Odp: Sześć dni i trzy pasma górskie: Mały Retezat, Godeanu i Tarcu
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
Sir Bazyl będzie już teraz tak pędził z relacją, że dla mnie pewnie miejsca zabraknie...
Szyderca :twisted:
Cytat:
Zamieszczone przez
bieszczadzka kuna
...
Tylko trzy osoby podjęły próbę zdominowania Ciebie, przejęcia prowadzenia i narzucania tempa marszu, jednak zaraz zostały skarcone i doprowadzone na wskazane przez Ciebie miejsce w szyku. Bartolomeo nie podjął próby przejęcia władzy nad grupą, gdyż jako naczelny fotograf wyprawy, zajęty był uwiecznianiem ukazujących się nam panoram. Dzięki czemu, teraz mogę nacieszy ponownie swoje oczy, pięknem tamtych gór. Natomiast Sir Bazyl gnał, jakby owe góry zaraz ktoś miał mu zabrać a on nie zdążyłby ich nawet zobaczyć a co dopiero uwiecznić na fotografii. ...
Nie skarcone, jeno delikatnie zwróciłem im uwagę, że to nie bieg rzeźnika! Zdjęcia, które później zamieszczę będą jednoznacznie wskazywać, iż nie mogłem ich zrobić znajdując się na prowadzeniu. Widzę, że demokracji się zachciewa – nie ze mną te numery. Co prawda grupa była niewielka ale i tak momentami ciężko było ją ogarnąć. Na przykład drugiego popołudnia, gdy już wszystkie butelki zostały osuszone należało poszukać wody i jakiegoś w miarę płaskiego miejsca na nocleg. Poprosiłem więc, byśmy trzymali się prawej strony i szli wzdłuż górnej granicy kosodrzewiny gdyż na ścieżce biegnącej szczytami wody się nie spodziewałem a poniżej od czasu do czasu pojawiały się jakieś mniejsze lub większe jary. No i ruszyliśmy w prawo w dół do linii kosówki, jak się po chwili okazało we dwóch: bartolomeo i ja :evil:. Reszta grupy pocięła dalej szlakiem biegnącym grzbietem. Za bardzo by mi to nie przeszkadzało, ale akurat tego popołudnia przez grzbiety wędrowały chmurzyska i co chwilę to znikali z pola widzenia to się pojawiali, nie było widać dobrze dalszego przebiegu grani i mogło okazać się, że po pewnym czasie nasze drogi całkiem się rozejdą i stracimy się z pola widzenia. W końcu zareagowali na nawoływania i machanie rękami i na szczęcie postanowili dołączyć do nas. Jak pewnie wszyscy wiedzą, prawa ręka to jest ta, jak się leży na brzuchu to od ściany, ale żeby na przyszłość nie było nieporozumień, ogłosiłem krótkie szkolenie podniosłem prawą rękę i powiedziałem tylko: to jest prawa ręka! Nawet zbytnio nie protestowali, choć jednomyślności nie było, bieszczadzka kuna na to: ja się wstrzymuję! :shock: Ja pierdziu, pomyślałem z ulgą, przecież mogło być trzy głosy sprzeciwu a tu tylko jeden wstrzymujący się. Udało się! :grin: Prawa strona nadal może być prawą, ufff.
Tak więc, już całą grupą znaleźliśmy fajne wypłaszczenie pomiędzy dwoma strumykami, na którym założyliśmy drugi biwak:
http://images67.fotosik.pl/131/d156d927278b3293med.jpg
http://images68.fotosik.pl/131/069de4ad3cf99990med.jpg
Odp: Sześć dni i trzy pasma górskie: Mały Retezat, Godeanu i Tarcu
Cytat:
Jak pewnie wszyscy wiedzą, prawa ręka to jest ta, jak się leży na brzuchu to od ściany, ale żeby na przyszłość nie było nieporozumień, ogłosiłem krótkie szkolenie podniosłem prawą rękę i powiedziałem tylko: to jest prawa ręka! Nawet zbytnio nie protestowali, choć jednomyślności nie było, bieszczadzka kuna na to: ja się wstrzymuję! :shock:
Rozkojarzona byłam....gdzie nie spojrzeć bezmiar gór, ich różnorodność, piękno, przestrzeń, cisza, inny wymiar....i rano niedźwiedzie wyrwały mnie z pięknego snu, które aż "chrapały" z radości na widok naszych namiotów.......że jaka prawa ręka, ja głosować nie będę....Za to nerw Wam obu odpuścił i wszyscy ze śmiechem powędrowaliśmy w dalszych poszukiwaniach górskiej wody. Poszukiwania były owocne a miejsce kolejnego noclegu przecudne.
P.S. A mamy zdjęcia koni na platformie?
Odp: Sześć dni i trzy pasma górskie: Mały Retezat, Godeanu i Tarcu
Cytat:
Zamieszczone przez
bieszczadzka kuna
...
P.S. A mamy zdjęcia koni na platformie?
Mamy, mamy, ale to był dzień trzeci, wieczorkiem spróbuję dotrzeć na platformę to będą wtedy koniki.
Odp: Sześć dni i trzy pasma górskie: Mały Retezat, Godeanu i Tarcu
Jak już wcześniej bartolomeo napisał, cały trzeci dzień spędziliśmy w Górach Godeanu, a tam
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
...mieliśmy i głębokie, przestrzenne doliny, ...
