No zarąbisty....:grin:podgryzły ślimaki ,kapelusz i dupcie,mnie... zostawcie rosnąć,pieczarki se kupcie....:mrgreen:
Wersja do druku
No zarąbisty....:grin:podgryzły ślimaki ,kapelusz i dupcie,mnie... zostawcie rosnąć,pieczarki se kupcie....:mrgreen:
... grzybów było co nie miara.... a teraz sucho..... wczoraj była burza z ulewnym deszczem i może coś się ruszy... ale nie wiem czy to jest tak mi potrzebne.... teraz takie grzybki są....
Załącznik 35514
Mniam :)
...mmmniam :P
.... cóż to za grzybek?:shock:...
oczywiście osobiście nie polecam - europejskie gatunki zawierają małą zawartość. Inną niż -psilocybe mexicana czy psilocybe cubensis . ( te jednak nie występują na naszym kontynencie )
Ta uwalić można się i muchomorem czerwonym(koniecznie trzeba go podpiec)
Takiego grzybka znalazłem, co to jest?:
Załącznik 35830
Chyba okratek australijski. Warto o nim poczytać.
Właśnie czyszczę rydze... reklamówkę rydzów jakie nazbierałam w lasach Łupkowskich... Nazbierałabym pięć takich reklamówek ale 80% rydzów była robaczywa -jaki żal było ich nie zbierać. Wiedziałam o tym już za wczasu, że w tym roku są wyjątkowo robaczywe rydze. Nawet ze strony Nadleśnictwa Baligród nauczyłam się jak po kapeluszu rozróżnić robaczywego rydza. Jakaś masakra ;( Rydze, jak wiadomo, mają swoje miejsca w lesie. Najpierw sporo szłam i nic. A gdy zaczęło się miejsce rydzowe to dostałam kur.ików w oczach. Stwierdziłam, że mogłabym wziąć udział w dyscyplinie zbierania (zdrowych) rydzów na czas. Przypuśćmy -dajemy uczestnikowi 30 minut i w tym czasie ma znaleźć i nazbierać jak najwięcej zdrowych rydzów. Dla mnie rydze to obłęd. To jedne z dwóch grzybów, na których się znam dobrze, potrafię je wypatrzeć na odległość. A gdy znajdywałam zdrowego rydza, klękałam przy nim mówiąc -"cudowny rydzyku.." :) Ale przynajmniej teraz mam swoje miejsce rydzowe w Łupkowie.
Drugim wspomnianym ulubionym (ale jednak mniej -rydze nie mają sobie równych) grzybem jest kania. Nazbierałam 13 dorodnych, pięknych, dosyć dużych kani. Jak na potencjał łupkowskich łąk -to tyle co nic. Gdybym zbierała 2 tygodnie temu to w tym czasie zebrałabym nie 13 a 40 kani. W głowie mi się nie mieści, że ludzie mogą pomylić tego grzyba ze śmiertelnym muchomorem -według mnie to zupełnie nie jest podobne. Kto zbiera kanie ten wie.
Rydze należy spożywać wyłącznie w jeden sposób (inne mi wręcz nie smakują). Solimy go, pieprzymy i rzucamy na patelnię na maśle. Nie ma lepszego smaku na świecie:)
Zmieniając temat, rykowisko już jest całkiem wyborne:) Według mnie tak za tydzień będzie jego kulminacja.
Miałaś szansę - właśnie w ostatni weekend w Wysowej było Święto Rydza - http://www.swietorydza.pl/
Też tak mi się wydaje - ale tylko wydaje.
Niedaleko mnie małżeństwo mało nie stacili życia, a podobno dobrymi grzybiarzami są :-(
oj oj ojjjjjjjj to coś dla mnie i to akurat w miniony weekend gdy i tak zbierałam (polowałam!) rydze i marzyłam o takich zawodach, ale jaja :D Strach pomyśleć, jakie pyszności były na tym festynie.. Zapisuję w kalendarzu.
