Kraj ma prawo, którego obywatel ma przestrzegać, jak nie przestrzega to jest przestępcą nie męczennikiem.
Wersja do druku
No ale tak konkretnie to kiedy juz zostaniesz tym nowym Polonina? Bo jest duzo teoretyzowania - poprosze teraz o konkrety.
nie zostanie bo fotelik przed kompem za wygodny... i sklep blisko... i wanna... i ciepłe łóżeczko...
oj widze, ze plyna piekne letnie miesiace a nasze e-zakapiory wciaz na forum :-) w swej naiwnosci myslalam ze juz moze jakas relacje z budowania szalasu wrzucili, z robienia zapasow na zime albo z imprezy w baraku robotniczym drwali... a tu nic z tego...ech...
nie mamy wolnego kraju, od dobrych paru lat...
myslisz ze jest sens bycia meczennikiem? chyba lepiej partyzantem ;)
Och, czy mnie tez zabierzecie?
Ja tez chcialbym razem z Wami, artystami zbierac w bieszczadzkich suchych lasach sosnowych te brukwie albo i co większego.
Chcialbym tez mieć taka tlusta biznesumen na koniku i z nia robic samotne wedrowki albo i co wiecej.
A lesniczy niech sie wypcha tymi galazkami.
I chciałbym tez z Wami w tym chorym, zepsutym ustroju isc do wiezienia (ale na jaki tydzień, nie więcej).
http://www.facebook.com/#!/photo.php...type=1&theater
Prosze bardzo,szałasik na zimę sie buduje,a lato w tipi.Bez rozgłosu,i tylko 40 km,od wawki.
http://www.facebook.com/photo.php?fb...type=1&theater
I jeszcze wisłę w dmuchancu przepłynąc,Marek kaminski potrzebował na to,całej ekipy,i wizyty prezydenta...
pioabram, wyobraź sobie, że są jeszcze na tym świecie ludzie, którzy nie mają konta na Facebooku i nie mogą zobaczyć tych stron. Daj odnośniki do ogólnodostępnych stron albo choć łaskawie napisz co tam jest takiego intrygującego, że to tu podlinkowałeś.
A to taki znajomy zakapior.Fotki z budowy szałasu,mieszkania w tipi,ale zeby nie było,bez lapka tez, sie nie moze obejsc,nawet w lesnej głuszy.....wrzuca fotki na fejsa.
Wybacz ,inaczej nie umiem,podlinkowac....
a nie da się za pomocą "pokaż obrazek"? wtedy nie trza się logować bo przerzuca do innej stronki ale fota jest
A poza tym jak można nie mieć konta na fejsie!Ja rozumiem, że google+, ale...
Buba dawaj z NK na fejsa
A kolega new Połonina nam się wystraszył?czy zamieszkał w tym lesie???
zgubił się w podmiejskim lasku... :twisted:
Tak sobie czytam i czytam...wydaje mi się, że Szacowny Człowieku Wietrze, zwyczajnie zacznij żyć, jak Ci podpowiada serce. Żyj w zgodzie z sobą i swoimi wartościami. Wtedy świat oceni, czy zostałeś zakapiorem czy nie. Ale nie rób nic na siłę, zwłaszcza nie kopiuj żadnej z postaci opisanej przez znanego pisarza. I nie ogłaszaj na żadnym forum, ani w żadnej gazecie, że dołączyłeś do grona tamtych ludzi, żyjących swoim życiem, wedle swoich kodeksów i chadzających swoimi ścieżkami. Ja tu w mojej Kotlince mógłbym wskazać ze dwie dziesiątki potencjalnych 'zakapiorów'. Ale nie mam zamiaru pisać o nich legend, ani wtrącać się w ich życie. Niech sobie żyją jak chcą, choć będą zapomniani (nie odkryci?).
