Skromnie wspomnę, że z Poznania też na chwilę wpadli...
Pozdrawiam
Wersja do druku
Jak ja mogłem pominąć dwuosobowy Poznań ?
Ciekawe co (kogo) jeszcze pominąłem.
był koncert na bardzo wysokim poziomie a później to już tylko wiadomej koszulki brakowało..
Przed wyjazdem jeszcze ta straszna Przełęcz Nasiczańska.
Pięknie było.
Okoliczności przyrody też dopisały.
Szczególnie mi się podobało zejście z Bazylem z Holicy do Nasicznego.
Po wyjściu z chaszczy takie widoki cieszyły nasze oczy:
http://imageshack.us/a/img94/7563/5pib.jpg
podszedł by go głaskać:
http://imageshack.us/a/img31/152/k7hx.jpg
jeszcze jedno "ciepłe" zdjęcie pozwolę sobie zamieścić:
http://imageshack.us/a/img69/4755/o1m4.jpg
ale najładniejsze zdjęcie z Bieszczadów trafiło pod moją strzechę. Dzięki Tomku za oba.
Dziękuję za cały nasiczański Tryptyk imprezowy, dziękuję organizatorom, jak i wszystkim uczestnikom na lat przestrzeni dwóch.
aha, jakby ktoś nie wiedział jakie to najładniejsze zdjęcie (to pierwsze):
http://forum.bieszczady.info.pl/show...l=1#post108425
Olsztyn prawie dotarł;-) ale się nie mogłam do Janusza dodzwonić (albo był poza zasięgiem, albo mam stary numer) a nie znałam adresu.
No to tyle to wiedziałam:(
w sensie, że Nasiczne.
Ale co miałam pojechać i pytać gdzie mieszka mavo?;-))))))
tak tak! Sołtysa pytać:
"Panie Sołtysie, gdzie tu mieszka mavo, gdzie impreza?!" :DDD
Na pewno by wiedział (mava nawet w Zatwarnicy kojarzą)
a bez pytania Sołtysa, to już nie tak łatwo - obejście wszystkich domów mogło by zająć nawet z 15 minut.
Poznać można było po ludziach, po samochodach, po ognisku
no ja nie byłam w Nasicznem nigdy, więc w ciemno nie ryzykowałam;-)))
następnym razem;-)))))
Powiadacie ,że "POWSIMORDZIE 2013" odbyło się w "Zajeździe pod jaskiniami",
No to miałem okazję poznać właściciela. 20 sierpnia pod czas marszu do Zatwarnicy zabrał nas na stopa swoim autem. "Wyrzucił" nas przy wodospadzie na potoku. Dzięki niemu nie przeoczyliśmy tej atrakcji. Pozdrawiamy