no właśnie jaki to mąż idealny ?Cytat:
Chodziło mi o zdjęcia mężów idealnych:):):twisted:
Piękny mądry i skromny ....
Wersja do druku
no właśnie jaki to mąż idealny ?Cytat:
Chodziło mi o zdjęcia mężów idealnych:):):twisted:
Piękny mądry i skromny ....
Kobieta i mężczyznahttp://www.eioba.org/files/user15487...iwko_small.gif
Co nas oddala, a co przybliża, może troszkę na wesoło ?
Różnice między kobietą a mężczyzną istnieją, a co więcej wynika z nich mnóstwo nieporozumień. Postaram się je wyjaśnić troszkę na wesoło.
Mężczyzna ma wielkie trudności w wyrażaniu uczuć. Intymność równocześnie zachęca go i przeraża. Odkrywanie emocji - zgoda, ale jeśli można przy tym zademonstrować swą władzę.
Kobiecie słowa przynoszą ulgę. Zwierzając się, kobieta zgłębia swe uczucia i uczy się je oswajać.
W mówieniu o sobie nie widzi nic nieodpowiedniego. Dla niej jest to dowód miłości i zaufania do drugiego człowieka. Im więcej się mówi, tym bardziej się kocha!
http://www.eioba.org/files/user15487/aniolek.gif
Co ma wspólnego mężczyzna z używanym samochodem?
Jest tani, łatwy do osiągnięcia i nie można mu ufać.
Dlaczego mężczyźni lubią inteligentne kobiety?
Ponieważ przeciwności się przyciągają.
Jak poznać, że mężczyzna robi plany na przyszłość?
Kupuje dwie skrzynki piwa.
Jaka jest różnica między mężczyzną a jogurtem?
Jogurt ma kulturę!
Jaka jest różnica między mężczyzną a białą bluzką?
W białej bluzce kobieta może się wszędzie pokazaćCo mężczyzna ma wspólnego z butelką piwa?Co powinno się podarować mężczyźnie, który wszystko ma ?
Oboje są puści od szyjki w górę.
Jaka jest różnica pomiędzy żoną a kochanką?
40 Kilo.
Jaka jest różnica pomiędzy mężem a kochankiem?
40 Minut.
Kobietę, która mu wytłumaczy jak to wszystko działa.
Jaki tytuł nosi najcieńsza książka świata ?
Co mężczyźni wiedzą o kobietach ?
Jaki byłby świat bez mężczyzn ?
Pełen szczęśliwych, grubych kobiet.
Dlaczego kobieta najchętniej wybiera mężczyznę z kolczykiem ?
Ponieważ potrafi on znieść ból i już kiedyś kupił biżuterię.
Co można powiedzieć widząc dobrze ubranego mężczyznę?
Jego żona ma gust w doborze jego ubrań.
Dlaczego mężczyźni nie mają biustu ?
Nie poradziliby sobie z podwójnym obciążeniem.
Dlaczego mężczyźni mają czyste sumienie?
Ponieważ jeszcze go nie używali.
Dlaczego mężczyźni jeżdżą chętnie VW?
Ponieważ jest to jedyne auto, którego nazwę mogą przeliterowaćJakie są trzy rzeczy do których mężczyźni są niezdolni?
a) przyznać się do błędu,
b) nie zasnąć po stosunku,
c) spytać o drogę kiedy zabłądzili.
Dlaczego mężczyźni lubią termin "miłość od pierwszego wejrzenia"?
Zaoszczędza im mnóstwa czasu.Dlaczego mężczyznom tak trudno nawiązuje się kontakt wzrokowy?
Piersi nie mają oczu.
Po czym poznać, że mężczyzna jest podniecony?
Oddycha.
Po czym poznać, że mężczyzna jest szczęśliwy?
A kogo to obchodzi???
Dlaczego kobiety udają orgazmy?
To smutnie patrzeć jak dorosły mężczyzna płacze.
Dlaczego mężczyźni nie mają ZNP (zespołu napięcia przedmiesiączkowego)?
Po co? Oni się tak zachowują cały czas.Co zrobić żeby facet przestał myśleć tylko o jednym?
Wyjść za niego za mąż.
Ilu mężów potrzeba, żeby zmienić żarówkę?
Dowiemy się jak któryś ruszy się z kanapy i to zrobi.
Dlaczego facet jest jak zapalenie wyrostka robaczkowego?
