8 załącznik(ów)
Odp: Śladami bruśnieńskich kamieniarzy, czyli rowerem przez Roztocze Wschodnie
Cytat:
Zamieszczone przez
asia999
normalnie niczym mały szwadron ułanów gdzieś na kresach pod wodzą wybitnego rotmistrza :-D
Fiu, fiu! Tośmy awansowali!
Nie będzie zdradą wielkiej tajemnicy ujawnienie faktu sprawdzenia Lipowca i Budomierza z drugiej strony granicy, ale to było kiedy indziej i z innymi "ułanami".
Tymczasem Rotmistrz zaczął przejawiać oznaki znużenia typem nawierzchni i jednocześnie twórczego niepokoju - do granicy zaciągało go co kilkadziesiąt metrów, i wyraźnie asfalt parzył go w opony.
Wreszcie uchylił rąbka tajemnicy - "Jest taka wieś i cmentarz po niej pozostał, którego szukałem kiedyś pół dnia" /tak to było?/.
Skręciliśmy w lewo, oczywiście w kierunku granicy, i po pewnym czasie szuuu w las; dopóki się dało, jechaliśmy, a potem zaczęły się Bazyla klimaty
Załącznik 32468
wzmocnione szaleńczym atakiem tego, co nakłuwa i wysysa /unijna poprawność nie pozwala wskazać płci agresor a/ki/.
Zaiste, w przepięknym, jak dla wiecznego spoczynku, miejscu, tak charakterystycznym dla Roztocza, na wzniesieniu, w prześwicie między drzewami, ukazała się kopalnia stylów nagrobkowych.
Gałęzią lipy, dla odpędzenia krwiopijczych bestii, grzmocąc się bezustannie, z taką samą częstotliwością naciskałem migawkę.
Załącznik 32469Załącznik 32470Załącznik 32471Załącznik 32472Załącznik 32474Załącznik 32475Załącznik 32477
Odp: Śladami bruśnieńskich kamieniarzy, czyli rowerem przez Roztocze Wschodnie
Na pożegnanie Sieniawki - nieco szerszy widok cmentarza.
http://ciekawe.tematy.net/2013/rozto...0/P1010210.JPG
Kolejnym miejscem na trasie była Huta Kryształowa. Niestety, nie udało nam się znaleźć żadnej przejrzystej drogi do Huty. Ale po takiej nawierzchni też niektórzy tak zasuwają, że nie można ich dogonić:)
http://ciekawe.tematy.net/2013/rozto...0/P1010212.JPG
6 załącznik(ów)
Odp: Śladami bruśnieńskich kamieniarzy, czyli rowerem przez Roztocze Wschodnie
W Hucie Kryształowej istniała w XVIII w. huta szkła, nie ustalono dotychczas*, w którym miejscu i czyją była własnością. Funkcjonowała też gorzelnia, budynek istnieje do dzisiaj. Poza starą gorzelnią jest tylko kilka zamieszkałych domów po dawnym PGR-rze. I sporo ciekawostek krajoznawczych, jak na taka małą osadę. Są dwie aleje lipowe (największe lipy mają ponad 400 cm w obwodzie), grupa starych dębów szypułkowych (najokazalszy ma wysokość ponad 35 m i 450 cm w obwodzie), dwa schrony bojowe z Linii Mołotowa. Z mniejszych obiektów jest ambonka myśliwska, tak zarośnięta bluszczem, że żaden myśliwy już na nią nie wyjdzie, duży kamienny krzyż pańszczyźniany, dwa krzyże drewniane.
Załącznik 32481 Załącznik 32480 Załącznik 32479
Przy drodze do Baszni zwraca uwagę rzeźba, jedyna taka w okolicy, wykonana przez rzeźbiarza z Sieniawki, Wasyla Gudza. Był on także autorem wielu nagrobków na cmentarzu w Sieniawce, na którym przed godziną byliśmy. Po II wojnie światowej rodzina Gudzów wraz z całą ludnością ukraińską wyjechała do ZSRR (teren Ukrainy). Rzeźba powstała już na Ukrainie i stamtąd przywieziona. Nie jest wiadomo, kiedy, przez kogo i w jaki sposób*. Pierwotnie figury miały kolor naturalnego kamienia, później pobielono je wapnem, a od 2008 r. są wielobarwne.
