Zdaje się, że ktoś już coś ustalał z Krysią
Wersja do druku
Zdaje się, że ktoś już coś ustalał z Krysią
Zaczęła się druga fala remontów w chacie. Dziś na cel poszedł pokój "kominkowy". Po południu, podczas odrapywania (tysiąc starych warstw) farby na ścianach (by je pomalować) okazało się, że wraz z farbą odpadają.. tynki. Problem był na tyle poważny, że zarządziliśmy głosowanie co robić z tym fantem dalej. Można by płatami zdzierać odpadający tynk i łatać ściany od nowa. Wynik głosowania przesądził, że w pokoju "kominkowym" również dokopujemy się.. do drewna! Poniżej zdjęcia zrobione przed chwilą. Niech one nie zrażą piątkowych forumowych gości -do piątku wszystko będzie lśniło i ściany będą jeszcze piękniejsze. Dla pocieszenia dodam, że poprzednim razem na dwa dni przed przyjazdem gości przedpokój był w identycznym stanie (a nawet gorszym) i do piątku uporaliśmy się ze wszystkim! ;-)
Załącznik 33155Załącznik 33156
Ściany mogą być i odrapane, byle przez nie nie wiało. Albo, jeżeli już, to wyłącznie w ograniczonym zakresie :wink:
Kiedyś koło chaty było miejsce na ognisko i na RIMBie grzaliśmy się przy ogniu, oglądaliśmy gwiazdy i wyprowadzaliśmy wzory na wszechświat :mrgreen: Czy teraz ognisko też można zapalić?
Pokoje noclegowe dla gości są cieplutkie. Kominkowy będzie ok, wszystko mamy na uwadze. Miejsce na ognisko jest takie jak było, czyli fajne ;p
Tak było, tak było, potwierdzam:grin: I jeszcze dzieliliśmy się pierogami:mrgreen:, a koszulkę RIMBową z pietyzmem przechowuję na górnej półce i zakładam na wyjątkowe okazje!
I tam mnie teraz naszło, co by koszulkę wędrowną z szafy wyciągnąć, na grzbiet wdziać i poczuć na własnej skórze ciepło prełukowego ogniska, ech...:grin:
a drewno sprawdzaliście w jakim jest stanie ? tzn. czy nie ma w nim spuszczeli czy innych drewnojadów ? czym wypełnione są spoiny pomiędzy -mech, słoma ? ....Osobiście NA RAZIE nie polecał bym ich niczym lakierować/malować -niech schnie !
ps. fotki boskie - taki widok mam prawie codziennie przed oczami :mrgreen:
Faktycznie, znalazłem ten post. Czyli niech się Jimi jeszcze nacieszy chałupą... ;)
Tomas, w sumie to wszystkim co było pod ręką -głównie takimi sznurami, jakimś włosiem, słomą.
Delegacja forumowa przyjęta i ruszyła z rana dalej w teren ;-) Bardzo miło było was gościć -na prawdę, mimo zakłopotania w pytaniach Henia i tzw. falstarcie ;D
aha -wciąż szukamy nazwy. Mamy kilka propozycji ale jesteśmy otwarci na nowe pomysły -może ktoś z Was ma jakiś ciekawy pomysł na nazwę?
Ja bym obstawał przy nazwie "Chata w Prełukach", myślę, że już się się zakorzeniła na Forum i pod tym hasłem jest stuprocentowo identyfikowalna :)