Powoduje dużo cierpień a jak się go w końcu pozbędziesz to okazuje się, że i tak nie był do niczego potrzebny.
Dlaczego mężczyzna produkuje tyle plemników żeby zapłodnić jedną komórkę jajową?
A widziałaś kiedyś faceta który pyta o drogę?
Mam nadzieję ,że nikogo nie uraziłam ale troszkę rozbawiłam w ten zimowy lutowy wieczór, w którym śnieg pokrył cały nasz kochany kraj .... :))))
A to na zakończenie artykułu ..........
Mężczyzna pyta Boga:
-Dlaczego uczyniłeś kobiety takimi pięknymi?"
Na to Bóg:
-Abyś je kochał !
Mężczyzna:
-A dlaczego uczyniłeś je takimi głupimi?
Na to Bóg:
-Żeby Ciebie kochały !
Siedzi trzech gości w łodce na środku jeziora. Połowy nocne, wędki w wodzie, spokój, sielanka, powoli zaczyna się rozwidniać. Jeden z wędkarzy zagaja:
- Słońce wschodzi.
Drugi mówi:
- Faktycznie, dawno nie widziałem takiego wschodu.
Nagle trzeci wędkarz szybkimi ruchami ramion wypycha dwóch pozostałych z łódki . Ci, przerażeni, machając gorączkowo rękoma wołają do pozostałego w łódce:
- Odbiło ci!? Za co?
Ten mówi:
- Pierwszego za offtopic, a drugiego za flooda.
Na to wściekli wędkarze w wodzie:
- A ty to co, cwaniaczku jeden!!
Ten w odpowiedzi chwyta za wiosło i wpychając końcem dwóch pozostałych pod wodę mówi:
- A za niepotrzebne dyskusje BAN!
..coś czuję że będe musiał się zaopatrzyć w kapok
Wchodzi do marynarskiej knajpy 90-letnia babcia z papugą na ramieniu i
mówi:
- Kto zgadnie co to za zwierzę... - i wskazuje na papugę - ... będzie mógł
kochać się ze mną całą noc.
Cisza. Nagle z końca sali odzywa się zapijaczony głos:
- Krokodyl.
Na to babcia:
- Skłonna jestem uznać.
..o kurde... to jest dopiero powsimorda ;p
rzec by można Superpowsimorda, gdyby nie .....
Dzięki piotrzze za śmiech do łez z rana!
O tak rewelacyjny jest ten skecz NEONÓWKI,zawsze sobie go puszczam na poprawę humoru i mimo że go już tyle razy widziałam,to i tak zawsze się uśmieje.
A to drugi mój ulubiony na poprawę humoru:
http://www.youtube.com/watch?v=xvUuq9h-MwI
12-letni synek, pyta ojca (w mieście otwarto właśnie agencje towarzyską):
- Tato, a co właściwie robi się w takiej agencji?
Ojciec mocno zakłopotany odpowiada:
- Synku, ogólnie rzecz biorąc można powiedzieć, że robi się tam człowiekowi dobrze.
Synek jest ciekawy. Raz dostaje od ojca pieniądze na kino, ale zamiast na film biegnie do owej agencji i dzwoni do drzwi. Otwiera mu zdziwiona pani:
- A co ty chłopczyku chciałeś?
- No, chciałem, żeby mi zrobić dobrze, mam nawet pieniądze!
Pani zaprosiła chłopca do środka, następnie zaprowadziła go do kuchni, ukroiła trzy duże pajdy świeżego chleba, posmarowała masłem, miodem i podała chłopcu.
Chłopiec wpada do domu i krzyczy:
- Mamo, tato, byłem w agencji towarzyskiej
Ojciec o mało co nie spadł z krzesła, mamie oczy na wierzch wyszły.
- I co?! - pytają nieśmiało rodzice
- Dwie zmogłem, ale trzecią już tylko wylizałem...
wchodzą dwie blondynki do sklepu-
-Ej, popatrz ! jakie włochate ziemniaki !!
-kretynko, to kiwi ! z tego robi się pastę do butów !
Zapożyczone z innego forum:
Małżeństwo wybiera się na plażę
- Kochanie co mam nałożyć żeby wszyscy osłupieli na mój widok?
- Łyżwy k**** załóż...
Można bez końca patrzeć na ogień i parkującą kobietę.