Załącznik 32484 Załącznik 32483 Załącznik 32482
* stwierdzenia "nie wiadomo" i "nie jest znana" odnoszą się do mojego stanu wiedzy; jeśli ktoś coś wie lub słyszał - niech się odezwie.
5 załącznik(ów)
Odp: Śladami bruśnieńskich kamieniarzy, czyli rowerem przez Roztocze Wschodnie
Pierwszy dzień zbliża się ku końcowi. Wkrótce spotkanie z bartolomeo i poszukiwania dzwonnicy w Krzywem. Po drodze przystajemy jeszcze w nieczynnej kopalni siarki w Baszni Górnej i na cmentarzy ewangelickim w Reichau (obecnie Podlesie). W niektórych rejonach kraju nieczynnych i opuszczonych obiektów przemysłowych jest .... więcej, niż czynnych. Tutaj jest to ewenement, zakładów przemysłowych tu prawie wcale nie było a taka kopalnia była jedyna. Ale już jej nie ma, tylko trochę smrodu po niej pozostało. A skąd cmentarz ewangelicki na polsko-ruskim terenie? Ano cesarzowa Maria Teresa ze swoim synem Franciszkiem II wymyślili, że osiedlą swoich rzemieślników i rolników między innymi tutaj i swój pomysł zrealizowali.
Załącznik 32487 Załącznik 32486 Załącznik 32489 Załącznik 32488
Spotkać się mamy przy dzwonnicy, ale wpadamy na pomysł, by przejąć bartolomeo już na stacji kolejowej Basznia, gdzie miał dojechać z Rzeszowa szynobusem. Zamiast w stronę Krzywego, jedziemy więc do Baszni Dolnej. Mamy sporo czasu do przyjazdu pociągu, więc rozsiadamy się przy stoliku nad butelkami z Tymbarkiem i gawędzimy. Pogawędkę przerywa nam gwizd pociągu, który właśnie dojechał do stacji, a my mamy tam 10 minut drogi plus zapięcie rozpakowanych sakw.
Załącznik 32490
Na stacji oczywiście już nikogo z pasażerów nie było. Dwóch niepasażerów spożywających na schodkach stacyjnych zapewnia, że nikt z rowerem tu nie wysiadał. Wysiadał, czy nie wysiadał, trzeba jechać do dzwonnicy. Dojazd okazał się trudniejszy, niż przypuszczaliśmy, bo nieużywane drogi pozarastały lub zostały zaorane i obsiane zbożem. Podczas poszukiwania drogi natknęliśmy się na - również poszukującego drogi - bartolomeo w wspólnie, w 3-osobowym składzie dobrnęliśmy na cerkwisko. Pierwsze zdjęcia z tego miejsca były już pokazane na początku: http://forum.bieszczady.info.pl/show...l=1#post147207.
Potem skład ekipy znów zmalał do dwóch osób, bo ja zostałem odwołany na noc do pobliskiego Jarosławia. Nie wiem, czy w nocy coś ciekawego się działo. Do grupy dołączyłem nazajutrz rano, zgarniając po drodze spóźnionego sir Bazyla.
Odp: Śladami bruśnieńskich kamieniarzy, czyli rowerem przez Roztocze Wschodnie
Cytat:
Zamieszczone przez
Wojtek Pysz
To ta cala sosna jest uschnieta? Tak na amen? :-( Pamietam to miejsce takie jak ze zdjecia Browara.. Strasznie mi sie tam podobalo- ta sosna taak niesamowita i ta kapliczunia..
Chyba sie rozpłacze...
2 załącznik(ów)
Odp: Śladami bruśnieńskich kamieniarzy, czyli rowerem przez Roztocze Wschodnie
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
To ta cala sosna jest uschnieta? Tak na amen? :-( Pamietam to miejsce takie jak ze zdjecia Browara.. Strasznie mi sie tam podobalo- ta sosna taak niesamowita i ta kapliczunia..
Wszystkie pięć sosen uschło. Wyglądają teraz tak, jak na zdjęciu poniżej. A kapliczunia z czasów, kiedy sosny żyły, jest obok.