Zdjęcia tego nie oddają, ale przestrzenie tam były niesamowite:
http://images67.fotosik.pl/135/f5a996a817b07865med.jpg
http://images68.fotosik.pl/135/33bc54fd936b396cmed.jpg
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
i wąskie przesmyki
http://images66.fotosik.pl/134/dc82361c0129dde9med.jpg
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
i szerokie, rozległe łąki.
http://images69.fotosik.pl/135/9075d16d31908768med.jpg
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
Wszystkie te elementy koncentrowały się na Platformie Borăscu, położonym na wysokości ok. 2100 m npm wypłaszczeniu o kształcie rogala:
Którego podskubywały oprócz owiec koniki:
http://images70.fotosik.pl/134/31502fde48e8e8eemed.jpg
http://images67.fotosik.pl/135/d7bdd6f9ccb747a6med.jpg
http://images66.fotosik.pl/134/a88ca2933d86ce81med.jpg
Od tych przestrzeni i widoków, najpierw nasz naczelny fotograf zaczął bujać w obłokach:
http://images69.fotosik.pl/134/e6dd7bd26e160044med.jpg
Ale po chwili dołączali do niego następni uczestnicy wycieczki:
http://images66.fotosik.pl/134/e433c31a0d56ad86med.jpg
Odp: Sześć dni i trzy pasma górskie: Mały Retezat, Godeanu i Tarcu
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
I tak wędrowaliśmy sobie po tych zalanych słońcem i cieniem "pagóreczkach"... :wink:
Aż dotarliśmy na miejsce kolejnego noclegu, nad Lacul Scărișoara:
http://images68.fotosik.pl/135/530d7ac89389768bmed.jpg
http://images69.fotosik.pl/135/f7e8f4380826db1bmed.jpg
Nad którym rozstawiliśmy namioty:
http://images67.fotosik.pl/136/57162f8e7fc1454amed.jpg
Odp: Sześć dni i trzy pasma górskie: Mały Retezat, Godeanu i Tarcu
Cytat:
Zamieszczone przez
sir Bazyl
O, mój rukzaczek :smile: Już bym go na plecy zarzucił...
1 załącznik(ów)
Odp: Sześć dni i trzy pasma górskie: Mały Retezat, Godeanu i Tarcu
Gratulacje dla fotografów tych bujających i nie bujających w obłokach.....Bartolomeo ukłon w stronę zdjęcia noclegu z czwartego dnia
Odp: Sześć dni i trzy pasma górskie: Mały Retezat, Godeanu i Tarcu
Tak sobie po raz trzeci oglądam i myślę: ale żeście pięknie mieli!
I góry, i owce, i konie, i nie zlało, i nie zwiało, i nie zeżarło :-)
A miałem z wami jechać i nie pojechałem :-(
Odp: Sześć dni i trzy pasma górskie: Mały Retezat, Godeanu i Tarcu
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
...Kolejny dzień wstał mglisty i wilgotny, ale piękny.
Przez szczyty i przełęcze przetaczały się malowniczo chmury
http://images67.fotosik.pl/139/c5b0714c6c860da3.jpg
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
Wędrowaliśmy sobie spokojnie
Gdyż przy takiej aurze ciężko było zgadnąć co też dalej nas czeka
http://images68.fotosik.pl/139/38b46cf843c583ad.jpg
Od czasu do czasu tylko pojawiały się jakieś dalsze fragmenty dolin
http://images68.fotosik.pl/139/e2ee1c4e01efc657.jpg
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
I było spokojnie do czasu jak w chmurach pojawił nam się Vf. Godeanu
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
a z daleka przyszły najpierw pojedyncze a potem seryjne grzmoty. Gdzieś po górach kręciła się niezła burza, a my podchodziliśmy na jeden z najwyższych szczytów w okolicy. Cofać się nie było sensu bo za plecami mieliśmy długą i wąską, bardzo wysoko położoną grań, schronienia na niej nie było żadnego. Jedyną szansą było szybkie przeskoczenie Godeanu zanim przyjdzie do nas burza. No to skoczyliśmy...
Żadne zachęty czy obiecanki nie były w stanie choć w części zdopingować grupę do szybszego marszu tak jak to uczyniła nadchodząca burza. Skoczyliśmy w nadprzestrzeń i jak nas wypluło z chmur po drugiej stronie góry, naszym oczom ukazał się całkiem inny świat.
10 załącznik(ów)
Odp: Sześć dni i trzy pasma górskie: Mały Retezat, Godeanu i Tarcu
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
...
Ze względu na krążącą wokół burzę minęliśmy Godeanu trawersem i jeszcze chwilę pędziliśmy rozglądając się z coraz większym zdumieniem.
Wystarczyło przeskoczyć Godeanu i trafiliśmy w inny świat! Inne góry nie tylko w charakterze ale nawet w kolorach.
Łagodne (przynajmniej z daleka tak to wyglądało :wink:) spadki, szerokie grzbiety,
pofałdowane zbocza.
Malowniczo wsparci na swoich kijach pasterze, osiołki lezące po szerokich połaciach połonin niczym antylopy przez sawannę, wszystko wkoło było jakoś tak inaczej uformowane i jakby specjalnie pokolorowane, tak że wyglądało jak z obrazka :
Załącznik 35438 Załącznik 35439 Załącznik 35440
Załącznik 35441 Załącznik 35442
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
Schodziliśmy coraz niżej aż zeszliśmy do samej rzeki.
Którą pokonaliśmy w bród:
Załącznik 35436
a płynący nieopodal strumień, w skok:
Załącznik 35437
Następnie co straciliśmy z wysokości, trzeba było odrobić i na kolejny nocleg zatrzymaliśmy się znów mając piękne widoki:
Załącznik 35435 Załącznik 35434 Załącznik 35433