Odp: RIMB trzecia odsłona
Jeszcze dzisiaj miałem wariacki pomysł wyjechać na jeden dzień /sześć godzin w jedą stronę/ ale i to mi los uniemożliwił buuuuuuuuuuuuu
Może jakieś fotki z kisielowych atrakcji na pocieszenie;) Jak wygląda Krysia w tej walce? hihiiiiii
Jak ja wam zazdroszczę
Miłej zabawy.
Z
3 załącznik(ów)
Odp: RIMB trzecia odsłona
Załącznik 20503 . Załącznik 20504 . Załącznik 20505
Wędrując moim ulubionym środkiem komunikacji wzdłuż bieszczadzkiej magistrali kolejowej, trafiłem na stację, gdzie tory rozgałęziły się na czworo. Którym dalej jechać? Wstąpiłem zapytać do budynku stacyjnego. Naczelnik stacji doradził: zostaw rower u nas w stajni i idź dalej pieszo. Tak zrobiłem. Poszedłem. Opuściłem tory. Potem opuściłem drogę. Potem było daleko, stromo i krzaki. Wyszedłem na wysoka górę, położyłem się w trawie i nieco przysnąłem w słoneczku. Tutaj mnie odnalazła czujna ekipa RIMB-u.
Dziękuję wszystkim za przygarnięcie zbłąkanego rowerzysty bez roweru, długą wędrówkę oraz miły wieczór przy ognisku, gitarze i czym tam jeszcze.
Odp: RIMB trzecia odsłona
Aha.. zaczyna się.
Zaraz się sypną relacje ze zdjeciami...
A ja dostanę świra, ot co :)
No dawajcie, dawajcie, buuu
Odp: RIMB trzecia odsłona