O matko! I to wszystko musiałbym wnieść na Otryt?!? Jest gorzej niż myślałem...
Wersja do druku
O matko! I to wszystko musiałbym wnieść na Otryt?!? Jest gorzej niż myślałem...
Tu się nie zrozumieliśmy. Info o ew. cateringu podałem za stroną http://www.bdpn.pl/index.php?option=...=535&Itemid=57 pisząc o Tarnawie
W BLzM zamawiane było jedzenie, więc dla ew. malkontentów dodałem to info. Nie rozczulajmy się nad tym cateringiem ;)Cytat:
Wyżywienie– catering dla grup zorganizowanych powyżej 10 osób.
Cena wyżywienia:
-Śniadanie - 17.00 zł
-Obiadokolacja - 27.00 zł
Agata z Tarnawy gotuje rewelacyjnie - próbowałam się dogadać na tegoroczny KIMB,więc teraz też pewnie będzie można :)
I pomyśleć, że podczas zeszłorocznej dyskusji padł pomysł zorganizowania KIMBu w Ośrodku Wisan!
Ście wymyślili...Ankiety, wybory, demokracja, catering, odwołania.... Wiecie dlaczego "najgorsze" imprezy w Bieszczadzie tak mało były opisywane? Bo Dyktator zarządzał.. Ot i tyle z mojej strony. A dlaczego tylko tyle? Bo mam za daleko, żeby być Dyktatorem. Chcę w przyszłym roku się pojawić. Może to być Wisan, Bystre, Wilcza Jama, Hotel Górski, Sękowiec, Krywe, Łupków czy Balnica. A tak swoją drogą, dlaczego nie utrudnić dojazdu na KIMB Regimentowi Rzeszowskiemu i zorganizować go np na Helu? Przecież nie ważne gdzie, ważne z kim... długi z Joanną mieli by blisko ;)
Pozdrawiam
Jeśli mogę wtrącić swoje trzy grosze, to moim zdaniem o wyborze miejsca KIMBU powinien jednoosobowo zadecydować światły prezydent. Przynajmniej niezadowoleni będa mogli wylewać żale na brak demokracji i dyktaturę. Ale tak jek pisze Bertrand nie ważne gdzie ale ważne z kim.
Bartek co mnie usuwasz, ja na temat.
Zresztą mi jest jedno gdzie będzie, bo i tak jak ktoś chce to dojedzie, choćby to był koniec świata, albo wręcz przeciwnie - w ścisłym centrum.
Ale faktycznie lokalizacja Maati jest po środku-ani metropolia, ani dzicz.
Magiczne słowo kompromis;-)
Przed chwilą rozmawiałem z Panią Agatą z Tarnawy i mam następującą propozycję:
Obrady główne XI KIMB-u zorganizujmy 19 maja 2012 roku w "Hoteliku nad Roztoką".
Dlaczego? Ano dlatego, że uważam, iż po latach niekończących się dyskusji, głosowań, ankiet i rozliczania warto zrobić to raz inaczej. Nie powiem - kiedyś to wielomiesięczne roztrząsanie tematu uznawałem za swoistą tradycję i przejaw forumowej demokracji. Teraz na samą myśl o sporach trwających całą zimę cierpnie mi skóra...
Zróbmy tak:
W kwietniu 2012 wszyscy zadeklarowani uczestnicy robią zrzutkę po 10 zł, za co mają zadaszone miejsce na ognisko, paliwo na owo ognisko i kiełbaskę do usmażenia. Całą resztę trzeba sobie przywieźć/przynieść/upolować. Spanko jak zwykle we własnym zakresie - na miejscu w hoteliku lub na polu namiotowym, a w Mucznem noclegi dla wszystkich ras i wyznań ;)
Nikt nie powinien zawłaszczać idei KIMB-u, więc to tylko propozycja i głos w dyskusji, ale uważam, że wystarczy Wasza aklamacja, żeby uznać sprawę za klepniętą. Co Wy na to? :-)
No i super;-)