Marcin ! a czy to naprawdę jest w Bieszczadach ?
Wersja do druku
Marcin ! a czy to naprawdę jest w Bieszczadach ?
Most śliczny, rzeczka dość spora - obstawiam górną część mapy?
Hmmmm... w samym środku Bieszczadów Wysokich (w Polsce)Cytat:
Marcin ! a czy to naprawdę jest w Bieszczadach ?
Między Otrytem a granicą RPCytat:
obstawiam górną część mapy?
Niedaleko dużej obwodnicy.
Odpowiedź: Smerek, most na rzece Wetlinka, który prowadzi do zabudowań jedynego gospodarstwa przysiółka "Za rzeką"... kilkadziesiąt metrów od wypału.
No dobra, skoro nalegasz;-)
Według mnie, miejsce to Wołkowyja.
I to nie śledztwo;-) ale trociowo, pstrągowo, siejsko czy jak tam jeszcze - hodowano narybek w tych basenach i wprowadzano do Zalewu i bieszczadzkich rzek. W końcu te Reconowe kolorowe "pstrągi" znikąd się nie wzięły...:-)
A tu wytłumaczenie:
"1968 r. - Po spiętrzeniu wód Jeziora Solińskiego w 1968 r. wieś zmieniła częściowe swe położenie. Dziś jej zabudowa rozciąga się głównie w dolinie potoku Wołkowyjka wzdłuż bocznej drogi do Górzanki i Rybnego. Powstały też nowe zabudowania na stokach Plisza i Czakowa, a nad samym jeziorem znalazło miejsce kilka pól namiotowych z wypożyczalniami sprzętu wodnego, przystanek PKS, bar "Kuźnia", zaś po drugiej stronie drogi stawy ośrodka zarybieniowego ze schroniskiem wędkarskim ( dla członków PZW). W 1968 r. powstał w Wołkowyi Ośrodek Zarybieniowy Polskiego Związku Wędkarskiego. Jego budowa kosztowała wówczas 8 mln zł. Inwestycję tę sfinansowało Ministerstwo Górnictwa i Energetyki, by zrekompensować straty wyrządzone przyrodzie rzek górskich poprzez wybudowanie na Sanie 2 zapór wodnych w Myczkowcach i w Solinie. Zapory te uniemożliwiły niektórym gatunkom ryb wędrówkę na tarło w górę Sanu i jego górskich dopływów.
Do Wołkowyi sprowadzono tzw. troć wdzydzką przywożąc pierwszy narybek z Jeziora Wdzydze. Hodowla tego cennego gatunku łososiowatych okazała się bardzo trudna. Najpierw w specjalnych aparatach prowadzono sztuczny wylęg, a następnie w basenach - stwarzając warunki zbliżone do okoliczności tarła naturalnego - doprowadzano do wylęgu młodych i hodowli narybku. Najtrudniejsze jednak było utrzymanie stałej temperatury wody, jej natlenianie i karmieni paszą składającą się z miąższu śledziony z dodatkiem soli mineralnych i witamin. Po zdobyciu doświadczenia załoga ośrodka zarybiała zalew soliński trocią, pstrągiem, sieją, sielawą. Wkrótce troć znalazła w dopływach Sanu i Solinki naturalne warunki do składania ikry i rozmnażania się. Warto wiedzieć, że dorosła troć osiąga długość 1 metra i wagę ok. 12 kg. Osiągnięcia Ośrodka Zarybieniowego w Wołkowyi były później (od 1972 r.) kilkakrotnie niweczone przez nieodpowiedzialność lokalnych przedsiębiorstw pobierających nielegalnie żwir w korytarz rzek górskich. (...)
1976 r. - w Ośrodku Zarybieniowym w Wołkowyi rozpoczęto eksperymentalny tucz pstrąga w sadzach uzyskując zaskakująco dobre wyniki ekonomiczne. Narybkiem pstrąga zaczęto też zarybiać górskie odcinki rzek w Bieszczadach."
I źródło wiedzy: http://www.wolkowyja.eu/index.php?s=s2&h=h6
Maciejko - wspaniale rozwiązałaś tą zagadkę:
Załącznik 31890
Tak myślę i myślę nad nagrodą i wymyśliłem, że możesz oprócz łopaty bartolomea nosić jeszcze piłę Bazyla :mrgreen:
Właśnie te Reconowe klenie pstrążyste :wink: zainspirowały mnie do zagadek, z których druga wygląda tak:
Załącznik 31891
Szerszy widok na próg wodny i przepławkę:
Ja takie coś widziałem, ale Beskidzie Niskim
Heniu nie chce nic zdradzać, inni forumowicze, pewnie zajęci uaktywnianiem się na facebooku też nie chcą tracić czasu na jakieś zagadkowe bzdety, pora więc na udzielenie odpowiedzi. Choć tak prawdę mówiąc, wszyscy jesteśmy świadkami niesłychanych mocy objawiających się przewidywaniem przyszłości, gdyż na zagadkę zadaną cztery dni temu padła prawidłowa odpowiedź już dwa lata temu w poście nr 108. Browar dla zwycięzcy!!!