Może i są dobrymi grzybiarzami ale jak widać na kaniach dobrze się nie znają.
Tak się mawia, że lud myli czubajki kanie z muchomorami sromotnikowymi lub jadowitymi ale prawda może być trochę inna. Bardzo podobne na wygląd są niektóre małe czubajeczki (Lepiota - jest ich ok 100 gatunków), nie mają wprawdzie pochwy i ruchomego pierścienia i są dość rzadkie ale są miniaturkami kani (3-7cm). Kilka gatunków czubajeczek jest śmiertelnie trujących, zawierają identyczne mykotoksyny co muchomory sromotnikowe, jadowite i wiosenne. Sam znalazłem taką czubajeczkę, gdybym nie był "wiedzący" to bym się może skusił, a potem było by na "niewinnego" muchomora :twisted:
Potwierdzam, pyszności były w Wysowej. ;)
Co to za grzyb?
Załącznik 36053
Dosyć stary szmaciak gałęzisty. Ja bym się za bardzo nim nie chwalił, bo jest pod ochroną gatunkową.
U mnie wysyp sów (kani). Sąsiadka mojej siostry nazbierała na łące i przyszła zapytać się, czy to rzeczywiście sowy. Moja siostra też nie była pewna, poradziły się więc mojego Kornela, który... ma trzy i pół roku! I on dopiero rozstrzygnął kwestię. Bezbłędnie zresztą.
Dzięki Piskal, od tej pory jestem uświadomiony. Może nienajlepsze zdjęcie ale wyjątkowo dużo było grzybów rosnących po okręgu:
Załącznik 36055
Grzyb grzybem ale na zdjęciu widzę coś, co mnie bardziej interesuje -teraz żeś tego roga znalazł? A te diabelskie kręgi to widuję często w tym roku (a może dlatego, że wcześniej ich nie znałam) -i w górkach i na roztoczu widywałam.
Wczoraj szczęście mi dopisywało kilka razy. Na początku odnalazłem kolegę który nie skusił się na degustacje a efekty grzybobrania już widziałaś. Jaka smutna historia... jaka głupia tragedia... ech... :
Załącznik 36065
Moje Bieszczadzkie borowiki,w tym roku było tyle że ciężko było wyzbierać:)
Ludzie zbierali gąski jeszcze w tych dniach, one występują w dwóch kolorach, spotkał ktoś gąski w Bieszczadach?
Załącznik 36669 Załącznik 36670
Za oknem zabieliło, jakiś śpiący jestem a co oko przymknę to obrazki takie widzę:
Załącznik 36723
Ale ktoś równo posadził ;)
Taka sobie wiosenna piestrzenica
Najlepsze grzyby są w Terce ,marnowane rydze z tajemnym dodatkiem który czyni miód w gębie,ale na trzeżwo nie zdradzę gdzie ..:-D
Ja bardzo lubię jeść grzyby, zbieram je niestety znacznie rzadziej. Szczerze mówiąc zawsze boję się, że źle rozpoznam gatunek i będzie z tego więcej szkody niż pożytku. Nie jestem wielkim znawcą, więc jak już zapuszczam się w las, to z przyjacielem, który wie znacznie więcej o grzybach. :)
Prawdziwy przysmak już jest. Zdjęcie niestety tylko z komórki, ale i tak widać, że to zółciak siarkowy. Jutro będę miał pyszny obiadek.
Załącznik 37803
Zaatakował wspaniały dąb, pomnik przyrody. Za kilka lat będzie po nim. Szkoda.
Z racji niespotykanej suszy - grzybów brak . Te co się trafiają z powodzeniem o własnych siłach wędrują po lesie
Załącznik 38613Załącznik 38614
ładne poroże
Czy susza w Bieszczadach nadal trwa? Co z rydzami? Może grzyby pokażą się w październiku? Jak to widzicie? Czy jesień będzie wczaśniej? Czy ze względu na suszę liście będą podatniejsze na opadanie, czy odwrotnie? Podobno jelenie już porykują? Dużo pytań.