze jest na forum lekarz, lub osoba odpowiednio przeszkolona, ktora podzieli sie wiedza fachowa?