Korzystając ze sprzyjającej aury i dnia wolnego wyskoczyłem w teren i znalazłem basen, w którym można sobie pochaszczować:
Załącznik 32760 Załącznik 32759 Załącznik 32758
Nie jest to przypadkiem exbasen w UD...otwierany onegdaj z taką pompą...a teraz popadający w ruinę?
Basen w Lesku...łezka się w oku kręci, pamiętam że jako dziecko chodziłem tam z rodziną
I to jest prawidłowa odpowiedź. Basen wciśnięty między Sanem a stromo opadającymi stokami Baszty. Teraz pływają tam tylko butelki
Załącznik 32761
A takie hydro gdzie się znajduje?:
Załącznik 33171
Hulskie?
A takie ustrojstwo gdzie się znajduje?:
Załącznik 33189
Raczej za daleko :) i rozstaw torów biegnących tuż obok też nie pasuje:
Załącznik 33194
choć trzeba przyznać, że ich skrzyżowanie wykonano z iście wschodnią fantazją :)
Pudło, ale dobrze skaczesz! Tory faktycznie dawno nie widziały pociągu:
Załącznik 33195
A nie jest to czasem ujęcie wody dla kombinatu drzewnego w Rzepedzi? Bo chyba poznaję Osławę...
Zagadka rozwiązana na +5 :) Tuż obok zwisają machiny kombinatu:
Załącznik 33196
Poprzez moje wyliczenia spóźniłem się z odpowiedzią. Te ustrojstwo jest oddalone o 380 m od rozjazdu kolejowego na północ. Na mapie SAT dokładnie widać "ustrojstwo" zamieszczone na pierwszym zdjęciu. Natomiast na drugim zdjęciu krzyżówka szyn to myślę, że tylko była "zmyłka". Te poprzeczne robiły pewnie za podkład dla tych na wierzchu:). Oczywiście sugestia Browara była bardzo pomocna.
A mam takie jeszcze jedno hydro, z dalsza:
Załącznik 33887
i z bliższa:
Załącznik 33888
Marcin, obudź się ze snu zimowego!!!
Kolejka, dla której zbudowano ten murek oporowy, gdyby funkcjonowała obecnie to by śmigała przez terytorium dwóch państw.
Piekny teren! Czekam az ktos rozwiaze, sam za cienki w uszach jestem ;) Ale podobnie wyglada teren na podjezdzie kolejki do Banicy
Aleś wykopał :) Nie są to może Pszczeliny?
A nie jest to czasem górny odcinek Osławy na południe od Balinicy?
Faktycznie teren jest piękny i został objęty ochroną rezerwatową, i parkową też. A murek mimo upływu wielu lat jest zachowany w bardzo dobrym stanie. Jedyna wzmianka jaką udało mi się odnaleźć, mówi o tym, iż kolejka funkcjonowała tu tylko podczas drugiej wojny światowej. Przez ten rezerwat przebiega szlak turystyczny, który w okolicy uwidocznionej na zdjęciach biegnie krótkim odcinkiem po nasypie kolejki.
No, pierwsze Niedźwiedzie udało się z gawry wyciągnąć :) Nie są to okolice zlewni Wołosatego
ani też zlewni Osławy.
Idąc nasypem kolejki mijamy dwa przepusty:
Załącznik 33890 Załącznik 33891
Okolica wygląda na odcinek tzw starej kolejki nad Smerekiem, a pod Fereczatą, w kierunku na Beskid, tylko nic nie wiem o rezerwacie w tamtej okolicy...
Tak sobie patrzę na mapę i kombinuję jak tu naprowadzić na cel i sobie wymyśliłem, że gdyby podstawą trójkąta równobocznego skierowanego wierzchołkiem w kierunku południowym, był odcinek Beskid - Pszczeliny, to jego pole powierzchni będzie wynosić a kwadrat pierwiastek z trzech przez cztery :mrgreen: , gdzie a stanowi długość boku trójkąta, i gdzieś na tej właśnie powierzchni znajduje się ten murek!
Troszkę mi się to rozjeżdża z mapą, gdyż na WIG-ówce z 37 roku jest już zaznaczone torowisko.
A może na ścieżce przyrodniczej w rezerwacie Tarnawa?