Nie mam zamiaru ratować niczyjego honoru. I żeby było jasne, jestem na tym forum jako Anyczka i tylko Anyczka, a nie jako przewodnik i nie służbowo ;)
Sorry za OT ale musiałam noo...
Wersja do druku
Nie mam zamiaru ratować niczyjego honoru. I żeby było jasne, jestem na tym forum jako Anyczka i tylko Anyczka, a nie jako przewodnik i nie służbowo ;)
Sorry za OT ale musiałam noo...
No i ryknął lew
Lew?..a wygląda jak eskimos
w Wisłoku są najlepsze sery kozie na świecie...śmiem twierdzić
Chciałem zrobić jakąś przerwę w swoich zagadkach. Tak sie pozazagadkowo zrobiło, że muszę jakoś nad tym zapanować. Gdzie zrobiłem tę fotkę?
Nie będę przesadzał z Beskidem Niskim. To jest Bieszczad.
Pozdrawiam
Możemy sie sprzeczać, gdzie jest serce Bieszczadu, ale to zdjęcie zrobiłem stosunkowo blisko serca :)
Pozdrawiam
Hmm... Hulskie? Widok ze stoków Rylego?
Niiiiie.....
Pozdrawiam
Nie bardzo wiem jak mam Wam podpowiedzieć. Może tak: miałem okazję porozmawiać z kilkoma forowiczami /brzydka nazwa ale ponoć ta jest poprawna/ i niewielu z nich tam było. Miejsce nie jest zbyt popularne i trochę chyba ponure /osobista ocena Bertranda/.
Pozdrawiam
Kolego!
Jakbyś przejrzał moje posty, to zauważyłbyś, ze nie używam słowa Bieszczady tylko Bieszczad. Niech to będzie fanaberia taka Bertrandowa. Wzięło się to z tego, że mój Dobry Znajomy żeby nie powiedzieć Przyjaciel używa właśnie takiego określenia na ten rejon geograficzny. "Jako ptaki Bieszczadu", "Idąc przez Bieszczad". Robię to z czystej sympatii dla Ryśka i nie będę tego zmieniał. Mam nadzieję, że wyczerpująco wyjaśniłem Twoje wątpliwości. Wróćmy więc do zagadki.
Podpowiedź następna: może leszczu będzie wiedział?
Krywka?
Wiedziałem, że jak napiszę ostatnią podpowiedź to szybko będzie zagadka odgadnięta. Nawet przypuszczałem, że tym razem Lucyna nie da się nikomu wyprzedzić. Ciekawi mnie tylko, czy tam byłaś?
pozdrawiam
Ależ przejrzałem, zauważyłem...
Nijakich wątpliwości w tym temacie nie mam (-;
Zwyczajnie bawi mnie ta forma pretensjonalnością,
a zestawienie z Niskim, gdzie takowa nazwa faktycznie istnieje/istniała
czasowo sporo bliżej chwili naszej niż te wiek - półtora nazad
( BTW: http://www.321gory.pl/phpBB2/viewtop...r=asc&start=40 ),
dało asumpt do aktywniejszej zabawy;
aleć wolnosć słowa - jak lubisz, to mówże sobie jak tylko chcesz
- choćby i Pomidor (((-;
Serdeczności,
Kuba
Pytanie! Uwielbiam te okolice od Krościenka wzwyż. Po raz pierwszy zaprowadził nas tam Franio Adamczyk. Od Żurawina do Krywki. Po raz drugi byliśmy z Kolegami podpatrzeć piękne chronione ssaki. Tak bardzo wciągnęła nas rozmowa na temat liczenia i tropienia zwierząt, że przeszlismy obok sporego stada nie zauważajac go. Dopiero po sporej chwili poczuliśmy charakterystyczną woń. Krywka to takie przecudnej urody miejsce przebogate w "przygody". Polecam mimo, że jest to własność prywatna.
czemu "mimo"?? wlasciciele nie lubia gosci?? a jak wyglada sprawa jak na terenie prywatnym jest jakis obiekt zabytkowy (nie mam na mysli krywki), opisany na mapach i przewodnikach, cmentarz, cerkiew, zamek- czy mozna go zwiedzic czy wlasciciel ma prawo tego zabronic?? bo wlasnie zupelnie nie wiem jak sprawa wyglada... tak mi sie skojarzylo..