Przybądź w Bieszczady i zacznij w nich żyć. Żyj jak chcesz i nie szukaj poklasku. Połonina za nim nie ganiał. Nie trąb o swoim planie, tylko go wykonaj. Jeśli nawet nikt nie dołączy Cię do 'panteonu', to i tak będziesz mógł zawsze spojrzeć w lustro bez wstrętu lub żalu. Nie będę się z Ciebie nabijał, że masz taki plan. Ale jeśli będziesz nadal tu pisywał o nim, to zacznę. Bo z dwojga złego lepiej się śmiać niż płakać w takich razach:)
Pozdrawiam,
Derty
No, akurat z tego, co wiem, Człowiek Wiatr właśnie ten swój plan realizuje. Pewno nawet już się pakuje.
Jeśli chodzi o kopiowanie - sądząc po opisie, chodziło mu raczej o zajęcie opróżnionego po śmierci Jędrka tronu króla Bieszczadów (co wcale nie jest proste, bo to był człowiek wyjątkowy!), niż o jego naśladowanie. Ani ubiór, ani to, czym chce się zajmować, raczej do wizji naśladowania Jędrka nie pasują. Prędzej do Majstra Biedy.Cytat:
Już mnie tutaj nic nie trzyma
W każdej chwili mogę iść
Jeszcze tylko zegar oddam ten
Bo za ciężki by go nieść
Z przebieraniem się za Jędrka to ja miałem pomysł, ale to miała być rekonstrukcja - i to w wykonaniu wielu osób - a nie utożsamienie się.
Człowieku, Ty sam łamiesz prawo przynajmniej kilka razy dziennie, nawet sobie z tego nie zdając sprawy. I nie każde złamanie prawa jest przestępstwem. Poza tym, pierwsi chrześcijanie byli skazywanie na pożarcie przez lwy właśnie za łamanie prawa, które zobowiązywało wszystkich mieszkańców Imperium Rzymskiego do oddawania czci bóstwom państwowym. Czyli, wg Ciebie, nie byli męczennikami?
A tymi gałązkami to się, Sylwek, nie przejmuj. Już pisałem, że to jest idiotyczne prawo, nie wiadomo dlaczego i przez kogo wymyślone (prawdopodobnie jeszcze w czasach PRL w ramach pokazywania obywatelom, "kto tu rządzi", ewentualnie żeby mieć haka na koczujących w lasach opozycjonistów), nijak nie mające się do warunków pracy leśnika. Leśnicy są wdzięczni za zabieranie z lasu chrustu po wyrębie, bo dzięki temu zmniejsza się zagrożenie pożarem.
Do niedawna jeszcze w tzw. wolnej Polsce funkcjonował peerelowski zakaz wywieszania flag poza świętami państwowymi (też szczęśliwie nieegzekwowany). Jeśli mam wybór: być patriotą i "przestępcą" albo przestrzegać takiego "prawa", to już wolę to pierwsze. Mamy takich reliktów jeszcze sporo.
To powiedz mi, po jaką cholerę chciałeś mnie uczyć życia na dziko, skoro to wszystko są przestępstwa? Kupy się nie trzyma to, co piszesz. I ciekawe, że musiałeś się aż radzić kolegów. Czyżbyś nie znał prawa, którego masz obowiązek strzec?
Z tego, co mi wiadomo, wspomniany zakaz dotyczy zwierząt mających chronione ustawowo ostoje. I to nie jest tak, że jak chodzisz po jakimś miejscu, żeby zobaczyć puchacza, to cię od razu karzą, tylko jak wejdziesz na obszar ostoi. I to raczej nie ja chciałem zajmować się liczeniem zwierzyny, tylko Sylwek. Tak na marginesie - chroniona jest większość ptaków, także np. bocian biały. Czy do liczenia boćków trzeba mieć zezwolenie? Dlaczego jeszcze nie zostałem ukarany za liczenie jemiołuszek u mnie na osiedlu zimą? Czy łabędzie nieme w Parku Łazienkowskim wolno liczyć? Nie chcę Cię obrażać, ale to jest śmieszne.
Słyszałeś kiedyś o czymś takim, jak strajk włoski? To właśnie pokazuje, do czego prowadzi takie przestrzeganie prawa, jakie Ty proponujesz.