I jeszcze z innego forum:
Ostatnie badania naukowe ujawniły, że piwo zawiera żeńskie hormony. Eksperyment przeprowadzono na reprezentatywnej grupie 100 mężczyzn. Aby sprawdzić, czy rzeczywiście piwo zawiera żeńskie hormony, każdy z nich dostał 11 litrowych butelek celem wprowadzenia ich zawartości do organizmu, czas badania wynosił ok. 3 godzin. Oto wyniki eksperymentu:
- u 75% stwierdzono inkoherencje (zaburzenia myślenia i mowy)
- 100% nie potrafiło prowadzić samochodu
- u 90% zauważono tendencje do tycia
- 80% wpadło w melancholię i wybuchało płaczem o byle głupstwo
- 80% chciało wydać pieniądze na byle co
- 75% trudno było zrozumieć
- 90% nie było świadome, że opowiada głupoty
- 85% nie było w stanie przyznać się do własnych błędów.
I jak tu powiedzieć, że w piwie nie ma żeńskich hormonów?
Jedna, samotna szara komórka zabłąkała się w mózgu mężczyzny. Idzie, idzie, wszędzie cicho, ciemno, pusto.
- Halo, halo! Jest tu kto? - woła. Cisza, poniosło się tylko echo.
- HALO! JEST TU KTO?! - woła głośniej.
Nagle z oddali słychać czyjeś kroki. Po chwili zjawia się druga szara komórka i pyta:
- Co ty tu biedna, sama robisz? Wszyscy bawimy się na dole!
oj można można http://www.joemonster.org/filmy/1340..._za_kierownica
najbardziel lubię parkowanie 4 minuty do 8 sekund.
To jak już jesteśmy w temacie parkowania:)
http://www.youtube.com/watch?v=eeOLwE_smj4
Taki mały odwecik na babskie parkowania:)
http://www.youtube.com/watch?v=BPK55...eature=related
re-odwet :)
http://www.youtube.com/watch?v=3F45ZMdcpV0&NR=1
Dobra jak na razie koniec przepychanki damsko - męskiej:)
(ale tylko na chwilkę) :):)
Jak można pić piwo?
• Anorektyk - nie zagryza.
• Egzorcysta - pije duszkiem.
• Grabarz - pije na umór
• Higienistka - pije tylko czystą.
• Ichtiolog - pije pod śledzika.
• Kamerzysta - pije, aż mu się film urwie.
• Ksiądz - pije na amen.
• Laborant - pije, aż zobaczy białe myszki.
• Lekarz - pije na zdrowie!
• Matematyk - pije na potęgę.
• Ornitolog - pije na sępa.
• Pediatra - po maluchu!
• Perfekcjonista - raz, a dobrze.
• Pilot - nawala się jak messerschmitt.
• Syndyk - pije do upadłego.
• Tenisista - pije setami.
• Wampir - daje w szyję.
• Wędkarz - zalewa robaka.
• Członkinie Koła Gospodyń Wiejskich - piją, tańczą i haftują
Takie rzeczy to tylko w Polsce:)
http://demotywatory.pl/972272/Zarzad
Zdjęcie, które chciałbym zadedykować. Komu? Odpowiedź na zdjęciu!
A,podziękować!!!!
TU każdy musi!
UFO nad Londynem.
(Takie zdjęcie mi wyszło gdy fotografowałem kota koło komputera. Odbicie lampy wydało mi się zabawne,więc potem zrobiłem zdjęcie już bez kota.Taką mam tapetę na pulpicie)
Dla przyszłych małżonków:-)http://mechanik89.wrzuta.pl/img/file...a_obslugi_zony
Mnie podobało się ta tabliczka na płocie jednego z domów w Werlasie:))
Wiem, co to tempomat, bankomat, lottomat, słyszałem nawet nazwę biletomat, ale nie miałem pojęcia, do czego służy...
Na stacji benzynowej wisi plakat: "Kto kupi pełny bak benzyny, ma prawo brać udział w loterii! Nagroda - bezpłatny seks!
Podjeżdżają dwaj chłopi, wlewają pełny bak, podchodzą płacić.
Obaj chcą wziąć udział w loterii.
Gospodarz objaśnia, że przepisy bardzo proste: on pomyśli liczbę od 1 do 10, kto odgadnie, ten wygrał.
Chłop:
- Siedem!
