Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Z zeszłego roku mam jeszcze sporą butelkę nalewki z aronii. Właśnie zlałem i przefiltrowałem z wiśni i jeżyn. Na różnych etapach "dochodzenia" jest z czarnej porzeczki, borówki brusznicy, malin i aronii. Z tej ostatniej robię najwięcej, ze względu na jej świetny smak, od razu rozpoznawalny aromat i ładną prezencję w kieliszku.
Na przyszły rok muszę przeszkolić się z dendrologii bo spacerując po okolicy widzę dziko rosnące drzewa i krzewy z jakimiś owocami.
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Dużo piszę, ....bo właśnie spuściłem królową, znaczy dereniówkę.
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Cytat:
Zamieszczone przez
Recon1
spacerując po okolicy widzę dziko rosnące drzewa i krzewy z jakimiś owocami.
widzę Reconie, że masz prawdziwy zapał nalewkowy :)
podpowiadam więc morwę - chociaż osobiście jeszcze nie robiłam.
1 załącznik(ów)
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Nastały dla niektórych wolne dni.... Ci co mają 100... 200 ..., a nawet 300 kilometrów mogą się na te cztery dni wybrać w Bieszczady... w sumie Ci co mają dalej też mogą, ale niewątpliwie jest to trudniejsze do realizacji w świecie pędzącym do przodu... patataj, patataj.... Tak obserwowałem prognozę pogody i zaglądałem co też aura niesie... targały mną wichry i burze ... ale realia wzięły górę... szedłem, więc sobie wczoraj wieczorem do domu i capnąłem dwie pigwy... wepchnąłem je do prawej i lewej kieszeni spodni... po dwustu metrach sześć dużych śliwek, które upchałem do kurtki, a przed samymi drzwiami zerwałem trzy garście dzikiej róży... z wielkiego żalu i tęsknoty chwyciłem za nóż... i pokroiłem cytrynę (która na szafce sobie leżała) wcześniej sparzoną wrzątkiem.... wszystko to pokrojone i rozdrobnione według konsystencji i podatności na procenty zalałem litrem wódki i pół litrem spirolu 94% ... zakręciłem słój....
Załącznik 36418
... że bardzo byłem rozgoryczony to pod pretekstem dosłodzenia próbowałem pigwowcówkę....
... po sześciu tygodniach zleję płyn, a resztę zaprawię miodem wrzosowym co to z wrzośćców pochodzi we wrześniu... po tygodniu połączę dwa płyny i po sklarowaniu, przefiltrowaniu i dojrzewaniu będę mógł spożyć... oby w dobrym towarzystwie... Takie oto są początki nalewki terenowej do której sporządzenia posłużyły wiktuały co to się pod rękę nawinęły.....
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Nie wiem jakim jestem towarzystwem dobrym czy złym ale i tak swoją powsimordzką gębę tam przystawie :mrgreen:
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Cytat:
Zamieszczone przez
przemolla
Nastały dla niektórych wolne dni.... Ci co mają 100... 200 ..., a nawet 300 kilometrów mogą się na te cztery dni wybrać w Bieszczady... w sumie Ci co mają dalej też mogą, ale niewątpliwie jest to trudniejsze do realizacji w świecie pędzącym do przodu... patataj, patataj.... Tak obserwowałem prognozę pogody i zaglądałem co też aura niesie... targały mną wichry i burze ... ale realia wzięły górę... szedłem, więc sobie wczoraj wieczorem do domu i capnąłem dwie pigwy... wepchnąłem je do prawej i lewej kieszeni spodni... po dwustu metrach sześć dużych śliwek, które upchałem do kurtki, a przed samymi drzwiami zerwałem trzy garście dzikiej róży... z wielkiego żalu i tęsknoty chwyciłem za nóż... i pokroiłem cytrynę (która na szafce sobie leżała) wcześniej sparzoną wrzątkiem.... wszystko to pokrojone i rozdrobnione według konsystencji i podatności na procenty zalałem litrem wódki i pół litrem spirolu 94% ... zakręciłem słój....
Załącznik 36418
... (...) .
Rzeknę ,że bardzo inspirująca kompozycyja.
Z ciekawości spytowam, czy jakować zaszłóśćn czy intuicyja ???
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Wygląda smakowicie. Bardzo ciekawe jak będzie smakował ten Jesienny Spacer (plus cytryna dla zdrowotności)
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
.... Michał... jak tylko zakręciłem słój to naszła mnie chęć szybkiego odkręcenia... ale ćwiczę silną wolę...
....Don Enrico....intuicja i zamiaruję iść w tem kierunku... popuszczając wodze ... nie rumakom, a fantazji.....
... jestem zobowiązany edytować, bo jak zwykle nie doczytałem.... a tu Ridol się ukrył przed dwoma postami.... napiszę tak..... jesteś jak kostur, albo gumowiec który jest pod ręką, lub nogą na wędrówce:mrgreen:....więc nic nie zaszkodzi, a nawet może pomóc jak umoczysz swój jęzor w tym napitku.....
1 załącznik(ów)
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Załącznik 36461"...jesteś jak kostur, albo gumowiec który jest pod ręką, lub nogą na wędrówce..."
Tak tak od dawien dawna pozbyć się mnie nie możesz a próbowałeś wiele razy na co dowody przechowuję!
Z Caryńskiej chciałeś mnie zrzucić.....
A żeby nie było że nie w temacie to jutro na działkę ruszam zebrać owoce pigwowca,wiadomo po co...
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Nastał nowy sezon.
Narwałem na działce jędrnych liści melisy , wrzuciłem do słoja i utopiłem odpowiednim płynem, co nieco doprawiając