Leśnik może i nie ma prawa rozdawać gałęzi na prawo i lewo (choć byłby to chyba jedyny przypadek, w którym odpadki traktowane są jako dobro państwowe), ale ma obowiązek chronić las przed pożarem . Chyba, że Twoim zdaniem pożar lasu też jest własnością państwa.
W Parku Narodowym nikt z nas nie chce mieszkać, ani w ogóle chodzić poza szlakami, więc nie rozumiem, po co o tym piszesz. Żeby obrócić w absurd to, co piszemy?
No, ale już wiemy, przynajmniej, że są tacy ludzie wśród służby leśnej, którzy będą starali się specjalnie polować na zakapiorów i obrzydzać im życie tylko po to, żeby uzasadnić, że konsumpcjonizm jest dziś jedyną możliwością, i tym samym żeby utorować drogę do luksusowych willi w Bieszczadach bogaczom w wypasionych furach. Wtedy wszystko będzie się odbywało legalnie, bo w razie czego będzie można zmienić prawo. A nawet, jeśli nie, to "obrońcy prawa" tacy, jak Ty, będą musieli grzecznie podkulić ogon pod siebie czy będą chcieli, czy nie. Przykładów tego widziałem dosyć, w postaci willi pobudowanych w dolinkach jurajskich i w Puszczy Kampinoskiej. Nie zdziw się, jak pewnego pięknego dnia zastaniesz swój las otoczony płotem z napisem TEREN PRYWATNY, i dowiesz się, że nie jesteś już potrzebny. Były już zakusy na prywatyzację lasów, a przy rosnącym zadłużeniu Polski i kryzysie mogą wyjść różne rzeczy. Grecja z tego co pamiętam została nawet zmuszona do prywatyzacji parków narodowych. Na złość babci, niech mi uszy odmarzną.
To stara, esbecka metoda nękania ludzi - liczenie na to, że nikomu nie będzie się chciało włóczyć po sądach - i będzie wolał opuścić Bieszczady. Nawiasem mówiąc, to jest sposób wyłącznie na porządnych ludzi - na prawdziwych szkodników, kłusowników i złodziei, już nie, bo oni tego typu utrudnienia wliczają w koszty jako dodatkową atrakcję, a sądy ich zwalniają przeważnie od odpowiedzialności z racji "niskiej szkodliwości społecznej".
Mam nadzieję, że Twój przełożony zastosuje kiedyś wobec Ciebie podobne zasady strajku włoskiego, i zobaczysz, jakie to przyjemne. O ile będziesz w ogóle z stanie cokolwiek z tego zrozumieć.
Włóczykiju, weź sobie na wstrzymanie i nie wyjeżdżaj z osobistymi wycieczkami. Masz swój pomysł na życie - Twoja rzecz. Ale wmuszanie tego pomysłu w nas coraz bardziej natrętnymi metodami, zbliżającymi się niebezpiecznie do ataków personalnych, nie jest dobrym pomysłem.
Poczytaj o prawie Godwina, jesteś już niedaleko spełnienia wszelkich warunków.
Chętnie użyłbym ładniejszego określenia - bardzo proszę o podanie przykładu, jak takie określenie miałoby wyglądać. Niestety, w wypowiedzi mojego rozmówcy była zawarta wyraźna sugestia. A tego rodzaju nękające zachowania różnych służb znane mi są także w obecnej Polsce (jeśli nie pamiętasz, że stosowano je w PRL-u, to możesz się spytać ludzi, którzy to pamiętają, zwłaszcza dawnych opozycjonistów). Tylko dziś na ogół robi się to dla wykazania się i zarobku, a nie dla pokazania, że się ma rację.
Poczytaj sobie wypowiedzi innych forumowiczów, które nie zbliżają się do ataków personalnych, tylko po prostu nimi są.
Ja żadnego pomysłu w nikogo nie wmuszam - tylko odpowiadam na ataki.
Zamykam na jeden dzień dla uspokojenia nastrojów. Po otwarciu, jak nic się nie zmieni, punkty karne za osobiste ataki będą się sypać bez opamiętania.