Gospodarz:
- Nie, pomyślałem liczbę dwa, spróbujcie jeszcze innym razem.
Przez dwa tygodnie, ten sam obraz. Chłop:
- Trzy!
Gospodarz:
- Niestety, wymyśliłem pięć, może, następnym razem poszczęści się.
Chłopi odjeżdżają ze stacji benzynowej, i jeden mówi:
- Coś podejrzana jakaś loteria. Może, on prosto złodziejaszek?
Drugi, zapalczywie:
- Nie, co ty! W zeszłym tygodniu, myjąc auto, żona dwa razy wygrała!
Mama dała Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy (do wypłaty było jeszcze 2 tygodnie) i mówi Jaśkowi:
- Jasiek kupisz chleb, margarynę i kawał sera. Reszta kasy trafia na stół.
Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się misiek za całe 50 złotych.
Kupił misia i pędzi do chaty.
Matka na to:
- Jasiu k...wa co żeś zrobił ty baranie, natychmiast idź sprzedaj tego misia.
Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce.
Wchodzi do jej mieszkania, a sąsiadka w łóżku z jakimś facetem.
Nagle rozlega się pukanie do drzwi. Sąsiadka wpycha faceta razem z Jasiem do szafy.
Jasiek w szafie do faceta:
(J) - Kup pan misia
(F) - Spadaj chłopcze
(J) - Bo będę krzyczał
(F) -Masz pięćdziesiąt złotych i się zamknij
(J) - Oddaj misia
(F) - Nie oddam
(J) - Oddaj bo będę krzyczał.
Sytuacja powtarza się paręnaście razy, Jasiu zarobił kasy od cholery.
Wwraca do domu z zakupami (kawior, krewetki, szynki, i całą furę szmalu jeszcze przytargał).
Matka do Jasia:
- Jasiek chyba bank obrąbałeś, natychmiast do księdza idź się wyspowiadać.
Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi:
- Ja w sprawie Misia,
- Spier..... już nie mam kasy.
Jak pijemy:
>
> Anorektyk - nie zagryza.
> Egzorcysta - pije duszkiem.
> Grabarz - pije na umór
> Higienistka - pije tylko czystą.
> Ichtiolog - pije pod śledzika.
> Kamerzysta - pije, aż mu się film urwie.
> Ksiądz - pije na amen.
> Laborant - pije, aż zobaczy białe myszki.
> Lekarz - pije na zdrowie!
> Matematyk - pije na potęgę.
> Ornitolog - pije na sępa.
> Pediatra - po maluchu!
> Perfekcjonista - raz, a dobrze.
> Pilot - nawala się jak messerschmit.
> Syndyk - pije do upadłego.
> Tenisista - pije setami.
> Wampir - daje w szyję.
> Wędkarz - zalewa robaka.
> Członkinie Koła Gospodyń Wiejskich - piją, tańczą i haftują...
Stronkę wcześniej napisałam to samo:) hihi
I taki jesienny żarcik nietoperza:))
Nie boi się tak pani sama chodzić po lesie?
- Pyta gajowy napotkaną dziewczynę. Po czym ostrzega:
- Jeszcze panią ktoś zgwałci!
Na to dziewczę uśmiecha się figlarnie i odpowiada:
- Jeśli byłby pan taki miły to ja bym już dalej nie szła...
Ku przestrodze :))))))
Z pamiętnika dojrzałej mężatki
Dzień 1.
Dzisiaj była 10 rocznica naszego ślubu. Świętowania to tam za dużo nie było.
Kiedy nadszedł czas, by powtórzyć naszą noc poślubną,Zdzisław zamknął się w łazience i płakał.
Dzień 2.
Zdzisław wyznał mi swój największy sekret.Powiedział, że jest impotentem. Też mi odkrycie!
Czy on naprawdę myślał, że tego nie zauważyłam już pięć lat temu?
Dodatkowo przyznał się, że od paru miesięcy bierze Prozac.
Dzień 3.
Chyba mamy małżeński kryzys.
Przecież kobieta też ma swoje potrzeby!!! Co mam robić?!
Dzień 4.
Podmieniłam Prozac na Viagre, nie zauważył... połknął... czekam niecierpliwie...
Dzień 5.
BŁOGOŚĆ! Absolutna błogość!
Dzień 6.
Czyż życie nie jest cudowne?
Trochę trudno mi pisać, gdyż ciągle to robimy.
Dzień 7.