Załącznik 32492 Załącznik 32491
Odp: Śladami bruśnieńskich kamieniarzy, czyli rowerem przez Roztocze Wschodnie
Wstała sobota, zmłóciliśmy z iaa przepyszną jajecznicę na kiełbasie i cebulce a w międzyczasie na miejsce naszego noclegu dotarli pozostali uczestnicy. Jak się poskładaliśmy i policzyliśmy rozpędziliśmy rowery aby rozpocząć wędrówkę od krzyża Wittmana.
http://www.bmiller.pl/forum/2013/roztocze_2_01.jpg
Na krzyżu jest ciekawa inskrypcja mniej więcej tej treści:
Tutaj spoczywa Alfred Wittman z Kempten
Podporucznik rezerwy 8 Bawarskiej Rezerwowej Dywizji Piechoty
Kawaler Krzyża Żelaznego i Orderu za Zasługi Wojenne
Poległ w tym miejscu 20 czerwca 1915
Był ostatnim z naszych trzech synów poległych w polu
Jego bracia Fritz i Oskar polegli we Francji w 1914.
Odp: Śladami bruśnieńskich kamieniarzy, czyli rowerem przez Roztocze Wschodnie
Leniwie nam się ta relacja plecie, leniwie... Kapliczka, źródełko, potem źródełko w kapliczce :wink:
http://www.bmiller.pl/forum/2013/roztocze_2_04.jpg
Nie ma się co śpieszyć, bo jeszcze ktoś mocniej stanie na pedały i awaria gwarantowana. Awaria? Katastrofa!
http://www.bmiller.pl/forum/2013/roztocze_2_02.jpg
I tak dobrze się skończyło, bo dzień wcześniej w tym samym miejscu interweniowało pogotowie. Na szczęście u nas tylko problemy sprzętowe a Wojtek nie z takimi trudnościami sobie radzi. Magiczny przyrząd i głowa na karku...
http://www.bmiller.pl/forum/2013/roztocze_2_03.jpg
... a za chwilę rower jest gotów do jazdy! Niestety tylko na chwilę, łańcuch pęka w innym miejscu. Ale i z tym idzie sobie poradzić, właściciel pechowego rowerka zjeżdża sobie elegancko do Horyńca (podobno cały czas w dół), podmienia rower na inny (a co!) i dogadania nas chwilę później.
Odp: Śladami bruśnieńskich kamieniarzy, czyli rowerem przez Roztocze Wschodnie
Miejsce, które bartolomeo powyżej przedstawił, to Nowiny Horynieckie. W Nowinach chwilę wcześniej była sesja fotograficzna przy kapliczce św. Jana Nepomucena, później cmentarz z I w.św. a na pożegnanie Nowin - Świątynia Słońca, czyli duży kamień w lesie, z dużą dziurą (fot. iaa). Była to nasza najdłuższa wycieczka piesza podczas wycieczki rowerowej.
http://ciekawe.tematy.net/2013/roztocze/800/SS1.JPG
Kolejną wsią był Dziewięcierz i cerkiew-kaplica w przysiółku Słotwina (fot. bart.).
http://ciekawe.tematy.net/2013/rozto...720_120413.jpg
W kaplicy o 8. sprawowana jest Służba Boża a o 10. Msza Święta. Zgodnie też wiszą obok siebie pisane w swoich językach ogłoszenia parafialne.
http://ciekawe.tematy.net/2013/rozto...0/P1010300.JPG
Odp: Śladami bruśnieńskich kamieniarzy, czyli rowerem przez Roztocze Wschodnie
Kolejny przystanek, to Dziewięcierz Moczary - cmentarz i cerkwisko otoczone murem obronnym.
http://ciekawe.tematy.net/2013/roztocze/800/M9.JPG
Na cmentarzu dziesiątki nagrobków z Brusna.
http://ciekawe.tematy.net/2013/rozto...720_123634.jpg
Brusnieńskie krzyże wieńczą także kamienne bramki, prowadzące do cerkwi.
http://ciekawe.tematy.net/2013/rozto...720_124600.jpg
Próbujemy też pieszo znaleźć ruiny plebanii i kapliczkę, ale przy letniej gęstwinie lasu i krzaków, nie udaje nam się.
http://ciekawe.tematy.net/2013/roztocze/800/M8.JPG
Następnie jedziemy w górę wsi, do zamieszkałej części Moczarów, potem przedzieramy się leśną dróżką wzdłuż granicy do wsi Prusie. Gdy przystajemy przy tamtejszej cerkwi, uczynny mieszkaniec nadchodzi do nas z kluczami i wpuszcza nas do wnętrza.
http://ciekawe.tematy.net/2013/rozto...720_141801.jpg
http://ciekawe.tematy.net/2013/rozto...720_142100.jpg