... Tako prawda... ;)
...Dzikie są tylko bagna, trzęsawiska, moczydła jakoweś -ogólnie rzecz biorąc- a i to dziś nie do końca, i nie do końca takimi były dawniej, lecz po prostu mniej się tam gatunku homo sapiens (który tam nie `sapiens` ;)) kręci niż gdzie indziej, prawie nikt nie chce się tam plątać, no może zimą kiedy wszystko jest skute, dzikie zakątki to są... Czy takie bagna najdziesz w Bieszczadach, pewnie miejscami tak, lecz wierz mi Człoweku Wiatrze, ludzie zakochani w Bieszczadzie wejdą prawie wszędzie reszta jest milczeniem... ;)
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/616616141 z nowiny24
Cytat:
bieszczady » Bieszczady
A A A
dodano: 26 września 2011, 18:45
tagi:Bieszczady policja zaginieni
Ukrywał się w Bieszczadach. Cudem uratowano mu życie
Dariusz Delmanowicz
Policja ustala, dlaczego cudem uratowany od śmierci mężczyzna ukrywał się w Bieszczadach. Zaginął w lipcu br. Od tego czasu nie kontaktował się z rodziną.
Znaleziony w Bieszczadach mężczyzna trafił do szpitala.
(Dariusz Delmanowicz)
- W niedzielę turysta powiadomił naszych funkcjonariuszy z placówki w Ustrzykach Górnych o skrajnie wyczerpanym człowieku leżącym przy strumieniu w rejonie tzw. "żubrowiska” na terenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego – mówi mjr Elżbieta Pikor z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w Przemyślu.
47-latek nie miał siły wstać, nie mógł mówić.
Przybyli na miejsce ratownicy medyczni udzielili mu pierwszej pomocy i przewieźli do szpitala.
- Okazało się, że uratowany mężczyzna pochodzi z województwa dolnośląskiego – dodaje Pikor. - Zaginął w lipcu 2011 br. i prawdopodobnie od tego czasu ukrywał się w Bieszczadach. Spał w namiocie, na leśnej polanie.
No cóż - Samotny Włóczykij przynajmniej ma z metr smacznej kiełbasy, na kilka dni wystarczy.
B.
Hej, Człowieku Wietrze, gdzieś się podziewał? Specjalnie szukałem Cię w Bieszczadach, chodziłem po miejscach gdzie, jak sądziłem, najłatwiej będzie Cię spotkać, wypytywałem się o Ciebie - ale jakoś musieliśmy się minąć.
był tylko jeden Jędrek Połonina,i nikt nie jest w stanie go zastąpić,cała reszta nieudolnych naśladowców to tylko marne podróbki......
To zależy, czy się będzie po prostu kopiowało, czy też przejmie się od Jędrka tylko ideę i będzie starało ją rozwijać po swojemu. Już z tego, co napisał Człowiek Wiatr należy wnioskować, że nie ma on zamiaru być po prostu naśladowcą. Raczej chce zająć puste miejsce.
Komercja nie polega na tym, że się nie daje wszystkiego za darmo. Ona polega na tym, że pieniądz jest na pierwszym miejscu. Pieniędzy nie wymyślono po to, żeby rządził tylko żeby ludziom było łatwiej. Żeby ktoś kto chce kupić buty nie musiał szukać kogoś kto wymieni mu świniaka na korale, bo szewc który ma buty na sprzedaż potrzebuje akurat korali dla córki, a my mamy na zbyciu nie korale, tylko właśnie świniaka. A nie może też być tak, że wszystko jest gratis, bo dorosły człowiek powinien coś innym od siebie dawać. Jakby wszystko było darmo to zbyt dużo cwaniaków na tym pasożytowało.
Człowieku wietrze, ujawnij się na jakimś forumowym spotkaniu - postawię CI piwo.
Jeśli byłoby głosowanie na najlepszego prześmiewce, to masz mój głos :D
A może niech Admini połączą obydwa wątki bo jeszcze trochę a w lodówce znajdę /zakapiora/ :-)