Wszystko mu się kojarzy z jednym!Ale muszę przyznać, że to jest bardzo zabawne- wydaje mi się, że nigdy przedtem nie byłam
taka szczęśliwa.
Dzień 8.
Chyba wziął zbyt dużo pastylek przez weekend. Jestem cała obolała.
Dzień 9.
Nie miałam kiedy napisać...
Dzień 10.
Zaczynam się przed nim ukrywać.Najgorsze jest to, że popija Viagrę whisky!Czuje się kompletnie załamana...Żyję z kimś kto jest mieszanką Murzyna z wiertarką udarową..
Dzień 11.
Żałuję, że nie jest homoseksualistą!!! Nie robię makijażu, przestałam myć zęby, ba - nawet już się nie myję. Na nic!!
Nie czuję się bezpieczna nawet kiedy ziewam... Zdzisław atakuje podstępnie! Jeśli znów wyskoczy z tym swoim 'Oops, przepraszam', chyba zabiję drania.
Dzień 12.
Myślę, że będę musiała go zabić.Zaczynam trzymać się wszystkiego, na czym usiądę. Koty i psy omijają go z daleka, a nasi przyjaciele przestali nas odwiedzać.
Dzień 13.
Podmieniłam Viagrę na Prozac, ale nie zauważyłam specjalnej różnicy... Matko!!! Znów tu idzie!!!
Dzień 14.
Prozac skutkuje!!! Przez cały dzień siedzi przed telewizorem z pilotem w ręce, zauważa mnie tylko kiedy podaje jedzenie lub piwo... BŁOGOŚĆ!! Absolutna błogość!!!
http://poczta.interia.pl/html/gettmp...446408b0,n,2.3
Co robimy, gdy skaleczymy się w palec?:) ONA:
- myśli "au!";
- wkłada palec do buzi, aby krew nie kapała na dywan;
- drugą ręką sięga po plaster, przykleja;
- idzie dalej;
ON:
- wrzeszczy "k...!";
- odsuwa rękę jak najdalej, bo nie może znieść widoku krwi;
- wola o pomoc;
- (w tym czasie tworzy się na dywanie plama krwi);
- musi usiąść, bo nagle dziwnie się poczuł (w tym czasie nadchodzi pomoc, czyli ONA);
- łamiącym się głosem wyjaśnia, że o mało nie stracił ręki;
- odmawia przyklejenia plastra, bo "na taka ranę jest stanowczo za mały";
- potajemnie sprawdza w Encyklopedii Zdrowia, ile krwi może stracić dorosły człowiek, a mimo to przeżyć (w tym czasie ONA leci do apteki po większy plaster);
- z mężną miną znosi naklejanie plastra;
- prosi o duży krwisty kotlet na kolacje, aby przyśpieszyć tworzenie się czerwonych ciałek krwi;
- ostrożnie kładzie nogi na stoliku (w tym czasie ONA smaży kotlety);
- stwierdza, że przydało by się kilka piw, aby uśmierzyć ból;
- odkleja plaster, by zobaczyć, czy rana jeszcze krwawi (w tym czasie ONA jedzie na stacje benzynowa po piwo);
- tak długo kombinuje przy plastrze, że znowu zaczyna lecieć krew;
- zarzuca jej, że nie umie opatrzyć rany;
- wzdycha i jęczy, kiedy ona odkleja stary i nakleja nowy plaster;
- stwierdza, że dziś wieczorem muszą zrezygnować z tenisa, ale za to całkiem przypadkiem w TV leci mecz Pucharu Europy w piłce nożnej (w tym czasie ONA trze plamę na dywanie);
- w nocy kilka razy wstaje do łazienki, aby sprawdzić, czy nie tworzy się wokół rany zakażenie;
- z tego powodu następnego dnia jest zmęczony i rozdrażniony;
- zwalnia się z pracy dwie godziny wcześniej do lekarza, aby potwierdzić, że nie wdało się zakażenie;
- w pracy kradnie potajemnie temblak z apteczki w pokoju sanitarnym;
- prosi miłą koleżankę o zabandażowanie i napawa się jej współczuciem;
- podniesiony na duchu idzie z kolegami do knajpy wieczorem i na pytania opowiada: "DROBIAZG, NIE MA O CZYM MÓWIĆ!"
Wet za wet
http://www.youtube.com/watch?v=rTNUQIr82vc