-> Buba
Z tego co się orientuję to do obiektów kultu,pomników(przyrody) i rezerwatów (nie ścisłych) właściciel terenu musi udostępnić drogę dojścia.Taka sytuacja była(sprawdzałem osobiście) np na prywatnym Fulędzkim Rogu nad jez. Dobskim,gdzie była wyznaczona ścieżka do głazowiska.Podobna sytuacja była chyba w Beskidzie Niskim-park zamknął szlak,ale w zamkniętej dolinie był jakiś cmentarz i wychodziło z jakiejś ustawy że można do tego cmentarza,mimo że MPN i bez szlaku.Sorry jeśli coś popieprzyłem,ale nie mogę znaleźć tej informacji,pamiętam fakt dyskusji i może się okazać że "nie Wołgi,tylko czołgi..."
czy ma ktoś z Was jakiekolwiek informacje o łubnem?a tak konkretnie o cmentarzyku(czy raczej śladzie po nim, tak było w każdym razie jeszcze w 2002) w łubnem?chodzi o łubne na trasie baligród-cisna, przed kołonicami, jadąc z baligrodu.
ponoć odkopano tam groby?kiedy stamtąd wyjeżdżałam, przeczuwałam tylko, że obok jedynego grobu tamtejszego musi być cmentarzyk cały.
pozdrawiam
Buba, mam znajomych, którzy są posiadaczami zabytkowego pałacu i parku. Początkowo brama stała zawsze otworem. Dziś jest zamknięta i psy biegają po obejściu. Miejscowi kradną drzewo z parku, a "turyści" już tak się uprzykrzyli, jak Piotrowi z Hulskiego. Jeżeli wchodzisz na teren prywatny - uszanuj gospodarza. Dobre zasady i przyzwoitość nakazują zapytać: czy można?.
Długi
gorzej jak pada odpowiedz "nie mozna"... moze niedlugo jakis snob kupi sobie wawel i nie bedzie go mozna zwiedzac bo to drazni szanownego pana wlasciciela...
w ostatecznosci jak juz tak szanujemy do przesady prawo wlasnosci to takie obiekty powinno sie wykreslac z map i przewodnikow lub dopisywac ze zwiedzanie tylko dla turystow o mocnych nerwach lubiacych duze pieski... napewno oszczedziloby to wielu ludziom czasu i kasy wydanej na dojazd. Bo troche szkoda jak zbaczasz z trasy 100km i odbijasz sie od zelaznych bram bo ktos powszechnie opisywany zabytek przywlaszcza tylko sobie...
a to ze niektorzy sa zlodziejami czy natretami nie znaczy ze kazdego nalezy do nich zaliczac i tak traktowac...
Gdzie powstaje ta budowla?
Tarnawa.
Tak, przy założeniu, że wiesz która ;)
Niżna
:grin:
Oczywiscie ze Nizna. Ta sama w której te koniki biegaja. :)
sorry nie zalaczylo sie zdjecie konikow.
Gdzie polazł Bertrand?
Cerkiewka stoi w Turzańsku:razz:
Zapewne na "piękne manowce"...
:-) Spodziewałem się mniej poetyckiej odpowiedzi, za to bardziej konkretnej. Nie oznacza to, ze Twoja odpowiedź mi sie nie podoba. Ba! Nawet w pewnym sensie jest jak najbardziej poprawna.
Pozdrawiam
O.K. Podpowiedź.
Wczoraj w równoległym wątku było to miejsce wspominane.
Pozdrawiam
A może to gdzieś w WPN :lol:, wcale to nie musi być w BPN;)Cytat:
A cholera wie, teraz takich tablic wszędzie pełno nastawiali :D
ps. a "szlajasz się i szlajasz" po tych rezerwatach
Nie umieściłbym takiej zagadki w części bieszczadzkiej tego forum. Jest to jak najbardziej na terenie Bieszczadu.
Ba. Nawet jest to na szlaku znakowanym.
Pozdrawiam.